zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Wielka Równina

Trakt północny

Pokrywa spory obszar dawnej Anglii. Na równinie znaleźć możesz opuszczone miasteczka jak i zamieszkałe osady, tawerny i te nieco mniej bezpieczne miejsca. Główne trakty przeważnie zapewniają spokój niż zboczenie z drogi, ale bandyci nie śpią.

Re: Trakt północny

-Dobrze, więc chodźmy-odpowiedziałam odwracając się i idąc przed siebie. Nie pomogłam, im bo zastanawiałam się co mam teraz powiedzieć. Nagle ktoś mnie chwycił za rękę. Odwróciłam się i była to Somali. Jej słowa bardzo mnie zaskoczyły. Skoro już nadszedł moment tej rozmowy to postanowiłam być szczera.
Posłuchaj to nie chodzi o to, że mam coś do ciebie.-odetchnęłam-Chodzi o to, że nie znam cię i ja nie ufam każdemu od razu. A jeśli chodzi o te rozmowy z Wiktorem na osobności, to jestem w nim zakochana i mam szansę coś zdziałać tylko wtedy kiedy z nim gadam na osobności.-Nie chciałam jej ranić. Nie chodziło mi, że jej nie lubię, ale jak na razie chciałam trzymać dystans. Podeszłam bliżej do Wiktora.
-Słuchaj, mogę powiedzieć tobie i Somali ogólnie o co chodzi, ale jeśli chcesz poznać szczegóły, to wolę z tobą pogadać o tym sam na sam.-spojrzałam się na niego-Spokojnie nie będę podrywać.
Melody Sorenson
Regulus
Avatar użytkownika
Łuczniczka
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   48%
Poziom Mocy:
   78%

Re: Trakt północny

Szedłem z przodu wpatrzony w góry rysujące się na horyzoncie. Czułem się poniekąd jak w transie, gdy tak na nie spoglądałem. I ogarnęło mnie nagle dziwne uczucie. Miałem ochotę zawrócić i uciekać jak najdalej. Nie zatrzymałem się jednak, szedłem wciąż do przodu, jedynie mięśnie mi się bardziej napięły. Skąd takie uczucie? Czy bałem się tego co ujrzę?
Nie umknęło też mojej uwadze to o czym rozmawiały dziewczyny z tyłu. To nie tak, że chciałem podsłuchiwać, ale były na tyle blisko, że mój wyczulony słuch pozwalał je słyszeć. Nie powiem fajnie było, znaczy sam nie wiem, chyba fajnie, heh, kurde jeśli chodzi o to to zawsze miałem mętlik w głowie.
Spojrzałem przez ramię, gdy wyczułem, że zbliża się ktoś do mnie. Zauważyłem Melody.
Uśmiechnąłem się lekko na jej słowa.
- Rozumiem, to powiedz tyle ile czujesz, że możesz nam obojgu. - Powiedziałem spokojnie oglądając się na Somali. Dobrze jakby również do nas podeszła.
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneŚlady na plecach po ataku zjawy.
Blizna na brzuchu po ataku srebrnym ostrzem i przypalaniu.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   70%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Trakt północny

Somali się uśmiechnęła słysząc słowa Melody ale zaraz się zapytała - A co to znaczy być zakochanym? - podrapała się po głowie. Dziewczyna nic na ten temat nie wiedziała, rozdzieliła się z rodziną kiedy była dzieckiem przez co ominęło ją bardzo dużo. Kiedy oboje z towarzystwa byli z przodu podbiegła do nich - Co to znaczy być zakochanym? - wyprzedziła ich idąc tyłem do góry a przodem do Wiktora i Melody. Na prawdę była tego ciekawa.
Somali
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany FizycznePrawe oko jest barwy żółtej zaś lewe zielonej.
Zmiany PsychiczneSporadyczny lęk i smutek po spotkaniu ze zjawą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   60%
Poziom Mocy:
   50%

Re: Trakt północny

Pytanie Somali totalnie mnie zaskoczyło, aż się zatrzymałem i o mało co nie potknąłem, uf.. Spojrzałem najpierw na zmiennokształtną, później na Melody i znów na zmiennokształtną.
- No... - Zacząłem iść i nie wymyśliwszy niczego mądrego zamknąłem usta.
- Jak się kogoś bardzo lubi to można się zakochać. - Powiedziałem swoje głębokie przemyślenia z ostatniej chwili.
- Tęskni się za tym kimś jak się go dłużej nie widzi. - Zaczynałem wracać wspomnieniami do pewnej dziewczyny.
- Uważa się tą osobę za no... - Zamyśliłem się ponownie przywołując w myślach pewną jasnowłosą.
- Jest dla ciebie wyjątkowa. - Spojrzałem na Somali i uśmiechnąłem się, po czym przeczesałem się po włosach dłonią. Kurde, trudne pytanie.
Spojrzałem znów na Melody. Nie wiedziałem co by tu jeszcze dodać. Nie miałem jakiegoś wielkiego doświadczenia w tych sprawach. Choć nie ukrywałem, że byłem ciekaw tego co powie Melody. W końcu wyznała mi miłość? A czy ja ją kocham? Nie wiem, na pewno ją lubię, ale czy coś więcej? Nie wiem. Na pewno fajnie, że podróżujemy razem.
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneŚlady na plecach po ataku zjawy.
Blizna na brzuchu po ataku srebrnym ostrzem i przypalaniu.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   70%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Trakt północny

