zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Wielka Równina

Trakt północny

Pokrywa spory obszar dawnej Anglii. Na równinie znaleźć możesz opuszczone miasteczka jak i zamieszkałe osady, tawerny i te nieco mniej bezpieczne miejsca. Główne trakty przeważnie zapewniają spokój niż zboczenie z drogi, ale bandyci nie śpią.

Trakt północny

Droga nie prowadzi w linii prostej na północ, gdyż idąc tak od Cross City to natkniemy się na rozpadlinę. Jednak tak się utarło, że jest to trakt północny, choć z początku prowadzi bardziej na wschód ku Mrocznej Kniei.

Po drodze można się zatrzymać w Zajeździe "Biały Kruk", a stamtąd zdecydować czy chcemy ruszyć przez las do Dalavdrager czy kierować się na północ do Dalen Ulvfar.

Po drodze czeka nas jeszcze jedno istotne skrzyżowanie. Można skręcić na zachód, gdzie w Górach Cieni swoją fortecę mają łowcy, a u podnóża jej znajduje się Stadnina "Pod Gryfem".
Tkacz Losu
Administrator
Avatar użytkownika
MG
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Trakt północny

Wyszła z lasu za Wężem. Już wcześniej ilość drzew powoli malała i Mroczna Knieja przedstawiała być taka mroczna. Pewnie byłoby jeszcze lepiej gdyby słońce właśnie nie chyliło się ku zachodowi. Cienie stawały się dłuższe, mocniejsze i bardziej zniekształcone.
Gdy drzewa wokół Ayrin całkowicie zniknęły, a dziewczyna brzeg lasu zostawiła za sobą, słońce już było praktycznie niewidoczne.
" Tu możemy zrobić postój."
Po tych słowach Opiekunka zwróciła i zniknęła rozmywając się na wysokości ściany drzew.
Dziewczyna westchnęła... No jak zawsze. Wyprowadziła ją w pole i zostawiła. Radź sobie.
Wróciła się kilkanaście metrów, tak by nie stać na otwartej przestrzeni. Między drzewami czuła się pewniej, była ukryta, bezpieczna. Znalazła sobie wygodne miejsce, osłonięte przez niskie drzewa i jakieś krzewy. Tam ułożyła koc, ktory miała już dość długo i był mocno zniszczony, jednak na materiał mający tylko oddzielić jej ciało od zimnej ziemi się nadawał. Owinęła się peleryną i zasnęła przytulna do swojej torby.



Wstała wraz ze wschodzącym słońcem. Była nauczona żyć rytmem natury. Przeciągnęła się czując jak jej ciało zesztywniało od chłodu, kolejny minus ludzkiej powłoki. No nic, trzeba wstawać. Te przypuszczenia potwierdziła także obecność węża przy jej twarzy. Uśmiechnęła się na widok swojej jedynej rodziny i wyciągnęła dłoń by dotknąć stworzenia. Nie zawsze się to udawało, jednak czasami duch miał w sobie coś z cielesności. Tym razem także poczuła opór gdy dotknęła łusek, lubiła czuć te fakturę pod palcami. Z resztą chyba potrzebowała czasem po prostu fizycznego kontaktu z Wężem, czuła się wtedy spokojniej.
- Nie lubię tych wypraw na tereny często uczęszczane przez ludzi... Nie umiem się tam odnaleźć. - Powiedziała to na głos, ale nie oczekiwała reakcji od węża. Wiedziała, że to ma jej służyć i naprawdę nie chciała marudzić, tak jakoś jej się wyrwało. Wąż też zwykle nie reagował na te jej marudzenie, w końcu zawsze i tak słuchała Opiekunki. Tym razem musnął tylko językiem jej dłoń i ruszył znów w kierunku wyjścia z lasu. Dla Ayrin to i tak było dużo. Uśmiechnęła się szeroko i szybko zebrała wszystskie swoje rzeczy by móc ruszyć za Wężem.

//zt
Ayrin
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany PsychiczneAmnezja
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Trakt północny

Dziewczyna ruszyła śladem kolegi oglądając się na Melody - Choć - pomachała do niej ręką. Dała dłonie za siebie łapiąc je, jednak na chwilę zaczęła skakać z radości. Podskakiwała z nogi na nogę szczęśliwa, czuła że znalazła przyjaciół choć mogła się mylić. Nie przejmowała się tym jednak, z tych szczęśliwych myśli wybiło ją potknięcie. Spowodowało upadek, przez co Somali wyciągnęła się jak długa na ziemi. Szybko usiadła przecierając twarz - Ał ał ał - wyszeptała. Podniosła się i ruszyła dalej ale już trochę mniej entuzjastycznie.
Somali
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany FizycznePrawe oko jest barwy żółtej zaś lewe zielonej.
Zmiany PsychiczneNapadowy lęk i smutek po spotkaniu ze zjawą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   90%
Poziom Mocy:
   20%

