zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Okolice Magicznej Kopuły

Cmentarz

Dawna siedziba magów została otoczona tajemniczą kopułą, pulsującą potężną magią.

Re: Cmentarz

Przyglądała mu się uważnie, właściwie cały czas tak robiła. Zastanawiała się czy on jest naćpany, czy ma nie po kolei w głowie.
- Skoro nie moja sprawa, więc również mój pobyt tutaj nie powinien cię obchodzić.- Odparła, a jej twarz była jakby skamieniała. Nie ujawniała żadnych emocji, nawet najmniejszych. Widać, że na miłą pogawędkę nie ma szans.
Jego oczy były jakieś dziwne, świdrował ją wzrokiem. Jedynie co poczuła to nic nieznaczące mrowienie na skroniach i jakąś dziwną chęć dostosowania się do jego polecenia. Miała zamiar to uczynić. Zmierzała ku wyjściu ze cmentarza.
Ostatnio edytowano 26 lip 2014, o 19:41 przez Callista Wolverton, łącznie edytowano 2 razy
"Zawsze będę już tym. Który do powiedzenia nie ma tu nic.
Pierwszym z brzegu. Obojętnie którym w szaro-burym szeregu.
Jednym z wielu."

Obrazek
Callista Wolverton
Dracon
Avatar użytkownika
Niosąca Krzyk
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizny na nosie, ustach, gardle.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Cmentarz

Oboje mogliście poczuć jak ziemia pod wami się zaczyna trząść.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Cmentarz

Uśmiechając się, obserwował jak ta prymitywna istotka bezdyskusyjnie przyjmuje jego niewielką sugestię. Właściwie to jest zabawne jak słabe umysły żywych są podatne na różne manipulacje. Żałosne istoty...
Gilbert chwycił szpadel i chciał wrócić do poprzedniej czynności, gdy nagle pod stopami wyczuł lekkie wibracje. Najpierw słabe, potem coraz silniejsze.
- Co do cholery!
Wampir, cały czas ze szpadlem w ręku, odskoczył w bok, starając się oddalić od epicentrum wstrząsów. Dzięki swoim wyostrzonym zmysłom raczej mógł określić gdzie się wstrząsy nasilają, a gdzie słabną.
Obrazek
Gilbert Raven
Kapłan
Avatar użytkownika
Wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   95%

Re: Cmentarz

Coś się z nią działo ale nie wiedziała co. To pewnie sprawka tego dziwnego gościa. Zmierzała w stronę wyjścia, gdy nagle poczuła, że zaczyna się chwiać. Upadła. Czyżby zapowiadało się na trzęsienie ziemi? Niespodziewanie "obudziła się". Mrugnęła oczami zaskoczona. Co ona robiła przy wyjściu ze cmentarza. Wstała i odwróciła się w stronę nieznajomego.To on! Kim on jest? Spojrzała na niego, niby lekko przerażona? Ale nie było po niej tego widać, zresztą jak zwykle.
"Zawsze będę już tym. Który do powiedzenia nie ma tu nic.
Pierwszym z brzegu. Obojętnie którym w szaro-burym szeregu.
Jednym z wielu."

Obrazek
Callista Wolverton
Dracon
Avatar użytkownika
Niosąca Krzyk
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizny na nosie, ustach, gardle.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Cmentarz

Trzęsienie po kilku minutach uspokoiło się, tak bynajmniej na chwile obecna wyglądało.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Cmentarz

Co to było?
Trzęsienie ziemi to nic dziwnego, ale one nie zaczynają się i nie kończą nagle. Coś jest tu ewidentnie nie tak. Musi szybko zrobić swoje i wracać do katakumb.
Podszedł ostrożnie do wcześniej wykopanego dołu z zamiarem kontynuowania pracy. Wtedy zerknął w bok i zobaczył, że smarkula patrzy się na niego. Zmarszczył brwi. Pewnie wstrząsy musiały ją wybudzić. Cholera jasna...
- Nie miałaś zamiaru już iść?
Obrazek
Gilbert Raven
Kapłan
Avatar użytkownika
Wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   95%

Re: Cmentarz

- Nie przypominam sobie. Coś mi zrobiłeś...- Powiedziała do niego oskarżycielskim tonem. Pokiwała głową.
- Jesteś beznadziejny.- Podniosła miotłę z ziemi i skierowała się ku wyjściu ze cmentarza. Właściwie udawała, że ma zamiar opuścić to miejsce. Schowała się za drzewa, wsiadła na miotłę, po czym wzbiła się do góry i ukryła w drzewach.Kimkolwiek był nie zobaczy mnie... Siedziała tak wśród roślin myśląc nad tym co się przed chwilą stało, obserwując z niedaleka nieznajomego grabarza. Po jakimś czasie znudziła jej się ta farsa i odleciała w stronę Hogs.
"Zawsze będę już tym. Który do powiedzenia nie ma tu nic.
Pierwszym z brzegu. Obojętnie którym w szaro-burym szeregu.
Jednym z wielu."

Obrazek
Callista Wolverton
Dracon
Avatar użytkownika
Niosąca Krzyk
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizny na nosie, ustach, gardle.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Cmentarz

Wyrzuciło mnie gdzieś? Upadłem uderzając głową w coś betonowego? Odczułem to boleśnie, wzrok na chwilę mi powrócił. Nie do końca wiedziałem co konkretnego teraz uczyniłem. Zmrużyłem oczy starając się dostrzec gdzie obecnie się znajduję. Złapałem się za głowę. Uświadomiłem sobie, że jestem na cmentarzu. Nieco się podniosłem aby zaraz usiąść pod pomnikiem w który przydzwoniłem.
Podciągnąłem kolana do klatki piersiowej chowając w nich twarz. Powiewał lekki wiatr, szumiąc delikatne słowa, których nie rozumiałem.
Lucas Blackburn
Avatar użytkownika
Dowcipniś
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna na twarzy w kształcie iks na prawym policzku, która się łączy z kolejną zaczynającą się u nasady głowy a kończy zza żuchwą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   90%

Re: Cmentarz

Aura tego miejsca przyćmiewała urok słonecznego dnia. Nad grobami unosiła się lekka mgiełka, a miejsce sprawiało wrażenie dawno już zapomnianego. Wypalone zniszczę, uschnięte lub przegniłe kwiaty. Liście i wszędzie rosnący mech. Od dawna nikt tu nie zaglądał i nie dbał o groby.
- Morderca... - To tylko wiatr, szelest liści, odleciał ptak.
- Hańba... - Po płycie nagrobnej przebiegła mała jaszczurka i skryła się pod kamienie.
- Andrew. - Świat ucichł.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Cmentarz

Gdy do mych uszu dobiegły jakieś głosy, podniosłem głowę mrużąc oczy. Nic kompletnie nie widziałem, te słowa "morderca"odbijały się echem w myślach. Nagle jakbym oprzytomniał i w ten kolejne "Hańba". Przez mą głowę przeleciały obrazy z prędkością taką iż ciężko było mi cokolwiek z nich wyczytać czy zobaczyć. Ból psychiczny ponownie się pojawił.
Częściowo odzyskałem zmysły. Wzdrygnąłem się widząc małą jaszczurkę, czułem się przez to jeszcze bardziej nieswojo niż wcześniej. Wstrzymałem oddech zauważając co się stało. Rozglądałem się dookoła.
Lucas Blackburn
Avatar użytkownika
Dowcipniś
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna na twarzy w kształcie iks na prawym policzku, która się łączy z kolejną zaczynającą się u nasady głowy a kończy zza żuchwą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   90%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Okolice Magicznej Kopuły

cron








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)