zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Wielka Równina

Równina

Pokrywa spory obszar dawnej Anglii. Na równinie znaleźć możesz opuszczone miasteczka jak i zamieszkałe osady, tawerny i te nieco mniej bezpieczne miejsca. Główne trakty przeważnie zapewniają spokój niż zboczenie z drogi, ale bandyci nie śpią.

Re: Wielka Równina

-Też racja, temu na wiosnę będę wracać- nie spodziewała się, że cała ta podróż będzie tyle trwać.
-Ja już idę spać- Dodała o położyła się spać- Dobranoc- Dodała jeszcze z lekkim uśmiechem. Wiedziała, że będzie trzeba zabrać się do dalszej drogi jutro.
Bjorn
Straż
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Wielka Równina

- Dobranoc moja droga. - Posiliłam się, dołożyłam drwa do ogniska i sama niedługo potem poszłam spać kładąc się na sianie i nakrywając skórami. Kolejne dni minęły na odpoczynku i regeneracji sił. Zdołałam w tym czasie uwarzyć ser, twaróg. Wygarbować skórę, z masła zrobić wosk na świece. Nawet mięso się ładnie ususzyło. Stado również wypoczęło, rozebranie i spakowanie wszystkiego zajęło kolejne pół dnia. Z siedmiu jaków pozostała szóstka, musiałam rozważnie rozdzielić wszystko by nie objuczyć za bardzo zwierzęta. Przydał się bardzo wózek Bjorn, mogłam dorzucić część towarów. Zaaferowałam za to, że będziemy na zmianę go ciągnąć ja w postaci jaka ona w postaci niedźwiedzia. Zdawałam sobie sprawę, że inny układ nie wchodził w rachubę a trzeba było pójść na kompromis. Bjorn nie pozwoliłaby mi samej go ciągnąć.
Tym sposobem małymi kroczkami zbliżaliśmy się ku celu podróży. W oddali już było widać mury okalające miasto.

/Przyspieszyłam akcję by chętni mogli zdążyć na event w Cross. Piszemy już w mieście./
Obrazek
Inkar Aruzhan
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Wielka Równina

Forteca za jej plecami z każdym kolejnym krokiem malała, odwróciła się może tylko raz by spojrzeć na ciemne mury. Im bardziej się oddalała tym lepiej się czuła wśród natury. Nawet chłód i śnieg nie przeszkadzał jej za bardzo. Poduszki łap obrośnięte futrem ułatwiały poruszanie się po śniegu a zarazem utrzymywać odpowiednią temperaturę by nie odmrozić sobie kończyn. Nosem uchodziła cienka strużka pary. Czuła się jakby odrodziła się na nowo. Miała trzy miesiące, zero konkretnych poszlak. Jedynie wzmianka, że kontakt z wioską wilkołaków się urwał i to z tamtych okolic zwierzęta zaczęły się dziwnie zachowywać. Lepsze to niż nic. Szła wytyczonym przez siebie szlakiem, w pamięci próbując odtworzyć dokładną drogę, która przemierzyła do Dalen parę lat wstecz. Starała się również zachować czujność i wypatrywać jakiś poszlak, udziwnień lub zagrożenia.

EDIT: 05.01.2019r.
Zatrzymała się na nocleg, zjadając niewielką strawę. Usnęła w szczelinie w konarze grubego drzewa. Rankiem ruszyła dalej. Minęły tak dwa dni wędrówki przez ośnieżone łąki. Ani śladu Evarysta czy zwierząt. Jakby wszystkie zapadły w zimowy sen.

A droga wiedzie w przód i w przód,
Choć się zaczęła tuż za progiem
I w dal przede mną mknie na wschód,
A ja wciąż za nią - tak jak mogę...
Skorymi stopy za nią w ślad -
Aż w szerszą się rozpłynie drogę,
Gdzie strumień licznych dróg już wpadł...
A potem dokąd? - rzec nie mogę... ♪♫♪

Obrazek

Tutu tutu tutu tutu|Gdy posuniesz się za daleko|Yummy
Kimi
Avatar użytkownika
zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   95%

Re: Wielka Równina

Wyszedłem na równinę dość daleko od Cross. Przemieniłem się w wilka, przeciągnąłem się ze zmęczenia ale widziałem tak szybciej dotrę do skraju lasu. Zaśmiałem się. Ziewnąłem i ruszyłem biegiem przed siebie. Szumy na szczęście ustały.
Po dłuższym biegu w końcu dotrwałem na skraj lasu, poszukałem jakiś większych zarośli w których się miałem zamiar zdrzemnąć. No zmalały się, ułożyłem się wygodnie i zasnąłem.
Obudziłem się w południe, otworzyłem szeroko paszczę ziewając. Podniosłem się na równe łapy otrzepując. No nic trzeba iść dalej. Palnąłem się łapą w łeb, no nie ma co jestem idiotą. Pokręciłem łbem. Wróciłem do ludzkiej postaci otwierając most do wioski. Przeszedłem przez niego. Zamknął się zaraz za mną.
Lucas Blackburn
Chimaera
Avatar użytkownika
Dowcipniś
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna na twarzy w kształcie iks na prawym policzku, która się łączy z kolejną zaczynającą się u nasady głowy a kończy zza żuchwą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Wielka Równina

