zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Cross City  »  Tawerna pod Byczym Rogiem

Sala jadalna

Jedna z wielu tawern oferująca noclegi i posiłki za w miarę rozsądna cenę.

Sala jadalna

Duże pomieszczenie ze stołami i krzesłami. Za barem stoi starsza pani, zwana tutaj Różą. Przyjmuje zamówienia jak i rezerwacje noclegów. Posiłki nie są pierwszej klasy ale za te niedużą, kwotę jaką tutaj się płaci, są bardzo porządne.
Można tutaj skosztować domowej roboty mocniejszych trunków.

Płaci się tutaj za łóżko, nie cały pokój. Można więc nie wiedzieć, a dzielić pokój z kimś.
Tkacz Losu
Administrator
Avatar użytkownika
MG
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Sala jadalna

Przyszedłem do knajpki.
-Witam- Powiedziałem i puściłem strzałkę do pani Róży. Zasiadłem przy barze.
-To co zawsze- Położyłem na blacie pieniądze. Trochę ludzi było dzisiaj. Przelotnie wzrokiem objąłem salę i obecne tutaj osoby.
-Masz rudzielcu- Podała mi kufel z piwem. nie było to nic nadzwyczaj dobrego ale przepłukać gardło da się. To miało w sumie smak prawie jak płyn chłodniczy czy coś tego typu. Wziąłem łyk, od razy się lekko skrzywiłem. Kobieta się zaśmiała i zajęła swoimi sprawami.
-ty rudy-Usłyszałem i odwróciłem się- Chcesz z nami zagrać- Zaoponował z lekkim uśmiechem an ustach.
-W jaką?- Zapytałem i oparłem się lekko o blat baru. Większość tutejszych ludzi znałem, to miejscowi. Tego kolesia jednak nie kojarzyłem i jego kumpla.
-Kto ma mocniejszy czerp- Uniósł swój kufel ku górze.
-Nie dzięki- Odwróciłem się, nie za bardzo takie zabawy mnie interesowały.
-Cykasz się?- Zaśmiali się, przez chwile się zastanawiałem ale przyjąłem wyzwanie. Wstałem i dosiadłem się do nich.
Piło się razem z nimi i gadało dość długo. Czas jeszcze szybciej płynął. Niestety ale nie miałem mocniej głowy i odleciałem. Dawno mi się film nie urwał. Nie pamiętam co robiłem i w sumie wolałem nie wiedzieć. Rankiem wyszedłem z knajpki. Trochę się dowiedziałem od tych wędrowców ale teraz kwestia przypomnienia sobie wszystkiego. Szef może nie będzie zły, ze sobie tak urwałem noc i w sumie dzisiaj tez wolne sobie zrobię...
Obrazek
Tomorrow is another day
And you won't have to hide away
You'll be a Man, Boy!
But for now it's time to run, it's time to run!


Obrazek
ObrazekObrazek
Rosomak, miodożer północy


Reno Coulter
Niewolnik
Avatar użytkownika
Fikuśna łasica
Zmiennokształtny
Zmiany FizyczneBrak palca serdecznego prawej ręki.
Wypalony glif "niewolnik" na wewnętrznej części dłoni.
Blizna na szyi, po obroży.
Zmiany PsychiczneProblemy z pamięcią i koncentracją. Amnezja tymczasowa.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   94%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Sala jadalna

-O dzięki- Powiedział i schował fiolkę do kieszeni. W końcu weszliśmy do tawerny. Rozejrzał się. Zsiadaliśmy do stolika.
-Poczekaj zaraz coś zamówię- Wstał i zamówił coś do jedzenia. Wyciągnął z kieszeni woreczek i w niego monety, które podał sprzedawczyni. Wrócił do stolika.
-Zaraz będzie.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Sala jadalna

