zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Okolice Magicznej Kopuły

Urwisko

Dawna siedziba magów została otoczona tajemniczą kopułą, pulsującą potężną magią.

Urwisko

Długa droga czeka tego, kto chcę zapuścić się w najbardziej wysunięty na północ skrawek ziemi. Gdy główna ścieżka się urywa zaczyna się obszar, na którym od wielu lat nikt się nie pojawił, wysokie zarośla porastają ziemię utrudniając przemieszczanie się. Na końcu tego istnego toru przeszkód odnajdziesz ogromy klif z którego widać rozległy krajobraz.
Tkacz Losu
Administrator
Avatar użytkownika
MG
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Urwisko

Latała niedaleko Hogs ciesząc się ze swojej wolności, a właściwie z tego, że w końcu zrobiła coś na przekór innym. Dwunastoletnia dziewczynka nie powinna opuszczać terenów Hogsmeade. Cóż za nieodpowiedzialność ze strony tej istoty, ale tak to już bywa - może Tiara Przydziału się pomyliła? Wylądowała gdzieś na klifie i rzuciła miotłę w bok, a sama przysiadła na krawędzi i przyglądała się bezkresnym, morskim wodą.
"Zawsze będę już tym. Który do powiedzenia nie ma tu nic.
Pierwszym z brzegu. Obojętnie którym w szaro-burym szeregu.
Jednym z wielu."

Obrazek
Callista Wolverton
Dracon
Avatar użytkownika
Niosąca Krzyk
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizny na nosie, ustach, gardle.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Urwisko

-Witaj- Podszedł do ciebie chłopak o jednej karnacji i brązowoczarnych włosach. Ubrany był w zwykłe szaty.
-Co tutaj robisz?- zapytał i zlustrował cię wzrokiem. Na jego twarzy malował się lekki uśmiech.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Urwisko

Siedziała sobie spokojnie, nasycając swoje zmysły dźwiękami i obrazami pięknej przyrody. Było to naprawdę niezwykłe miejsce, niespodziewanie gdy usłyszała głos odwróciła się gwałtownie.
- Hej.- Odparła na powitanie.- Mam nadzieje, że nie jesteś takim burakiem jak ten facet na cmentarzu?- zapytała, aczkolwiek bardziej retorycznie, niż oczekując odpowiedzi.- Może się przysiądziesz? Fajnie się samemu siedzi, ale jeszcze fajniej w towarzystwie.- Odwzajemniła uśmiech chłopaka. Wydaje się sympatyczny... Pomyślała, zachwycona nowym znajomym. Chociaż się uśmiecha.
"Zawsze będę już tym. Który do powiedzenia nie ma tu nic.
Pierwszym z brzegu. Obojętnie którym w szaro-burym szeregu.
Jednym z wielu."

Obrazek
Callista Wolverton
Dracon
Avatar użytkownika
Niosąca Krzyk
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizny na nosie, ustach, gardle.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Urwisko

-Burakiem?- Uniósł lekko brew lekko rozbawiony tym stwierdzeniem.
-Nie wiem kogo tam spotkałaś- Wzruszył ramionami i przysiadał się- Nie powinnaś być o tej porze w domu albo w zamku?- Zapytał się spoglądając jednak przed siebie.
-A i gdzie moje maniery- Klepnął się w czoło- Jestem William- Przedstawił się i wyciągnął swoją dłoń w twym kierunku
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Urwisko

- Ja też nie wiem kogo spotkałam.- Wzruszyła ramionami i uśmiechnęła się.- Chyba powinnam być, ale wiesz chciałam się wyrwać. Polatać to tu to tam.- Wskazała na miotłę, która leżała koło jakiego krzaku, jakieś kilka metrów dalej.- Ja Scarlett.- Odwzajemniła uścisk. Zaczęła przyglądać się chłopakowi, zastanawiając się jakim cudem ma taką jasną karnacje. Najwidoczniej dużo nie przesiaduje na słońcu.
- A Ty Williamie również nie powinieneś być w domu?
"Zawsze będę już tym. Który do powiedzenia nie ma tu nic.
Pierwszym z brzegu. Obojętnie którym w szaro-burym szeregu.
Jednym z wielu."