Re: Trakt północny

Idąc tak sobie za nimi nie okazywałam żadnych emocji. Moja mina była lekko przygnębiona, a kiedy Somali się do mnie odezwała kiwnęłam lekko głową i szłam dalej. W głowie miałam cały czas wczorajszą noc. Zadawałam sobie wiele pytań. Czy kiedyś będę miała szansę u Wiktora? Czy w ogóle da się naprawić nasze relacje?
Melody Sorenson
Regulus
Avatar użytkownika
Łuczniczka
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   55%
Poziom Mocy:
   78%

Re: Trakt północny

Szedłem jako pierwszy, ale nie nadawałem jakiegoś szybkiego tempa. Nie było sensu męczyć się bez potrzeby. Takie normalne tempo było. Na horyzoncie widziałem już zarys gór i mogło się wydawać, że przełęcz już blisko. Jednak było to tylko złudzenie. Przed nami jeszcze z dwa dni drogi jak nic.
Zatrzymałem się na dźwięk hałasu i odwróciłem. Widziałem jak Somali podnosi się z ziemi. Hm to może trzy dni? Heh.
- Wszystko w porządku? - Zapytałem się dla pewności.
- Myślałem, że to ja jestem niezdarą. - Zażartowałem swobodnie.
Przy okazji spojrzałem na Melody, która szła na końcu i rozejrzałem się też za terenem za nią. Trzeba być czujnym.
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneGojące się rany na plecach po ataku zjawy.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   90%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Trakt północny

Dziewczynie zrobiło się głupio ale mimo wszystko po chwili się uśmiechnęła - Tak, dziękuję - szła już pewniej a po chwili znowu zaczęła się cieszyć. Zaśmiała się słysząc Wiktora - A widzisz, jestem lepszą niezdarą - pokazała język nie zwalniając. Obejrzała się na Melody - Uśmiechnij się - podbiegła do niej łapiąc ją pod rękę. Pociągnęła ją lekko do przodu próbując jakoś rozruszać i wyrwać z jej rozmyślań.
Somali
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany FizycznePrawe oko jest barwy żółtej zaś lewe zielonej.
Zmiany PsychiczneNapadowy lęk i smutek po spotkaniu ze zjawą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   90%
Poziom Mocy:
   20%

Re: Trakt północny

Somali chwyciła mnie za rękę i pociągnęła mnie. Wyrwałam się z tego uścisku i przystanęłam na przeciwko niej.
-Posłuchaj Somali-zaczęłam-Wiem, że się bardzo się cieszysz że jesteś na dworze i w ogóle jesteś bardzo radosną osobą, ale ja dzisiaj nie mam ochoty się uśmiechać i proszę uszanuj to.
Spojrzałam się na Wiktora, a potem minęłam Somali i wilkołaka. Przykro mi było, że musiałam tak powiedzieć Somali, ale naprawdę nie miałam ochoty dzisiaj na wygłupy.
Melody Sorenson
Regulus
Avatar użytkownika
Łuczniczka
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   55%
Poziom Mocy:
   78%

Re: Trakt północny

Już nie spoglądałem na dziewczynę i szedłem dalej. Zachowywałem czujność, gdy nagle usłyszałem słowa Melody i spojrzałem przez ramię o co znowu chodzi.
Gdy Melody mnie minęła tylko spojrzałem za nią po czym odwróciłem spojrzenie na Somali. Co ja miałem powiedzieć? Nic się nie odezwałem. Tylko lekko uśmiechnąłem do sówki i ruszyłem dalej.
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneGojące się rany na plecach po ataku zjawy.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   90%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Trakt północny

Dziewczyna na początku ucieszyła się słysząc słowa koleżanki ale po późniejszych posmutniała. Nie do końca wiedziała o co chodziło, jednak dała jej spokój żeby się już nie denerwowała. Przystanęła na chwilę patrząc się jak Melody odchodzi a później wymieniła się spojrzeniem z Wiktorem i z powrotem się uśmiechnęła. Podbiegła do niego - To kiedy poćwiczymy? - zapytała się maszerując przed siebie. Przypomniała sobie jak jej nie wyszło w pokoju kiedy próbowała zrobić to samo co chłopak.
Somali
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany FizycznePrawe oko jest barwy żółtej zaś lewe zielonej.
Zmiany PsychiczneNapadowy lęk i smutek po spotkaniu ze zjawą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   90%
Poziom Mocy:
   20%

Re: Trakt północny

Szłam dalej przed siebie słysząc wesołe głosy Wiktora i Somali. Denerwowało mnie to trochę, ale nie miałam ochoty zbytnio gadać. Nagle przypomniała mi się dzisiejsza data. O, kurde data śmierci ojca. A jeśli oni się dowiedzieli, że nie jestem w Cross City gdzie byłam bezpieczna i mnie szukają? Parę razy odwróciłam głowę w prawo, w lewo i do tyłu, żeby być pewną, że nic się nie dzieje.
Melody Sorenson
Regulus
Avatar użytkownika
Łuczniczka
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   55%
Poziom Mocy:
   78%

Następna strona

Powrót do Wielka Równina

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)