zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Okolice Magicznej Kopuły

Cmentarz

Dawna siedziba magów została otoczona tajemniczą kopułą, pulsującą potężną magią.

Re: Cmentarz

Pomiędzy nagrobkami przemknęło coś, nie wyglądało na zwierzę. Przypominało raczej postać ubraną na jasno. Znikła za jedną z kolumn i już zza niej nie wyszła. Nie było w powietrzu czuć żadnego zapachu, który mógłby tą postać scharakteryzować.
Zawiał silniejszy wiatr, nie był ciepły, powodował gęsią skórkę nawet u wilkołaka.
- Morderca... hańba...zabójca... - Znów te szepty zlewające się z podmuchami.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Cmentarz

Przez jakiś czas nic się nie działo ale kiedy zauważyłem coś. Zerwałem się na równe nogi. To było dziwne i to bardzo. Niechętnie podążyłem za czymś ale już tego nie było. Rozejrzałem się niepewnie czując mrożący wiatr, dreszcze przebiegły po miom ciele. Na rękach pojawiła się gęsia skórka. Te słowa, te same słowa co przed chwilą. Zacząłem się zastanawiać czy moja głowa nie robi mi jakiegoś psikusa.
Lucas Blackburn
Avatar użytkownika
Dowcipniś
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna na twarzy w kształcie iks na prawym policzku, która się łączy z kolejną zaczynającą się u nasady głowy a kończy zza żuchwą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   90%

Re: Cmentarz

Płacz, gdy wiatr ponownie się odezwał dało się usłyszeć płacz. Dziecięcy łkanie dochodziła zza jednego z nagrobków, gdzie wcześniej znikła jasna postać. Siedział tam chłopiec ledwie kilkuletni. Mały blondynek o jasnej cerze. Malutkie dłonie zakrywały twarz. Wydawało się, że nie zauważa obecności wilkołaka. Opierał się o czyjś grób, ale swoim ciałkiem zakrywał informację kto tu leży.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Cmentarz

Płacz? Pokręciłem głową, to niemożliwe. Tutaj o tej godzinie? Niee, musiało mi się wydawać. Jednak gdy usłyszałem ponownie płacz zastygłem bez ruchu. Jakby ktoś mnie zamurował, znowu poczułem dreszcze i tym razem lęk. Powoli się odwróciłem a zaraz za mną siedział mały chłopiec. Podskoczyłem na jego widok robiąc dwa kroki w tył. Z nieukrytym lękiem wymalowanym na twarzy, przęknąłem ślinę mówiąc cicho - Jak się tu znalazłeś? - ledwo oddychałem - Zgubiłeś się? - nie zrobiłem ani jednego kroku w jego stronę. Zacząłem się zastanawiać czy nie uciec.
Lucas Blackburn
Avatar użytkownika
Dowcipniś
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna na twarzy w kształcie iks na prawym policzku, która się łączy z kolejną zaczynającą się u nasady głowy a kończy zza żuchwą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   90%

Re: Cmentarz

Chłopiec przestał płakać, gdy Lucas odezwał się do niego.
- Morderca...hańba...Andrew... - Znów te szepty niesione wiatrem.
Blondynek odsłonił twarz ukazując krwawe łzy spływające po delikatnej buźce dziecka. Wyciągnął dłoń i oskarżycielskim palcem wskazał na wilkołaka. Po chwili Lucas został otoczony przez identycznie wyglądających chłopców i wszyscy wskazywali na niego palcem, a wiatr szeptał wciąż to samo.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Cmentarz

Zrobiłem wielkie oczy widząc jakiego koloru ma łzy i te słowa. Oddychałem coraz szybciej, w głowie znowu pojawiły się jakieś sceny. Coś czego nie pamiętałem, coś co wydarzyło się dawno temu. Jakieś wspomnienia próbowały powrócić lecz mój strach je przyćmiewał. Puls przyśpieszał, serce waliło jak dzwon.
Chciałem uciec lecz za późno, był wszędzie. Nerwowo rozglądałem się dookoła szukając choćby jakiejś najmniejszej drogi ucieczki, nie znalazłem żadnej.
Te słowa coraz bardziej wiercały mi się w umysł sprawiając ból. Schowałem twarz w dłoniach, krzycząc z cierpienia. Nie mogłem tego znieść, nie rozumiałem o co chodzi i to wszystko co się dzieje. Zgłupiałem.
Przerażonym wzrokiem spoglądałem na chłopców - Przestańcie! - krzyknąłem mimowolnie się cofnąc.
Lucas Blackburn
Avatar użytkownika
Dowcipniś
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna na twarzy w kształcie iks na prawym policzku, która się łączy z kolejną zaczynającą się u nasady głowy a kończy zza żuchwą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   90%

Re: Cmentarz

I wszystko ucichło, a dzieci znikły. Zapanowała grobowa cisza. Kolejny raz jaszczurka przebiegła po pomniku. Gdzieś w oddali przy innym grobie pojawiło się światło. Jakby coś tam leżało i delikatnie emanowało jasną poświatą. Było niemal przyjemne i ciepłe, jakby wzywało Lucasa do siebie oferując ukojenie.
Jeśli wilkołak się zbliży zauważy, że światło wydobywa się z wystruganej z drewna, niewielkiej rzeźby, przypominającej wilka.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Cmentarz

Widząc jak dzieci zniknęły uspokpiłem oddech. Przeczesałem włosy dłonią,a następnie przetarłem nią twarz. Nie wiedziałem co konkretnie się wydarzyło, to było straszne.
Gdy ujrzałem światło poczułem ulgę w bólu. Ruszyłem w jego kierunku a jak zobaczyłem co to jest zmarszczyłem brwi. Schyliłem się po nią, wziąłem do ręki przyglądając się jej.
Lucas Blackburn
Avatar użytkownika
Dowcipniś
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna na twarzy w kształcie iks na prawym policzku, która się łączy z kolejną zaczynającą się u nasady głowy a kończy zza żuchwą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   90%

Re: Cmentarz

Z chwilą, gdy Lucas wziął drewnianą figurkę w jego umyśle rozbłysło światło, a to co do tej pory było skryte ujawniło się. Przypomniał sobie i niemal na żywo oglądał film ze swoich starych dziejów. Przypomniał sobie zabójstwo dziadka, a następnie młodszego brata. Obraz wciąż i wciąż odtwarzał się na nowo w jego pamięci.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Cmentarz

Światło, które rozbłysło przyćmiło mój wzrok przenosząc mnie w odmęty swych wspomnień. Oglądałem sceny z życia, których nie pamiętałem. Na początku niezrozumiałem co konkretnie się wydarzyło. Dopiero później uświadomiłem sobie co dokładnie się stało. Otworzyłem szeroko oczy wypuszczając drewnianą figurkę. Opadłem na kolana tępo wpatrując się w nią. Czy to na prawdę byłem ja? Co się właściwe stało? Dlaczego? W mojej głowie panował chaos, nie potrafiłem tego ogarnąć.
Lucas Blackburn
Avatar użytkownika
Dowcipniś
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna na twarzy w kształcie iks na prawym policzku, która się łączy z kolejną zaczynającą się u nasady głowy a kończy zza żuchwą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   90%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Okolice Magicznej Kopuły

cron








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)