zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Cross City  »  Budynki mieszkalne

Mieszkanie Mae Elev

Są to budynki, w których zamieszkują ludzie bądź wynajmują mieszkania.

Re: Mieszkanie Mae Elev

A więc było tu jakieś wyjście, pomyślała z ulgą i patrząc na drzwi, ale, ale, zanim zmierzy się z następnym pomieszczeniem, najpierw wolała zaglądnąć do skrzynki. Już miała multum pomysłów, co może tam znaleźć, począwszy od myntów, skończywszy na jakiś starych zwojach, ale tego? Tego się nie spodziewała.
Gotów była zasłonić jak najszybciej usta i nos dłonią, by nie poczuć odoru trupa. Ale nic takiego nie miało miejsca, zmierzyła mu nawet puls, ale niczego nie wyczuła. Magia tego miejsca sprawiała, że nieboszczyki się nie rozkładały? A może to wampir? Mae nie miała wiele do czynienia z tą rasą, a to wszystko było po prostu dziwne. Poczuła, jak ciarki przebiegają po jej ciele.
Nie chciała skończyć tak jak on… Czy znalazł się kiedyś w podobnym położeniu jak ona i wszedł do skrzyni, czekając na swój koniec i, jakimś cudem, domknął wieczko skrzynki się w środku? Czy może ktoś go dorwał i tu zamknął? Jeśli tak, to Mae liczyła, że tamten ktoś już nie żyje. A sama Elev będzie mieć więcej szczęścia niż nieboszczyk.
Najpierw potrząsnęła ciałem mężczyzny, tak dla pewności, czy na pewno martwym człowiekiem, a nie wampirem, czy innym nieumarłym. Następnie, jeśli ten nie dał znaku życia, sprawdziła mu wszelkie kieszenie, o ile takie posiadał, oczywiście, gdyby było tam coś przydatnego, to czarownica by to przygarnęła. Na sam koniec oszacowała, jak bardzo płaszcz jest zniszczony, jeśli znajdował się w dobrym stanie, to spróbowała go zdjąć z mężczyzny.
Zanikające światło na razie nie zwróciło jej uwagi, może w następnym pomieszczeniu będzie jaśniej? Czas to sprawdzić. Podeszła do drzwi i je otworzyła; jeśli się nie dało, to spróbowała za pomocą Alohomory.
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Mężczyzna zdecydowanie nie żył i nie reagował na żadne "poszturchiwania" ze strony kobiety. Za to w wewnętrznej kieszonce płaszcza Mae znalazła klucz i było to jej jedyne znalezisko przy zwłokach. Sam płaszcz przedstawiał się średnio, jednak zdjęcie go z trupa dla wątłej kobiety będzie dość uciążliwe i zajmie jej więcej czasu niż tylko chwila. Musi w końcu podnieść ważącego dobrych kilkadziesiąt kilogramów faceta i zdjąć z niego odzienie. Z pewnością wpierw nim przystąpi do rozbierania to pewnie jeszcze zechce sprawdzić klucz do drzwi bo zaklęcie nie zadziałało, więc w sumie co robi. Siłuje się dalej z nieboszczykiem czy idzie do drzwi?
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Całe szczęście trup okazał się tylko trupem i próby wybudzenia go poszły na nic, czarownica mogła odtechąć z ulgą. Przy przeszukiwaniu mężczyzny znalazła klucz, położyła go na ziemi, obok stopy, w nadziei, że doszuka się czegoś jeszcze, ale niestety (albo i stety? Nie wiadomo, co mógł mieć przy sobie, pewnych rzeczy wolałaby nie znajdować) nic więcej tam nie wykryła.
Przez następne kilka minut siłowała się z trupem, to próbując go trochę przesunąć w bok, to podnieść, ale w końcu stwierdziła, że płaszcz nie jest tego wart. No i nie miała już zbytnio siły, nigdy nie należała do osób krzepkich, a po wypiciu alkoholu energia jeszcze bardziej ją opuściła. Spojrzała tylko na nieboszczyka z wyrzutem, jakby to była jego wina, że Elev nie zdarła z niego płaszcza, i sięgnęła po klucz. Skoro zaklęcie nie zadziałało na drzwi, to może klucz da radę? Warto spróbować.
Włożyła go do wejścia, przekręciła i spróbowała otworzyć.
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Gdy Mae dotarła do drzwi i włożyła klucz do dziurki straciła nagle podłogę pod nogami. Czarownica zaczęła spadać, a raczej jechać na kamiennej ślizgawce w dół, aby w końcu wylądować na twardej posadzce również z kamienia.
Ponownie znalazła się w ciemnym pomieszczeniu, choć nie panował tu całkowity mrok. W różnych miejscach paliło się kilka świec dając jako takie rozeznanie.
Pomieszczenie nie było wielkie, mniej więcej 4x4 metry. Wyglądało na starą pracownię alchemiczną.
Miejsce w którym upadła Mae było dość lepkie i wilgotne, jakby ktoś rozlał tu substancję, tworząc karmazynową kałużę.
Pod ścianami stały pozamykany gabloty. Przez oszklone drzwiczki można było dojrzeć składniki alchemiczne i chemiczne. Mniej więcej pośrodku stał solidny drewniany blat. Za to nigdzie nie było widać, ani drzwi, ani okien.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Po znalezieniu trupa w skrzyni, Mae powinna spodziewać się wszystkiego, ale i tak jej twarz przybrała zaskoczony wyraz, dłoń mocniej zacisnęła się na różdżce, a z gardła wydobyło się soczyste „kurwa”, gdy podłoga zniknęła pod nogami i zaczęła zjeżdżać.
