zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Cross City  »  Budynki mieszkalne

Mieszkanie Mae Elev

Są to budynki, w których zamieszkują ludzie bądź wynajmują mieszkania.

Re: Mieszkanie Mae Elev

Wpatrywała się urzeczona w obrazy. Nigdy jakoś nie przepadała szczególnie za sztuką, ale ta naturalność od nich bijąca, to była prawdziwa magia. Ktoś się musiał nad nimi napracować. Wcześniej tego nie spostrzegła, ale dałaby sobie głowę uciąć, że ten targ przypomina ten w Cross. Wątpiła, aby to była zbieżność, ale kto wie. Poczuła, jak wcześniej lekko spięte mięśnie się rozluźniają, zapomniała nawet o nieszczęściu, jakie spotkały jej włosy. Wyciągnęła rękę w stronę krajobrazu z lasem, jednak cofnęła ją z niemądrą myślą, że obraz ją wciągnie. Globus także przyciągnął jej zainteresowanie, dlatego też przystanęła na moment, aby popatrzeć, jak się poprzesuwają.
Chwilę później już wzięła się za przeglądanie szuflad, ale te okazały się zamknięte. Rzuciła na nie "alohomora" i jeszcze raz sprawdziła. Zastanawiała się przed dlaczego i przed kim zablokowano zamki. To chyba jeszcze bardziej podsyciło jej ciekawość co do zawartości biurka.
Ruszyła jeszcze do półek z księgami, miała zamiar sprawdzić, o czym są.
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Zapewne przyjemniej byłoby się teraz znaleźć w lesie na otwartej przestrzeni niż w gabinecie, w czterech ścianach. Po chwili w leśnym obrazie zaczął padać deszcz, a Mae mogła poczuć jak kilka kropel spadło jej na dłoń. Jednak woda nie wylewała się z obrazu.
Zaklęcie podziałało tylko na jedną szufladę. Reszta pozostała zamknięta. W szufladzie były szkice rysunków, jedne przedstawiały drzwi podobne do tych, które stały w tym pomieszczeniu, inne sporych rozmiarów klepsydry, sfinksa, zapadnie, kolce. Wyglądało to na zbiór rożnych mechanizmów, które miały służyć jako pułapki. Książek było sporo. Jednak nie wszystkie tytuły były w zrozumiałym dla Mae języków. Kilka, które rzuciły jej się w oczy nosiły tytuły "Almanach Losu", "Graj trikiem", "Księga Spaczenia", "Bogowie czasami się nudzą", "Świat Mroku".
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Chwilę przypatrywała się tym kilku kroplom znajdującym się na jej dłoni i je strzepała. Tak, obrazy były z całą pewnością najciekawsze dla Elev.
Żałowała trochę, że nie może otworzyć pozostałych półek, ale ani nie umiała, ani nie kojarzyła innych zaklęć otwierających. Szkice przywodziły na myśl pułapki, co gorsza, jeden przedstawiał drzwi bardzo podobne do tych w tym gabinecie. Schowała rysunki z powrotem i zamknęła szufladkę.
Książki przeniosła na biurko i zaczęła je wertować. Sama do końca nie wiedziała, czego szuka, raczej niczego konkretnego, chyba chciała mieć jakiś zarys o czym są, więc bardziej patrzyła po tytułach rozdziałów i na obrazki, jeśli jakieś były.
Koniec końców wzięła swoją "torbę" i ruszyła do drzwi. Wpierw "obadała" zbroję, która stała tuż obok, gotowa w każdej chwili uskoczyć gdzieś w bok, gdyby tylko się poruszyła, wciąż pewna obaw po szkicach, jakie nie tak dawno zobaczyła. Z jednej strony właściciel powinien ustawić pułapkę z drugiej strony, żeby przeciwdziałać włamaniom, ale z drugiej... tu nic nie miało sensu, a przynajmniej Mae go nie dostrzegała. Gdyby wszystko było w porządku, ruszyłaby do drzwi i je otworzyła, patrząc wciąż to na zbroję, to na drzwi.
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Podczas wyjmowania książki z tytułem "Graj trikiem" to właściwie książka nie dała się wyciągnąć, a zadziałała jak dźwignia. Pociągnięta w dół otworzyła pomiędzy półkami przejście. Widać było schody prowadzące w dół, ale reszta ścieżki ginęła w mroku.
"Almanach Losu" zawierał dziwne pismo obrazkowe, którego nigdzie wcześniej Mae nie widziała. Nie dało się z niego nic wyczytać. Za to przy otwieraniu "Księga Spaczenia" na dziewczynę buchnął czarny dym. Przez chwilę Mae poczuła bardzo nieprzyjemny zapach, ale ten się szybko ulotnił i w zasadzie nic więcej się nie stało. choć może lepiej już nie przeglądać tej księgi. Kolejna książka nie dała się otworzyć, zaś "Świat Mroku" zawierał informacje o Wampirach.
Zbroja na pierwszy rzut oka wydawała się zwykłą zbroją jaką dawno temu nosili rycerze. Jednak, gdy tylko Mae próbowała otworzyć drzwi te nie drgnęły, za to poruszyła się zbroja. Blaszak ożył nagle i podniósł swój miecz atakując dziewczynę.


