zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Cross City  »  Budynki mieszkalne

Mieszkanie Mae Elev

Są to budynki, w których zamieszkują ludzie bądź wynajmują mieszkania.

Mieszkanie Mae Elev

Mieszkanie składa się z dwóch małych pomieszczeń.
W pierwszym z nich znajduje się łóżko, a naprzeciwko niego stoi rozwalająca się szafa. Pod ścianą można zauważyć niewielki, kwadratowy stolik, na którym zawsze coś leży - a to puszki, czy jakiś papierek. Obok stolika widać krzesło z rozwalonym oparciem. Szara farba pokrywa ściany, które ktoś już wcześniej wybrudził. Pod łóżkiem znajduje się zabezpieczona skrytka. Okno zazwyczaj jest zasłonięte, toteż w pomieszczeniu panuje półmrok. W jednym kącie leży sterta szmat.
Drugie pomieszczenie to kuchnia, która jest jeszcze mniejsza, niż pierwszy pokój.
W budynku mieszkalnym jest jedna łazienka na każdym piętrze.
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

- Może gdzieś wyjdziemy? - Spytała i spojrzała na Letum.
Wąż jedynie otworzył oczy i wystawił swój język. Czyli się zgadzał. Chyba. Ostatnio, głównie w mieszkaniu przebywały, prócz tych krótkich chwil, gdy kobra wybierała się na nocne polowanie myszy, jednak i to szybko jej zajmowało. Mae wstała z łóżka i rozciągnęła się. Rzuciła torbę obok swej jadowitej przyjaciółki, która niemal natychmiast wpełzła do środka.
- Zuch dziewczynka. - Oznajmiła, szczerząc zęby.
Ubrała ciuchy, rozczesała włosy i założyła buty, a torbę zarzuciła sobie na ramię, po czym wyszła z mieszkania i zamknęła je na klucz.
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Ostatnio nie bywało szczególnie chłodno, jeśli chodzi o tę porę roku, lecz czarownica i tak otworzyła drzwi z hukiem, trzęsąc się przy tym z zimna. Pół nocy spędziła chlejąc jakiś tani alkohol z nieznajomymi, drugą połowę idąc do mieszkania, ale… nie trafiła. Zasnęła pod jakimś budynkiem i obudziła się dopiero pół godziny temu, nie wiedząc, gdzie jest i co dokładnie robiła, wszystko zlewało się w jedno, a na dodatek, gdyby tego było za mało, potwornie bolała ją głowa. Letum wyciągnęła tylko pysk ze sterty ubrań i Mae mogłaby przysiąc, że widziała u niej satysfakcję! Cóż za podła gadzina!
¬ – Jeszcze będziesz coś chciała ¬– burknęła do niej w mowie węży, na co Letum tylko schowała się z powrotem, zasypiając. Elev pośpiesznie poszła się napić wody, czując przy tym ukojenie, a następnie ruszyła do wspólnej łazienki. Oczywiście, jak zwykle nie było ciepłej wody i dziewczyna zmarzła jeszcze bardziej.
Ubrała się i położyła na łóżku, wtulając się w kołdrę, powoli odzyskując przyjemne ciepło, zamknęła oczy, marząc, by ten pulsujący ból w końcu ustał. Przynajmniej tyle, że nie zbierało się jej na wymioty. Uniosła powieki i pomasowała skroń, odwracając głowę w lewo, spoglądając na stolik. Chwilę jej zajęło, by zauważyć, że prócz zwykłych puszek leży tam coś innego. Ze stęknięciem podniosła się, aby móc się lepiej temu przyjrzeć.
Naszyjnik. Ukradła go? A może ktoś jej podarował zeszłej nocy? Nie pamiętała, by cokolwiek tu dzisiaj przynosiła, a tego typu rzeczy nie kładła na stole.
– Widziałaś go wcześniej? Znaczy się, naszyjnik. – zasyczała.
– Nie. I nikogo tu nie było. Daj mi spać. – Leniuch, pomyślała czarownica, ale poczuła lekkie zaniepokojenie. Letum kiedyś tyle nie spała i chętniej reagowała na rozmowy. Starzeje się. Ile lat ona już miała? Przygryzła wargę, wolała o tym nie rozmyślać.
Ściągnęła swój obecny naszyjnik i założyła ten, który leżał na stole, wpierw uważnie mu się przyglądając.
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Gdy dziewczyna wzięła do ręki naszyjnik przez jej dłonie, a następnie całe ciało przeszło mrowienie. Wyczuć można było silną magię jaka biła od przedmiotu. Sam wisior wyglądał następująco.
Gdy naszyjnik znalazł się na szyi kobiety ta mogła odnieść wrażenie, że cały świat zaczyna się kręcić, a może to ona się obraca. Zawroty były coraz szybsze. Do tej pory wyraźne kontury zaczęły się rozmywać przed wzrokiem magiczki. Tylko szybki refleks mógł sprawić, że była w stanie sięgnąć po coś znajdującego się blisko, aby zabrać to ze sobą nim znikła ze swojego mieszkania.
Gdy świat przestał się kręcić, a wszelkie ewentualne mdłości lub inne nieprzyjemne odczucia ustąpiły oczom Mae ukazał się już nie jej pokój, a w zasadzie ciemność. Znajdowała się w jakimś miejscu, gdzie nie było dostępu światła. Do tego do gardła zaczął się wdzierać drażniący dym. Nic jednak nie wskazywało na to, aby w pobliżu coś się paliło. Dym był drażniący, ale nie powodował zatrucia.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Dziwne, pomyślała, gdy dotknęła naszyjnika. Teraz była przekonana, że sama na pewno go nie ukradła – z pewnością by wcześniej poczuła taką magię. Więc ktoś go podrzucił? Albo pojawił się… magicznie? Niedorzeczne. Rozsądek podpowiadał jej, żeby nie zadzierać z takimi przedmiotami, być może czarnoksięskimi, lecz ciekawość okazała się silniejsza.
Czując mdłości wpierw nie wiedziała, czy to przez wcześniejszy tani alkohol, czy naszyjnik to wywołuje, ale po chwili doszła, że raczej na pewno przez biżuterię. Czy to nie był czasem świstoklik? Jakiś taki unowocześniony? Nigdy o czymś takim nie słyszała, żeby uruchamiał się dopiero po założeniu, ale kto to wie.
Nawet nie miała co szybko zabrać. Różdżkę, najważniejszą rzecz, trzymała przy sobie, a dokładniej przy spodniach. Sztylet znajdował się w torbie, a ta z kolei była na końcu pokoju, Letum też by raczej nie zdążyła znaleźć w tej stercie ubrań, w której się chowała.
Także bez butów, sztyletu i Letum znalazła się w obcym pomieszczeniu? Do diabła, sama nawet nie wiedziała, gdzie się znajduje! Początkowo sądziła, że to przez ból głowy, zawroty, mdłości i Merlin sam wie co jeszcze, niczego nie widziała, ale po chwili zdała sobie sprawę, że tu panuje po prostu ciemność.
Wzięła kilka głębszych wdechów, pozwalając przy tym, aby dym wkradł się do jej do gardła. A to wszystko przez ten naszyjnik!
– Lumos – powiedziała tuż po tym, gdy sięgnęła po różdżkę, drugą ręką wybadała szyję, czy naszyjnik dalej się na niej znajdował.
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Światło, które wydobyło się z różdżki pozwoliło tylko trochę rozeznać się w sytuacji. Dym, który gryzł był również ciemny przez co znacząco skracał pole widzenia. Jednak to co czarodziejka widziała to, że znajduje się przy kamiennej ścianie, choć były to bardziej gładkie kamienne bloki niż kamienie. Podłoga była zbudowana identycznie.
Na szyi nie było naszyjnika.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Że też zachciało się jej ruszać magicznych naszyjników! Najważniejszym jednak było to, by nie zacząć panikować. Z pewnością da się to jakoś logicznie wyjaśnić albo przynajmniej wydostać i, może, przy okazji zbadać to miejsce. Czuła jednocześnie i frustrację, i ciekawość.
– Nox. Bąblogłowy. ¬– Rzuciła zaklęcie, ciekaw była, czy to drugie pomoże jej choć trochę w oddychaniu.
¬– Lumos Maxima – rzuciła kolejne zaklęcie. W zasadzie nigdy wcześniej dotąd go nie używała, ale chyba nie należało do najtrudniejszych. Chyba. Wolną, lewą rękę położyła na kamiennym bloku i zaczęła iść prosto przed siebie.

