zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Okolice Magicznej Kopuły

Las

Dawna siedziba magów została otoczona tajemniczą kopułą, pulsującą potężną magią.

Re: Las

Mogło się wydawać, ze to przywidzenia. Jednak nie były to żadne omamy, ani złośliwe psikusy. Kiedy Shar zbliżyła się do świetlisty istoty. Ta podniosła się na swoje cztery łapy. Była to pantera, którą zmiennokształtna spotkała na początku. Biło od niej przyjemne ciepło.
- W końcu dotarłaś i tu. - Rzekła miłym dla ucha głosem.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Las

Shar była wściekła, ale wolała zapytać o coś niż wygarniać panterze czemu tu jest.-Co to za stworzenia? Te które tu są?-Zapytała.-I co to za owoc?-Zapytała pokazując to co znalazła. Ten świat jest dziwny. Shar ma nadzieję, że to już koniec, ale jednocześnie wie, że to raczej nie jest koniec. Pantera była miła jakby nic się nie stało. Wysłała ją do lasu z potworami i nic sobie z tego nie robiła. Ale widocznie do czegoś to było potrzebne.-To już koniec?-Zapytała z nadzieją w głosie. Pantera mówiła o paru próbach.
Sharianath
Kelnerka
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   97%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Las

- Mieszkańcy tego lasu, choć... - Mówiła ze smutkiem w głosie.
- Niektórzy zeszli ze ścieżki światła. - Pantera podeszła do pantery i trąciła ją lekko w nos.
- Nie gniewaj się. Musiałam sprawdzić czy jesteś godna mojego wsparcia. - Przyjemne ciepło rozeszło się po ciele Shar, gdy pantera ją dotknęła.
- Niektórzy wykorzystują moją moc do złych czynów. - Usiadła i mówiła poważnie po czym powąchała owoce.
- Widzę, że znalazłaś drzewo Myristica. W twoim świecie, jego owoców używa się do sporządzania eliksirów. Są też bardzo słodkie. - Powiedziała wesoło.
- Jednak uważaj. Zjedzone w nadmiarze powodują silną niestrawność. - Wstała i wróciła na środek zielonej polany. Biło od niej przyjemne ciepło i jasność.
- Przeszłaś próbę. - Rzekła poważnie.
- Będę cię wspierać dopóki nie odwrócisz się ode mnie. Chcesz o coś zapytać nim się obudzisz?
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Las

Chcę wiedzieć jak mogę sprawić, by z tobą pogadać gdy będę chciała.-Powiedziała ze smutkiem, lecz jednocześnie ze szczęściem, że się stąd wynosi. Pantera będzie jej pomagała, ale jak ma ją o te pomoc poprosić? I czy będzie miała te skórę i owoce? Jak stąd wyjdzie? Miała nadzieję, że tu czas płynie szybciej niż w prawdziwym świecie, bo dziwnie by było się dowiedzieć, że była u tego mężczyzny 2 dni.
Sharianath
Kelnerka
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   97%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Las

- Jeśli będę potrzebna przyjdę. - Rzekła pantera, a na Sharianath spłynęło ciepłe i kojące światło. W następnej chwili mogła otworzyć oczy, jakby przebudzała się z drzemki.
Była w domu mężczyzny, ten siedział przed nią i popijał herbatę. Nie była już panterą, a dziewczyną zaś w jej dłoni spoczywał kieł pantery na rzemieniu. Obok zaś znajdowała się skóra z dzika i owoce.
Mężczyzna spokojnie popijał napar i obserwował zmiennokształtną.


// Możesz dopisać do ekwipunku: Totem Kieł Pantery
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Las

Wstała z lekko przymkniętymi oczami bez słowa. Rozejrzała się, ale widziała niewyraźnie.-Jak długo tam byłam?-Zapytała lekko łamiąc litery. Spojrzała na kieł. Przyjrzała się uważnie po czym założyła go na szyję. Teraz ma naszyjnik. Czuła się jakby spędziła tam wieczność. Trudno było jej się przyzwyczaić do natężenia światła tutaj. Czy na prawdę zawadzała tu mu przez 2 dni? Ważne było to, że przeżyła. Miała szczerą nadzieję, że spotka panterę, ale, że nie będzie musiała tam wracać.
Sharianath
Kelnerka
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   97%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Las

- Parę godzin. Słońce zdążyło już zajść. - To prawda w pomieszczeniu jedynym źródłem światła był ogień z kominka. Było też o wiele chłodniej niż wcześniej. Na szczęście od paleniska biło przyjemne ciepło. Za oknem było zupełnie czarno.
- Jak się czujesz, chcesz coś zjeść?- Zapytałem się sam popijając herbatę. Nie był mimo to jakoś nachalny i siedział na swoim miejscu. Zamieszał kilka razy w kociołku.
- Przygotowałem zupę z warzyw.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Las

Tak krótko?-Mówiła niewyraźnie. Było jej zimno, ale jednocześnie ciepło do środka.- Dziękuje, jestem głodna...-Wstała, przybliżyła się do kominka i usidła przy nim. Zaraz musi wyruszyć w dalszą podróż, a jest tak ciemno. Boi się zimna i mroku, zwierzęta jej nie przeszkodzą. Co teraz? Sama nie wie, To było dziwne. Najdziwniejsza rzecz która przydarzyła jej się od 16 lat. Ale była ulga, że zobaczy jeszcze panterę, ale i szczęście, że nie musi już tam gnić.
Sharianath
Kelnerka
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   97%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Las

Mężczyzna nalał dziewczynie zupy do miski ze sporą porcją warzyw. Podał jej wraz z drewnianą łyżką i usiadł ponownie na futrze.
- Możesz przenocować tutaj, a rano jeśli zechcesz wyruszysz, gdzie cię wiatr poniesie. - Rzekł jakby wyczuwając obawy zmiennokształtnej.
- Rzadko miewam gości, więc miło tak spędzić wspólnie z kimś wieczór. Jeśli potrzebowałabyś pomocy lub odpowiedzi, zawsze możesz tu wrócić. Choć czasami ciężko odnaleźć to miejsce. - Mówił z sympatią w głosie.
- Opowiesz co widziałaś? - Był zainteresowany tym co mogło spotkać Shar w tej innej krainie.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Las

Shar powoli jadła zupę.-Dziękuje, to miło z twojej strony.-Przenocowanie by się przydało. W końcu mrok to samo zło.-Mam lokalizacje w głowie.-Powiedziała uśmiechając się.-Byłam w leśnym świecie. Były tam dziwne stworzenia, niektóre były złe. Widziałam wilk całego w jakiejś mazi. Ale widziałam też sarny, niestety już martwego dzika i ryby. Byłam tam 2 dni. Robiłam szałas, spałam wśród gwiazd. Pantera chciała mnie sprawdzić. Powiedziała, że przyjdzie jak będę jej potrzebować.-Mówiła ciągle zajadając. Szczęśliwa była, że wróciła na ziemie i była razem z Rafirim. Bez niego sobie długo nie poradzi. Miała nadzieję kiedyś jeszcze spotkać tego mężczyznę. Był bardzo miły.
Sharianath
Kelnerka
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   97%
Poziom Mocy:
   100%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Okolice Magicznej Kopuły

cron








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)