Los rzucał 1d10:
4

Los rzucał 1d10:
9


// również możesz wykonać dwie akcje z użyciem kości
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Od zawsze ciekawiły ją rzeczy nieoczywiste, magiczne, dlatego z ciekawością przeglądała „Almanach Losu”. Nic a nic z niego nie rozumiała, co tylko intrygowało ją bardziej, więc postanowiła pożyczyć sobie tę książkę, może znajdzie kogoś, kto będzie znać się na tych obrazkach, a jak nie, to zobaczy, możliwe, że jakiemuś kolekcjonerowi się spodoba. „Księga spaczenia” po dziwny, czarnym dymem i zapachu postanowiła już nie otwierać i zostawić ją w świętym spokoju. Następne tomiszcze też okazało się jakoś niechętne na poznawanie jego informacji, ale za to w ostatniej książce znalazły się przydatne treści, ale tej już panna Elev nie zamierzała targać ze sobą.
„Almanach Losu” i „Bogowie czasami się nudzą” włożyła do torby, wcześniej po przywołaniu parę rzeczy z niej uciekło, przez co zwolniło się trochę miejsca. Jeśli jednak obydwie się nie zmieściły, to jedną z nich wzięła pod pachę.
Tak ruszyła do drzwi. Zbroja ani trochę się nie poruszyła przy jej sprawdzaniu, ale i tak Mae miała pewne wątpliwości, które, jak widać po zaatakowaniu, okazały się słuszne. Powinna się tego spodziewać. Z drzwi i z tunelu powinna wybrać to drugie. Te pierwsze były zbyt oczywiste, zwłaszcza powinna się spodziewać pułapki, gdy zobaczyła szkice. Ale cóż. Mądry czarodziej po szkodzie.
– Protego! – Krzyknęła, mocniej zaciskając palce na różdżce. Czuła, jak serce jej przyspiesza, patrząc ze strachem na zbroję. - Expelliarmus! -tym razem rzuciła pierwsze lepsze zaklęcie, które wpadło jej do głowy. Może nie było najlepszym pomysłem, zważywszy na to, że nigdy dziewczyna się do niego nie przykładała i w gruncie rzeczy nie nauczyła, ale w tej sytuacji nie miała czasu na wertowanie w głowie znanych zaklęć, które okazałyby się lepsze. Wszak czas był najważniejszy.
Mae Elev rzucał 1d10:
2

Mae Elev rzucał 1d10:
5
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Protego nie zadziałało w porę, ale uchroniło dziewczynę przed poważniejszym urazem. Tak to tylko ostry miecz rycerza drasnął czarodziejkę w ramię.
Niestety drugie zaklęcie okazało się niewypałem, na szczęście Mae zdołała utrzymać w dłoni różdżkę, która przez moment chciała się wyrwać. Jednak w skutek tego drugi cios miecza trafił już bezbłędnie w drugie ramię dziewczyny i tym razem trysnęła krew, a księga trzymana pod pachą spadła na podłogę.
Zbroja nie zatrzymując się ani na chwilę ponownie zaatakowała dziewczynę. Zaś, jeśli Mae rzuciła kątem oka w stronę obrazów. To ten, który przedstawiał rynek zaczął dziwnie falować. Jakby obraz był taflą wody, po której zaczynają rozchodzić się okręgi.


