zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Cross City  »  Budynki mieszkalne

Mieszkanie Mae Elev

Są to budynki, w których zamieszkują ludzie bądź wynajmują mieszkania.

Re: Mieszkanie Mae Elev

Całe szczęście, że przestała zakrwawiać wszystko wokół. I sama rana troszeczkę mniej dawała o sobie znać, chociaż wciąż odczuwała irytujący ból, ale nie można mieć wszystkiego. Prawie podskoczyła, gdy do jej uszu dotarł dźwięk, jakby coś się przesuwało. Wpierw pomyślała o zbroi, czy ta jednak wciąż zamierzała za nią iść – na szczęście jednak nie. Tylko regał się za nią zamknął. Potencjalne miejsce ucieczki. Wzięła kilka głębszych wdechów i wydechów i ruszyła w dół – aż do drzwi. Teraz już nie traciła czasu na „badanie” ich. Po prostu wpierw, sama nie wiedząc czemu, zapukała, ale uznawszy to za głupie, najpierw je popchnęła lub jeśli to nie dało efektu, pociągnęła.
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Gdy Mae dotknęła kołatki paszcza lwa rozwarła się i złapała jej dłoń w swój mosiężny uścisk. Próba wyrwania dłoni mogła skutkować tylko dalszymi bolesnymi ranami, albo nawet i oderwaniem tej części ciała.
Popchnięcie, ani pociągnięcie drzwi nie poskutkowało, za to w umyśle dziewczyny pojawił się nagle mocny męski głos.
- Gdzie ci tak spieszno dziewczyno? Zostań ze mną na zawsze lub odpowiedz na moje pytanie. - Oczy głowy lwa pojaśniały.
- Wyobraź sobie, że jesteś w ciemnym pomieszczeniu. Jak się z niego wydostaniesz?
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Jak szybko poczucie niejakiego bezpieczeństwa się pojawiło, tak szybko zniknęło i to za sprawą, może nie tak zwykłej – jak początkowo uważała, kołatki. Nowe rany, na tej nieszczęsnej, już i tak pokaleczonej ręce, się pojawiły, gdy dziewczę w pierwszym odruchu chciała ją wyciągnąć. Cóż, ktoś tu się chyba nie uczył na swoich wcześniejszych błędach.
W każdym razie przemówienia lwa w jej umyśle się nie spodziewała, lecz mimo tego i tak się nie poruszyła, wolała pozostawić dłoń tak jak jest, lepsze to od jej stracenia. Gdy pierwszy szok już minął, pojawiło się zaciekawienie. W końcu coś, jakaś żywa istota(?), która mogłaby wiedzieć coś więcej na temat tego miejsca, ba, przecież sama stanowiła jego część!
Co prawda, nie znała się na tego typu rzeczach i tego, ile mogą wiedzieć. Słyszała kiedyś, że w Hogwarcie mieli jakąś tiarę, która mogła się porozumiewać z innymi, chyba nawet potrafiła dogłębnie zrozumieć postać, na której głowie siedziała, ale ile rozumiała z otoczenia?
"Czy wiesz, co to za miejsce i kto je stworzył?" Pomyślała, zastanawiając się, czy też i ta rzecz jest w stanie czytać jej w myślach, czy może potrafi "tylko" przekierowywać własne słowa do jej głowy.
Ale, ale najwyraźniej lewek nie chciał robić za podróżnika, tylko sam postanowił zadać jej jakieś pytanie, o zgrozo, zagadkę.
- Nie wiem, może przestanę to sobie wyobrażać - warknęła niezbyt uprzejmie. Cała ta sytuacja sprawiała, że czuła wymieszane ze sobą irytację i ciekawość, więc palnęła pierwszą rzecz, jaka jej przyszła do głowy. Może później, gdy już trochę ochłonie, bardziej pogłówkuje nad odpowiedzią, o ile za złe podanie rozwiązanie nie czeka jej zjedzenie dłoni. Chociaż sam lew stwierdził, że zostanie z nim na zawsze. Będzie mieć więc duuużo czasu nad wymyśleniem czegoś sensownego, dopóki nie umrze z głodu.