Cieszyłem się jakby ktoś mi narzucał błota do kieszeni. Byłem tak głodny, że mógłbym zjeść całego konia z kopytami. Zacierałem dłonie od samego przyjścia tutaj. Usiedliśmy przy jednym ze stołów - Jeszcze raz dzięki za pomoc i jedzenie -zdążyłem to powiedzieć zanim odszedł od stolika.
Rozejrzałem się po lokalu i muszę przyznać,że jezt tutaj ładnie. Uśmiechnąłem się radośni -A co dobrego zamówiłeś? - zapytałem zaciekawiony potrawą.
Lucas Blackburn
Avatar użytkownika
Dowcipniś
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna na twarzy w kształcie iks na prawym policzku, która się łączy z kolejną zaczynającą się u nasady głowy a kończy zza żuchwą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   90%

Re: Sala jadalna

-Pohamuj swojego rumaka- Powiedział zasiadając- Nie licz an jakieś wykwintne dania- Dodał chcąc tym samym uprzedzić aby chłopak nie nastawiał się na niewiadome co.
-Super żarcie do ma się jak jest się dzianym lub kimś tutaj, zwykli obywatele nie maja źle ale nie porywa- Przeciągnął się lekko.
-Będzie coś w rodzaju klusek z farszem- No to jakoś tak się ogólnie nazywa- Całkiem niezłe jest
Jeśli nie wnika się w to z czego jest farsz.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Sala jadalna

Spojrzałem na Adriana z rozbawieniem - Się cieszę z tego ,że w ogóle coś zjem - mówiłem z przejęciem. Co jakiś czas zaglądałem czy papu już nie idzie, powróciłem wzrokiem do rozmówcy - Jeśli chodzi o jedzenie to nie jestem jakoś specjalnie wybredny - zaśmiałem się czochrając tył głowy.
- Długo już tu mieszkasz? - zapytałem po chwili ciszy opierając się o siedzenie.
Lucas Blackburn
Avatar użytkownika
Dowcipniś
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna na twarzy w kształcie iks na prawym policzku, która się łączy z kolejną zaczynającą się u nasady głowy a kończy zza żuchwą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   90%

Re: Sala jadalna

-Zaraz będzie spokojnie- Pokręcił głową widząc jaki z białasa jest niecierpliwy człowiek.
-Trochę już czasu- Zastanowił się- Będzie z rok, może trochę więcej- Wyszczerzył zęby- Ale wiem tyle ile trzeba aby tutaj dać sobie radę.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Sala jadalna

- No dobrze - usiadłem już spokojnie na krześle, fakt dalej mnie korciło aby jeszcze raz wyjrzeć czy już jedzenie nie idzie ale wolałem się powstrzymać.
- Łał no to ładnie - wyszczerzyłem zęby słysząc jego wypowiedź - A czym się tutaj zajmujesz? - zapytałem z ciekawości. Wiem, wiem jestem ciekawski ale taka moja natura.
Lucas Blackburn
Avatar użytkownika
Dowcipniś
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna na twarzy w kształcie iks na prawym policzku, która się łączy z kolejną zaczynającą się u nasady głowy a kończy zza żuchwą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   90%

Re: Sala jadalna

Usłyszeliście dzwonek i chłopak wstał. Podszedł do lady i zabrał dwa talerze i postawił na stole.
-No to jedzonko już jest- Zasiadł na krześle i podał ci nóż i widelec. Zabrał się za jedzenie, obserwował cię z uwagą.
-Wiesz- Powiedział jedząc- Wszystkim czym się da, ogólnie handel- Dość okrężną droga powiedział.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Sala jadalna

Zacierałem dłonie z ekscytacją słysząc dzwonek - Nareszcie - uśmiechnąłem się i podążyłem wzrokiem za chłopakiem, który poszedł po jedzenie. Nie ukrywałem, że jestem bardzo głodny. Kanapki jakie mi mama zrobiła, były pyszne ale zaraz mi się skończą a muszę coś mieć na drogę powrotną.
- Aha nie no ja mam bardziej wyspecjalizowany zawód - wziąłem widelec do ręki - Jestem zielarzem - dodałem krótko biorąc pierwszy kęs.
Lucas Blackburn
Avatar użytkownika
Dowcipniś
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna na twarzy w kształcie iks na prawym policzku, która się łączy z kolejną zaczynającą się u nasady głowy a kończy zza żuchwą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   90%

Następna strona

Powrót do Tawerna pod Byczym Rogiem

cron








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)