zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Cross City  »  Budynki mieszkalne

Mieszkanie Mae Elev

Są to budynki, w których zamieszkują ludzie bądź wynajmują mieszkania.

Re: Mieszkanie Mae Elev

To miejsce można by nazwać fantastycznym. Gdyby nie tylko słaby wzrok i strach, że nie znajdzie stąd wyjścia i skończy jak tamten mężczyzna ze skrzynki, czarownica chętnie zostałaby tutaj dłużej. Na razie żałowała tylko tyle, że nie miała przy sobie torby, z pewnością by się jej przydała, aby zabrać co cenniejsze składniki i księgi, a tak? Będzie musiała pokombinować. Chwilowo nie zamierzała z nich rezygnować, ale co będzie, to los pokaże.
Rozejrzała się, a raczej dość ostrożnie wymacała i użyła zmysłu węchu, o ile ten się na coś przydawał, w celu poszukiwania rzadkich składników. Jeśli jakiś znalazła, który nie należał do tych „groźnych”, czyli tych, które by nie ją poparzyły lub były trujące, to położyła je na stole, obok ksiąg.
Te kartki, które spadły położyła z powrotem na księgi, by później się im przyjrzeć, jeśli wzrok się unormuje. Zdjęła z siebie bluzkę, pozostając w staniku, i spróbowała związać ją od jednego „wejścia”, tak by mogła ona imitować torbę, po czym sprawdziła, czy jest to w miarę wytrzymałe i szybko się nie rozwiąże. Na koniec włożyła tam niektóre księgi (i składniki, jeśli jakieś znalazła); tyle się dało, aby nic się przy tym nie zepsuło. Wzięła ją do lewej ręki, a dokładniej pod pachę, by jeden otwór znajdował się ku górze i nic z niego nie wypadło.
Wcześniej wyczuła przepływ powietrza, teraz poszła sprawdzić dokładniej to miejsce. Czas się stąd wydostać.
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Wzrok nadal pozostawał jasną plamą z lekkimi ciemnymi konturami, choć wydawało się, że się poprawia. Bieli robiło się coraz mniej, ale pewnie jeszcze chwile ślepota potrzyma. Co do tego co czarodziejka zgarnęła, no to coś tam wzięła, choć nie bardzo widziała co, może potem będzie w stanie to ocenić.
Powiew powietrza zdecydowanie dochodził, gdzieś od spodu szafek. Trzeba było się schylić może pomacać. Jednak w końcu Mae była w stanie ją ujrzeć. Ślepota ustępowała.
Pod jedną z gablot jest mała kratka wentylacyjna, głowa dziewczyny powinna się w nią zmieścić, ale nic więcej.


//wybacz przestoje, ale trochę spraw mnie odciąga od forum
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Trzymając delikatnie w zębach różdżkę, coby ta jej przypadkiem nie spadła do jakiejś dziury, wymacała - jak się okazało - niewielką kratkę wentylacyjną, zbyt małą, aby się dzięki niej przedostać. Niezbyt zadowolona wstała. Chociaż tyle, że wzrok jej się troszkę poprawiał. Obeszła cało pomieszczenie jeszcze raz, maksymalnie wytężając słuch i skupiając się na oddechu, aby czasem nie zacząć panikować. Jeśli przy ścianie nie znajdowała się żadna gablota, to próbowała ją "zbadać", w nadziei, że może będzie tam jakieś ukryte przejście? Cokolwiek? Nadzieja matką głupich, ale nie szkodzi przecież spróbować, o.
Podeszła do miejsca, w którym wcześniej słyszała jakieś kapanie i na które wcześniej spadła, znów wdeptując w kałużę jakiegoś nieznanego płynu, spojrzała do góry, by zobaczyć (a raczej próbując), co to za płyn.
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Po obejrzeniu i zbadaniu przez Mae całego pomieszczenia, dziewczyna nie znalazła innego wyjścia, jak tylko tą małą kratkę wentylacyjną. Czyżby to była jej jedyna droga ucieczki, ale przecież się przez nią nie przeciśnie. Chyba, że? Może uda jej się coś wykombinować dzięki księgom, przyborom i składnikom, które tu były. Pokój zdecydowanie należał do jakiegoś alchemika.
Próbując cieczy czarodziejka od razu mogła poczuć jak żołądek wywraca jej się do góry nogami i zaraz przychodzą wymioty. cokolwiek to było, to nic dobrego dla jej organizmu. Po spróbowaniu cieczy czuła się fatalnie, jakby się nią struła.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Po swoim wspaniałym pomyśle zwymiotowała raz, drugi, uprzednio biorąc z powrotem różdżkę do ręki. Poczekała jeszcze chwilę, czy znów nie zwróci i rzuciła niewerbalnie aguamenti, starając się wydobyć mały strumień wody, który następnie skosztowała, by chociaż na chwilę poczuć orzeźwienie.
¬– Chłoszczyć – wypowiedziała tym razem nienauczone zaklęcie, o którym często słyszała - raczej ciężko byłoby o nim nie usłyszeć – ale którego jakoś nigdy nie wykorzystała. Różdżkę skierowała w kierunku wymiocin. Nie była pewna, czy tego typu czar na to działa, ale chyba warto spróbować. Może tym razem niczego nie zepsuje.
Jeśli wszystko poszło gładko lub chociaż nie skiepściła aż tak, to zebrała wszelkie księgi – te, które miała w „torbie” i te, których nie zmieściły się w niej – w jednym miejscu, żeby na spokojnie je przejrzeć. Usiadła na ziemi, krzyżując nogi, po lewej stronie obok książek położyła różdżkę, a po prawej miała wolną przestrzeń na wypadek, gdyby jeszcze zebrało jej się na wymioty.
Zaczęła przeglądać księgi jedna po drugiej, maksymalnie wytężając wzrok, by móc chociażby przeczytać nagłówek każdego działu, eliksiru. Najbardziej jej chyba zależało, aby znaleźć przepis na eliksir minimalizujący, ale kto wie, może coś innego przydatnego jeszcze znajdzie.