Los rzucał 1d10:
3

Los rzucał 1d10:
9
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Skrzywiła się, jak miecz za pierwszym razem ją drasnął. Za drugim razem było już znacznie gorzej, księga spadła, a z ust czarodziejki wydobył się krótki krzyk. Jeszcze mocniej zacisnęła palce na różdżce, czując, że ta chciała się wyrwać. Miała ochotę złapać się w miejsce, gdzie tryskała krew, ale zdusiła to pragnienie. Czuła, jak zimny pot zalewa jej plecy, serce coraz szybciej i mocniej jej dudniło, a ból z ramienia daje się we znaki.
Przez cały czas patrzyła na zbroję i miecz, na chwilę jednak spojrzała w dół, żeby nie potknąć się o "Bogowie czasami się nudzą", chciała odskoczyć do tyłu i w miarę możliwości cofać się do tego tunelu, które było ukryte za książkami. Miała nadzieję, że zbroja nie jest w stanie się poruszać.
Rzuciła jeszcze niewerbalnie zaklęcie Confundusa na zbroję, chcąc, aby może dzięki temu, zbroja zaprzestała ataku, ale coś czuła, że coś znów pójdzie nie tak dokładnie, jak chciała.
Mae Elev rzucał 1d10:
9

Mae Elev rzucał 1d10:
8
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Zbroja była w stanie się poruszać, ale robiła to dość powolnie. Dodatkowo zaklęcie Mae spowolniło ją jeszcze bardziej, aż zbroja całkiem stanęła. Dziewczyna miała wtedy czas by wskoczyć w ciemny tunel. Z ramienia wciąż sączyła się krew, a egipskie ciemności, które wkrótce otoczyły czarodziejkę nie pomagały. Czuła pod stopami schody, które prowadziły w dół.

Los rzucał 1d10:
2
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Czuła się zmęczona, przestraszona i obolała, a na dodatek znów zaczynała odczuwać głód. Wcześniejsze rozluźnienie i ekscytacja spowodowana wszechobecną magią w pomieszczeniu przepadły dość szybko. Krew zdążyła już jej wybrudzić większość lewej ręki. Rzuciła więc ferulę na ranę.
Jedno było na plus - zbroja zatrzymała się po zaklęciu, czarodziejka nie zamierzała jednak sprawdzać, jak długo utrzyma się ten efekt i czy będzie za nią podążać, czy też wróci na swoje miejsce. Dlatego szybko się odwróciła i weszła do tunelu.
- Lumos Maxima - powiedziała. Wolała uniknąć sytuacji, w której się potknie lub - co gorsza - nie zauważy nowego zagrożenia, które by na nią zmierzało. Tfu, trzeba odpukać tę myśl. Ilość zaklęć, jakie rzuciła w ostatnim czasie sprawiła, że dziewczynę coraz szybciej obejmowało zmęczenie, ale starała się o tym nie myśleć. Po prostu iść przed siebie, do wyjścia, gdziekolwiek by ono nie było.

Mae Elev rzucał 1d10:
8
Mae Elev
Czarownica
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneOd dziewczyny czuć niesamowity smród choć ona sama go nie czuje, nie jest się w stanie wytrzymać dłużej w jej pobliżu, włosy na "jeżyka", kilka siniaków na nogach i rękach.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   77%
Poziom Mocy:
   37%

Re: Mieszkanie Mae Elev

Ferula pomogła zabandażować i tymczasowo zatrzymać krwawienie z rany.
Zaklęcie światła i tym razem zadziałało jak powinno, czarodziejka miała już w nim naprawdę dobrą wprawę.
Po chwili usłyszała jak coś się za nią przesuwa, a jeśli się obejrzy to zobaczy, że przejście za nią zamknęło się. Zaś schody dalej prowadziły w dół.
Wkrótce mogła dotrzeć do kolejnych drewnianych drzwi. Nie były one identyczne jak te przy zbroi. Były o wiele mniej masywne, nie posiadały też klamki, ale kołatkę z głową lwa.


// Mae wyuczyła się zaklęcia: Lumos Maxima - jest już w twoich zaklęciach na stałe
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Budynki mieszkalne

cron








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)