Tkacz Losu rzucał 1d10:
10
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Nox i światło zgasło. Na powrót zapanowała wszechogarniająca ciemność. Bańka utworzona wokół Mae pozwoliła jej odetchnąć świeżym powietrzem i skupić się na kolejnym zaklęciu.
Choć nigdy go nie używała to wyszło. Kula światła zawisła pod kamiennym sklepieniem oświetlając pomieszczenie, które do sporych nie należało. Powiedzmy, że miało mniej więcej 4 na 4 metry, taki kwadrat i każda ściana i centymetr podłogi pokryty był kamiennymi blokami. Jedynym elementem, który się wyróżniał była skrzynia. Długa na około 2 metry, drewniana skrzynia leżała pod jedną ze ścian.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Świeże powietrze oraz udane zaklęcie od razu poprawiły jej humor. Uśmiechnęła się pod nosem, spoglądając na świetlistą kulę. Uczucie satysfakcji minęło, gdy zdała sobie sprawę, że znajduje się w zamkniętym pomieszczeniu. Pudełku, tyle że z kamiennych bloków. Nie wyglądało to zbyt dobrze. Podeszła do drewnianej skrzyni i spróbowała ją otworzyć, jeśli się nie udało, to użyła zaklęcia Alohomora, następnie wybadała dłońmi wszystkie cztery ściany, w nadziei, że coś przesunie? Znajdzie jakieś ukryte drzwi? Cokolwiek?
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Idąc w stronę skrzyni Mae nastąpiła na kawałek podłogi, który lekko obsunął się w dół. Zaś całkiem blisko rozbrzmiał odgłos przesuwanego kamienia i z pomiędzy kamiennych bloków wysunęły się drewniane drzwi.
Jeśli zaś chodzi o skrzynię to wystarczyło przesunąć wieko, aby można było ujrzeć zawartość. Był to mężczyzna w czarnym płaszczu, a raczej jego ciało. Gdyż facet nie żył, nie oddychał, a ciało było zimne, jakby leżał tu już od bardzo dawna. Za to jednak nie śmierdział, ani nie było widać żadnego śladu rozkładu.
Świetlista kula zaczęła przygasać.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Następna strona

Powrót do Budynki mieszkalne

cron








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)