Mae Elev rzucał 1d10:
4
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Świeża woda trochę pomogła dziewczynie, poczuła się nieco lepiej, choć chwilami nadal ją kręciło w brzuchu.
Zaklęcie niewyuczone nie do końca zadziałało tak jakby to Mae pewnie chciała. Wymiociny nie zniknęły, raczej zmieszały się z tą dziwną substancją spadającą z sufitu, której de facto było coraz więcej i więcej.
Po dłuższej chwili wertowania jednej z ksiąg Mae znalazła dwa ciekawe eliksiry. Pierwszy nazywał się Eliksir Zmniejszający, a na następnej kartce był Eliksir Normalizujący. Oba należały do średnio-trudnych eliksirów, jeśli chodzi o wykonanie. Eliksiry te warzy się poprzez zmieszanie składników w kociołku i odczekanie 1 dnia nim wywar będzie gotowy.

Eliksir Zmniejszający - Po wypiciu osoba zmniejsza się 10 razy (czyli ktoś przy wzroście 170 cm, będzie mierzył 17 cm). Zmniejsza się tylko ciało, bez ubrań i bez ekwipunku. Aby powrócić do pierwotnego stanu należy wypić eliksir Normalizujący. Częste stosowanie eliksiru może zaburzyć funkcjonowanie organizmu.
Eliksir można też stosować na przedmioty, aby je zmniejszyć.
Składniki: pukiel własnych włosów, woda, oczy rozdymki, owoc z drzewa Myristica

Eliksir Normalizujący - Neutralizuje działanie Eliksiru Zmniejszającego i Eliksiru silnie Zmniejszającego.
Składniki: woda, kamień Flubber, dżdżownica lodowa, owoc z drzewa Myristica