Kolejny bezowocny dzień, śnieg utrudniał zadanie pod pierzyną białego puchu mogły być ukryte wskazówki, których szukała a mogła przez to przeoczyć. Trudno. Powoli zbliżała się do gór, gdzieś tam była przełęcz, którą przedostała się na druga stronę. Zatrzymała się na chwilę rozglądając, nie kojarzyła zbytnio tego miejsca choć pamięć potrafiła zawodzić. Sapnęła ciężko puszczając się truchtem.
z/t

A droga wiedzie w przód i w przód,
Choć się zaczęła tuż za progiem
I w dal przede mną mknie na wschód,
A ja wciąż za nią - tak jak mogę...
Skorymi stopy za nią w ślad -
Aż w szerszą się rozpłynie drogę,
Gdzie strumień licznych dróg już wpadł...
A potem dokąd? - rzec nie mogę... ♪♫♪

Obrazek

Tutu tutu tutu tutu|Gdy posuniesz się za daleko|Yummy
Kimi
Avatar użytkownika
zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   95%

Re: Wielka Równina

Przez wielką równinie od strony Londynu wielki cień rzucała bestia, która unosiła się wysoko na niebie. Potężne cielsko lewiatana. Bestia kierowała się na północ.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Wielka Równina

Kiedy wyszedłem z Kniei wciąż trwała noc. Wokoło było cicho i ciemno, nie przeszkadzało mi to w żaden sposób. Ruszyłem drogą prowadząca na zachód. Do rana powinienem już dostrzec na horyzoncie Cross City. Przywołałem swojego pupila. Widziałem, że był po posiłku, dreptał teraz wesoło obok mnie.

Gdy pierwsze promienie słoneczne zaczęły mnie nieprzyjemnie grzać w plecy ujrzałem Cross City. W końcu. Po drodze posiliłem się jeszcze jedną zwierzyną, ogólnie pustkowia były ubogie w takowe, ale na szczęście moje, a nieszczęście kogoś innego spotkałem grupkę sępów żerującą na zapewne nieostrożnym podróżnym. Niestety nie miał przy sobie nic ciekawego, pewnie już ci co mu zostawili te rany kłute posprawdzali dokładnie wszystkie kieszenie.
No nic, teraz dopiero zacznie się zabawa. Zobaczymy jak mi pójdzie z wejściem do miasta.
z/t
Mój wierny towarzysz Cerber.
Garret Wine
Wojownik
Avatar użytkownika
Wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   80%
Poziom Mocy:
   65%

Re: Wielka Równina

Słońce stało wysoko, a ja wędrowałem na północny-zachód. Wedle mapy tak będzie najlepiej, zresztą już tędy nie raz szedłem, ale wiadomo zawsze dobrze mieć mapę. Słońce póki co wskazywało mi drogę, jeśli zaś będę szedł nocą to kierować mną będą gwiazdy i księżyc. Pamiętam jak mnie dziadek tego uczył. Heh sobie westchnąłem, poprawiłem plecak i przyspieszyłem kroku. Wolałbym przed mrokiem dotrzeć w jakieś bezpieczne miejsce, taka otwarta przestrzeń do nich nie należy.
Zachowywałem też cały czas czujność, nigdy nic nie wiadomo, a wolałbym nie zostać przez nic zaskoczony.

Zbliżał się zachód słońca, a ja docierałem właśnie do jakiegoś lasku. Dobre miejsce na postój. Wybrałem dość wysokie drzewo i wspiąłem się na nie. Zarzuciłem na siebie kamizelkę od Inkar, noce na szczęście nie były już takie chłodne. Z plecaka wyciągnąłem suszone mięso i bukłak z wodą. Średnio syty posiłek, ale zawsze coś.
W dolinie często sypiałem na drzewach, więc nie bałem się, że spadnę czy coś. Wystarczyło znaleźć odpowiednią gałąź. Przymknąłem oczy i zacząłem wsłuchiwać się w odgłosy nocy.

Przed wschodem słońca ogarnąłem się i ruszyłem w dalszą drogę, kierując się na północ.
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneŚlady na plecach po ataku zjawy.
Blizna na brzuchu po ataku srebrnym ostrzem i przypalaniu.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   70%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Równina

Lecieliście wysoko nad powierzchnią ziemi. Pod wami widniały górki, lasy, drogi i budynki. Wszystko małe. otaczały was chmury i robiło się chłodno. Wszyscy byli mocno skupieni.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Poprzednia strona

Powrót do Wielka Równina

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)