Szłam słuchając co mówi Wiktor. Zaśmiałam się pod nosem. Widać było, że czuł się zakłopotany i nie był to najlepszy temat dla niego.
-Zakochanie to takie uczucie,-zaczęłam tłumaczyć-kiedy jedna osoba jest ważniejsza dla ciebie od innych. Kiedy zrobisz wszystko, żeby była szczęśliwa.
Spojrzałam na Wiktora.
-Kiedy zrobisz wszystko, żeby być z tą osobą i pomimo tego, że czasami jesteś z tą osobą pokłócony to i tak ją pragniesz.
Szybko przeniosłam wzrok z Wiktora na Somali, żeby potem nie było że znowu przesadzam.
-Rozumiesz?-zapytałam się zmiennokształtnej.
Melody Sorenson
Regulus
Avatar użytkownika
Łuczniczka
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   48%
Poziom Mocy:
   78%

Re: Trakt północny

Dziewczyna jak to miała w zwyczaju przekrzywiła głowę słuchając uważnie chłopaka, szła teraz obok niego. Zastanowiła się chwilę nad tym wszystkim - Czyli też jestem zakochana - powiedziała z uśmiechem - W swoich rodzicach, dawno ich nie widziałam i strasznie za nimi tęsknie, są dla mnie ważni - mówiła szczęśliwa. Miała nadzieję, że dobrze zrozumiała słowa Wiktora i to że chyba zna to uczucie bycia zakochanym.
Jednak po słowach dziewczyny zwątpiła czy to zrozumiała - A co to pragnąć drugiej osoby? - przekrzywiła głowę. Ona na prawdę nic nie wiedziała o tych sprawach.
Somali
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany FizycznePrawe oko jest barwy żółtej zaś lewe zielonej.
Zmiany PsychiczneSporadyczny lęk i smutek po spotkaniu ze zjawą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   60%
Poziom Mocy:
   50%

Re: Trakt północny

Im Melody, Somali i Wiktor przybliżali się do gór, tym robiło się coraz chłodniej, a słońce zasnuwały ciemne chmury. Powietrze zaś było rześkie, a od czasu do czasu powiał wiatr.
Jeden z tych podmuchów musiał osadzić na nosie zmiennokształtnej nieco piasku bo zaczął ją swędzieć nos. Ktoś wierzący w przesądy jak np. Somali mógłby się tym przejąć, ale w końcu to tylko swędzący nos.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Trakt północny

Byłem bardziej odporny na zimną temperaturę niż dziewczyny, ale i ja odczułem jej spadek. Uśmiechnąłem się, to znak, że byliśmy coraz bliżej, a i góry na horyzoncie robiły się coraz wyższe. Już nie były tylko odległymi plamkami.
Słuchałem co Melody ma do powiedzenia o miłości i widziałem jak na mnie spogląda, no cóż. Nie odzywałem się. Jednak była w tym racja co mówiła. Ponoć też każdy nieco inaczej postrzega miłość, zakochanie, może, ale pewne rzeczy są wspólne.
Na podsumowanie Somali uśmiechnąłem się, przez chwilę. Potem zrobiło mi się smutno, ale nie dawałem tego po sobie poznać.
- Jasne w końcu rodziców też się kocha. - Ale na kolejne pytanie zmiennokształtnej znów się potknąłem.
Ta... No... Tam trochę o tym wiedziałem, ale jak o tym gadać to już nie.
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneŚlady na plecach po ataku zjawy.
Blizna na brzuchu po ataku srebrnym ostrzem i przypalaniu.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   70%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Trakt północny

O kurde, co to pragnąć drugiej osoby, tego pytania się nie spodziewałam. I co tu teraz odpowiedzieć? Chwilę się zastanowiłam, spojrzałam na Wiktora, ale on chyba nie chciał mi pomóc.
-Może ten temat zostawmy na inną okazję-odpowiedziałam z uśmiechem.
Poczułam chłód na ciele. Zaczęłam pocierać rękami o ramiona. W Cross było raczej cieplej niż tutaj. Nie byłam przyzwyczajona do takiego chłodu. Szłam dalej przed siebie nie mówiąc nic.
Melody Sorenson
Regulus
Avatar użytkownika
Łuczniczka
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   48%
Poziom Mocy:
   78%

Re: Trakt północny

Dziewczyna przekręciła głowę - No dobrze - powiedziała wesoło idąc przed siebie licząc na to, że kiedyś jej to wytłumaczą. Była ciekawa co to jest, czy to coś ważnego? Wzruszyła ramionami, zamknęła oczy nucąc coś pod nosem.
Czując zimne powietrze spojrzała w stronę gór częściowo przywykła do chłodnego klimatu jaki tam panował ale mimo wszystko otuliła się bardziej peleryną. Przypomniała sobie ostatnie wspomnienia związane z doliną i posmutniała. Zerknęła na Wiktora, wiedziała że to co tam ujrzy mu się nie spodoba.
Czując kolejny podmuch wiatru kichnęła kilka razy a zaraz po tym strzepała z nosa piasek. Podrapała się po nim, już wiedziała że za niedługo może być zła albo oni napotkają gości na swej drodze. Humor już całkiem jej się zepsuł.
Somali
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany FizycznePrawe oko jest barwy żółtej zaś lewe zielonej.
Zmiany PsychiczneSporadyczny lęk i smutek po spotkaniu ze zjawą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   60%
Poziom Mocy:
   50%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wielka Równina

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)