Jeśli chodzi o składniki to po chwili krótszej lub dłuższej Mae powinna wszystkie znaleźć.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Spojrzała zniesmaczona na wynik swojego czarowania. Mogło wyjść gorzej, ale gdzieś tam w środku liczyła, że choć trochę zmniejszy ilość wydzielin. Ostatnio się opuściła z nauką zaklęć czy nawet eliksirów. Kiedyś, gdy jeszcze mieszkała w Londynie, rodzice dbali o to, by Mae miała podstawową wiedzę. Jednak odkąd zaczęła samodzielne życie, wolała się dobrze bawić, o ile jeszcze zaklęcia szły jako tako, bo niektóre okazały się w jej codziennym życiu ,tak o alchemii praktycznie całkowicie zapomniała, w pamięci próbowała sobie coś przypomnieć, jednak niewiele maleńkich wspomnień z tego okresu powracało. Kto by się spodziewał, że wiedzę trzeba systematycznie powtarzać? Cóż, na pewno nie Mae. Może czas to zmienić? Jeśli powróci, to z pewnością coś z tym zrobi! O ile tylko nie ma słomianego zapału.
Książkę z otwartą stroną z przepisem położyła na stoliku, aby móc patrzeć co jakiś czas, jaki składnik był jej potrzebny. Po kilkunastu minutach wszystkie rzeczy do eliksiru zmniejszającego leżały obok kociołku. Poszukała też jakiś nożyk czy scyzoryk, aby ściąć pukiel włosów. Jeśli nie znalazła, spróbowała wyrwać lub ściąć przy pomocy zaklęcia diffindo. Do kociołka wrzuciła wszystkie składniki i zaczęła mieszać.
Przewróciła kartkę, na której znajdował się tym razem eliksir normalizujący. Znalezienie składników zajęło jej prawie tyle samo czasu co wcześniej. Jeśli był drugi kociołek, to zaś wrzuciła do niego kamień Flubbera, dżdżownicę lodową, owoc z drzewa Myristica, zalała wodą i wymieszała. Po znalezieniu dwóch fiolek na eliksir, położyła je obok kotłów.
Gdy skończyła, patrzyła na eliksiry co jakiś czas, by mieć pewność, że wszystko z nimi w porządku. Teraz musiała jeszcze „tylko” odczekać dzień, więc warto by poszukać sposobu, aby, no cóż, się nie zabić skacząc z takiej wysokości, chociaż w zasadzie nie mogła mieć pewności, jak „głęboko” tam było. Może to wpierw zbada. Zrzuciła do otworu spod gabloty jakiś niewielki, lecz „ciężki” przedmiot i poczekała, aż usłyszy, kiedy spadnie.
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Nożykiem, który Mae znalazła bez problemu ucięła pukiel własnych włosów. Wykonała też wszystkie kroki zgodnie z przepisem, ale czy eliksir wyjdzie. Z pewnością okaże się za jedną dobę, kiedy nadejdzie czas próby.
Odgłos upadania nadszedł dość szybko, więc nie mogło być wysoko.
Gorzej bo cóż Mae będzie robić przez te wszystkie godziny. Jakiś kubeł się pewnie znajdzie w razie potrzeby, był też kranik z wodą, ale czy zdatną do picia, wyglądała na czystą. Co do jedzenia cóż były tu tylko składniki eliksirów. Może któreś nadadzą się do jedzenia, ale jeśli nie to dziewczynę czeka trochę głodówki. A dla zabicia czasu? Książek o Alchemii tu nie brakowało.
Niby wszystko ok, tylko ta kapiąca substancja z sufitu stanowiła problem. Na szczęście dla Mae przybywało jej stopniowo i mało.



//w razie potrzeby tu jest temat o Achemii
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Przynajmniej nie powinna zginąć przez upadek w dół. Zawsze coś. Najwyżej zostanie zalana przez tę ciecz z sufitu. No nic, i tak na razie z tym nic nie zrobi. Usiadła przy stercie książek i zaczęła je wertować, dość szybko wzięła się za spełnienie postanowienia o nauce, oby tylko ten zamiar przetrwał jak najdłużej.
Nie spodziewała się, że to może być aż tak interesujące! I że aż tyle zapomniała. Nawet naszła ją ochota, żeby coś jeszcze zrobić, ale zmęczenie powoli do niej docierało i w brzuchu już jej zaczynało burczeć. Co by tu mogła zjeść? Niektóre ze składników brzmiały dość normalnie, ale niektóre… Raczej wolałaby nie kosztować śledziony nietoperza czy oczu pająka. W końcu poszukała miodu, jeśli go znalazła, to go trochę zjadła. Z wodą problemu nie widziała – jak zachce jej się pić, to wykorzysta aguamenti, kraniku nie brała pod uwagę, ciecz z niego wypływająca wyglądała zbyt podejrzanie, nawet dla kogoś, kto niedawno skosztował dziwną substancję kapiącą sobie z sufitu.
Zaczęła szukać jakichś rzadszych składników z zamiarem spakowania ich do wcześniej wykonanej „torby”. Liczyła, że znajdzie może róg jednorożca, coś z pochodzenia smoka lub kwiat paproci? Początkowo myślała, żeby zabrać księgi, lecz taką prędzej czy później znajdzie w Cross, chyba. Zresztą, nawet nie mogłaby wziąć za wielu rzeczy, tylko tyle, by torba przemieściła się przez otwór wentylacyjny. Niby mogłaby polać te eliksirem, ale wątpiła, czy go starczy. W każdym razie, trzeba wpierw coś znaleźć, by to ukra… To znaczy wziąć.
Po skutecznych, bądź nie, poszukiwaniach położyła się na ziemi i zdrzemnęła. Miała dużo czasu.
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Mae obudziła nieprzyjemna wilgoć. Ciecz z sufitu zdołała już zająć sporo pomieszczenia, w tym właśnie dotykała jej stóp co nie było przyjemnym doznaniem. Dziewczynie od razu zrobiło się niedobrze. Może to jeszcze skutki tego, że wczoraj spróbowała tej substancji? Ogólnie nie czuła się najlepiej, ale chyba minęła już odpowiednia ilość czasu do śrubowania czy eliksir wyszedł tak jak powinien. Zresztą nie było dużo więcej czasu do namysłu, bo niedługo dziwna substancja dojdzie do kratki i ją zaleje.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Budynki mieszkalne

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Kto przegląda forum

Forum przegląda 2 użytkowników :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 2 gości (dane z ostatnich 5 minut)