Obrazek
Callista Wolverton
Dracon
Avatar użytkownika
Niosąca Krzyk
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizny na nosie, ustach, gardle.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Urwisko

-Latanie poza Hogs nie jest najlepszym rozwiązaniem i pomysłem- Miasto miało jakieś tam swoje zasady tutaj niby ich nie było ale za to więcej niebezpieczeństw czekało człowieka.
-Mój dom jest wszędzie tam, gdzie się zatrzymam- Prosta odpowiedz. Spojrzał na niebo.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Urwisko

Chłopak miał racje, ale Scarlett jakoś to nie obchodziło. Zresztą siedzenie w jednym miejscu niczego nie daje. Przestała mu się przyglądać, zastanawiając się czy skądś go zna. Przecież nie musiał być z Hogwartu. Zamrugała oczami zaskoczona na kolejną odpowiedź chłopaka, jednakże nie okazywała tego po sobie.
- Uciekłeś z domu? Zresztą zwiedzanie nowych miejsc, zawsze wydawało mi się ciekawe. Nie ma to jak wyrwać się z rutyny sztywnych zasad i ciasnego miasta.- Odparła jak to na krukonke przystało, a właściwie jak to na Scarlett przystało.
- Zazdroszczę ci.- Szepnęła, spoglądając w dal.
"Zawsze będę już tym. Który do powiedzenia nie ma tu nic.
Pierwszym z brzegu. Obojętnie którym w szaro-burym szeregu.
Jednym z wielu."

Obrazek
Callista Wolverton
Dracon
Avatar użytkownika
Niosąca Krzyk
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizny na nosie, ustach, gardle.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Urwisko

-Nie mam po prostu domu, straciłem go w czasie trzęsień, wszyscy zginęli- Powiedział ale jakoś ie bardzo się tym przejmował.
-To czemu się nie wyrwiesz w wielki świat?- Zapytał patrząc na ciebie pytająco- Czasem trzeba wykonać odważny krok i nie spoglądać do tyłu- Zaśmiał się pod nosem.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Urwisko

Scarlett nie wydawało się, aby chłopak przejmował się tym, że stracił dom i cała jego rodzina odeszła. Może to było dawno, albo przyzwyczaił się do tego uczucia.
- Wiesz moi rodzice też nie żyją.- Powiedziała podobnie jak on, również nie widać było po niej jakichkolwiek emocji, bo właściwie mała krukonka nie znała swoich rodziców za dobrze i właściwie nie pamiętała ich... Umysł najwidoczniej niszczył złe wspomnienia, w ten sposób chroniąc się przed bólem w taki sposób.
- Już zrobiłam pierwszy krok... jestem tu.- Uśmiechnęła się i niespodziewanie spojrzała na chłopaka z błyskiem w oku, jakby wpadła na genialny pomysł.
- Williamie, ty pewnie dużo miejsc zwiedziłeś nie? Gdzie byłeś? Pewnie znasz jakieś fajne miejsca?- grad pytań wyrwał się z ust Scarlett, przecież to było do niej takie niepodobne.
"Zawsze będę już tym. Który do powiedzenia nie ma tu nic.
Pierwszym z brzegu. Obojętnie którym w szaro-burym szeregu.
Jednym z wielu."

Obrazek
Callista Wolverton
Dracon
Avatar użytkownika
Niosąca Krzyk
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizny na nosie, ustach, gardle.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Następna strona

Powrót do Okolice Magicznej Kopuły

cron








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Kto przegląda forum

Forum przegląda 2 użytkowników :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 2 gości (dane z ostatnich 5 minut)