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Mae poczuła na swej uwięzionej dłoni szorstki i mokry język. Lew ją polizał.
- Smaczna jesteś. - Zaśmiał się ochryple głos w jej głowie.
- Szkoda, że dobrze odpowiedziałaś, bo zmieniłem zdanie. Chętnie cię zjem. - Niezbyt przyjemne lwie pomruki ponownie rozbrzmiały. Tym razem mogło się wydawać, że dochodzą wprost z kołatki.
- Pragniesz wiedzy? Dobrze może coś ci zdradzę, ale wpierw odpowiedz na kolejne pytanie:
Możesz go mieć lub też nie. Nigdy się nie starzeje, lecz odejdzie na zawsze, gdy się nim podzielisz.
Jeśli uda ci się zgadnąć to wymienimy się nimi, zaczynając od ciebie.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Nie spodziewała się, że coś mokrego i szorstkiego dotknie ją w uwięzionym miejscu, dlatego jej twarz skrzywiła się na moment, raczej z zaskoczenia, niźli z obrzydzenia. Czyżby lewek wyczuł krew?
- Wielu mi to mówi – chciała jeszcze coś dodać, ale wchodzenie w tego typu tematy z lwem, w dodatku nieprawdziwym, nie należało do czegoś normalnego, jakby jeszcze cokolwiek tutaj takie było. No i raczej to go nie zniechęcało przed pożarciem jej, a wręcz przeciwnie.
Na wieść o dobrej odpowiedzi zamrugała dwa razy, całkowicie zaskoczona, na twarzy jednak szybko pojawił się nonszalancki uśmiech, mówiący „wiedziałam, to przecież prościzna”, mimo że całkowicie nie spodziewała się, że tak może brzmieć rozwiązanie, a jednak czasami "odpyskowanie" może dać pozytywny efekt.
- Odczuwasz głód? Czy po prostu mięso to miły dodatek, niemający nic wspólnego z zaspokajaniem podstawowych potrzeb? - "lub czy po prostu chcesz mnie nastraszyć o zmianie decyzji?", tego jednak nie powiedziała, wolała nie ryzykować, ale zapomniała, że lew może czytać jej w myślach... Trzeba być ostrożniejszym. Lecz mimo wszystko i tak ją to ciekawiło, co dało się poznać po głosie, jak lewek funkcjonował. Sam w końcu to dobrze ujął, że czarownica pragnie wiedzy.
- Sekret - gdy po dłuższej chwili odpowiedziała, w jej głosie dało się dosłyszeć pogłoskę niepewności. Nie dało się ukryć, że wcześniej dobrze rozwiązała, bo miała farta i tyle, jakoś nigdy specjalnie nie przepadała za zagadkami, ale była gotowa spróbować coś jeszcze odgadnąć w zamian za informacje o tym miejscu.
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

- Ciekawe, czyli mam do czynienia z kimś inteligentnym. Może jednak cię nie zjem. Choć to forma rozrywki, której mam tu mało, więc jeszcze zastanowię się nad tym. - Zamruczał głos w głowie Mae.
- Jednak słowo się rzekło. Odpowiedź padła i to dobra, więc sekret za sekret. Jeden mój, jeden twój. - Kołatka nie zamierzała zdradzić niczego pierwsza, dała to jasno do zrumienienia. Wpierw niech dziewczyna czymś się z nim podzieli.
- Zobaczmy co możesz mi ciekawego powiedzieć i ile to będzie warte w mojej ocenie. Od tego zależy co i ja ci zdradzę o tym miejscu. Może nawet ci powiem jak się stąd wydostać, jeśli tylko chcesz, a może wolisz tu zostać ze mną na zawsze. - Niby przyjazne mruczenie rozbrzmiewało w umyśle czarodziejki, ale było w tym coś niepokojącego.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Poprzednia strona

Powrót do Budynki mieszkalne

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)