Generalnie nie poleca, niezbyt przyjemne uczucie. Jęknęła, gdy wylądowała na twardej posadzce, na dodatek lepkiej i mokrej. Pięknie. Wstała, prawie się przy tym wywalając i rozmasowała sobie tył pleców.
¬– Lumos Maxima – rzuciła kolejny raz tego dnia to same nieznane zaklęcie. W tym pomieszczeniu nie było aż tak ciemno, lecz Elev wolała wszystko dokładniej widzieć. Tak dla pewności.
Brak drzwi i okien nieco ją zaniepokoił, ale niewielki pokój nie był opustoszały. Podeszła do gablot i je otworzyła, sprawdzając, co dokładnie znajduje się w środku.
Mae Elev rzucał 1d10:
1
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Tym razem zaklęcie nie zadziałało tak jakby to sobie czarodziejka życzyła. Choć co prawda światło wydobyło się z różdżki, to jednak był to prawdziwy wybuch mocy. Na tyle silny, że oślepił dziewczynę. Tak, że obecnie jedyne co widzi to plama białego światła. Może zaczekać, aż efekt przejdzie, ale nie do końca wiadomo kiedy przejdzie, albo spróbować polegać tylko na zmyśle węchu i smaku. Przy okazji na pewno trochę się poobija o meble błądząc tak po omacku.
Same zaś szafki jak już je wymaca to niektóre spokojnie dają się otworzyć, inne już nie.
W szafkach są rożne słoiki i słoiczki, jak i butelki, ale też dało się wyczuć pod palcami księgi czy pergaminy.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Dobrze. A więc jak dotąd wszystko szło jak najbardziej niezgodnie z planem. Mae by się zdziwiło, gdyby chociaż raz coś poszło dobrze, po jej myśli. Potarła oczy, lecz na nic. Szybko wertowała w głowie jakieś zaklęcia, które mogłyby jej pomóc, ale nie znalazła ani jednego.
Ruszyła wolno, czując, jak lepkie skarpetki od dziwnej substancji przylepiają jej się do podłoża i niechętnie odrywają. Nigdzie jej się nie spieszyło, jasne, chciała stąd się jak najszybciej wydostać, ale też przy okazji się nie zabić. Czasami uderzyła lekko o jakąś gablotę, raz prawie się potknęła, lecz w miarę możliwości otworzyła te gabloty, które się dały, a te, które się nie dadzą, spróbuje otworzyć alohomorą, wpierw jednak musi odzyskać wzrok. Rzucanie zaklęć w nieznanym pomieszczeniu i na dodatek po omacku to chyba zły pomysł.
Wymacała wolną ręką ścianę i się o nią oparła, zamierzała teraz chwilę poczekać, aż plamki białego światła znikną jej sprzed oczu.
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Niektóre gabloty nie opierały się czarodziejce, przy innych być może bez magii se nie obejdzie. Zaś oślepienie nie opuszczało dziewczyny. Blask trzymał się mocno oczu i nie chciał puścić. Po dłuższej chwili jedyną poprawą było, że Mae trochę lepiej widziała kontury, ale wciąż większość stanowiła biel.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Miała dość oczekiwania na poprawę, pora na działanie. Wstała i powoli ruszyła ku jednej z otwartej gablot. Plus był taki, że mniej więcej widziała, co gdzie się znajduje, więc może przynajmniej niczego nie rozleje ani nie rozbije. Oby. Pierwsza rzecz, którą chciała zrobić, to przeczytanie lub szybkie zilustrowanie (w zależności od „pojemności”) ksiąg i pergaminów, które wcześniej widziała, ale brak wzroku nieco jej to uniemożliwiał. Dlatego spróbowała wymacać wyżej wspomniane rzeczy i ostrożnie, by niczego nie popsuć, przenieść je na drewniany blat, a następnie powtórzyła te czynność przy kolejnych otwartych szafkach. Na sam koniec spróbowała otworzyć te zamknięte przy użyciu alohomory.
Wiedziała, że zbyt wiele nie zdziałała, ale jak dla niej było to lepsze, niż bezczynne czekanie, przynajmniej nie czuła się całkowicie bezużyteczna w tej sytuacji i liczyła też, że wzrok będzie stopniowo powracał do normalności, aby mogła później coś więcej zdziałać.
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

W szafkach można było znaleźć w zasadzie wszystko co tylko alchemik by sobie zamarzył. Zarówno martwe jak i żywe składniki do warzenia eliksirów i nie tylko. Choć wciąż nie poprawiający się wzrok nie raz i nie dwa uniemożliwiał w pełni zidentyfikowanie przedmiotu. Przy okazji przybyło kilka siniaków, gdy czarodziejka obijała się o kolejne półki i stół.
z okolic jednej z gablot, które mijała Mae dochodziło świeże powietrze. Czyli gdzieś był jego przepływ?
Znalezione księgi i pergaminy w głównej mierze poświęcone były eliksirom i wywarom. Przynajmniej te większe litery tak mówiły, ale te mniejsze były już nie do rozczytania dla czarodziejki. Podczas wyjmowania różnych tomiszczy z paru wysypało się na podłogę kilka kartek pergaminu. Jednak nie były one napisane wystarczająco czytelnie dla oślepionej dziewczyny.
W momentach ciszy można było usłyszeć z miejsca, w którym wylądowała Mae odgłos kapania.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Budynki mieszkalne

cron








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)