zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Cross City  »  Akademia

Dziedziniec

Akademia nauk technomagicznych i technologicznych dla przedstawicieli wszystkich ras.
Jest to kilku piętrowy budynek umiejscowiony blisko areny.

Re: Dziedziniec

Wyszła ze szkoły i spojrzała na niebo. Śnieg. Uśmiechnęła.sie szeroko go chmur i nieba, po czym ruszyła do bramy. Dziś humor jej wyjątkowo dopisywał.
Pchnęła bramę i wyszła na ulicę główną. Kierowała się do Tawerny, choć miała ochotę ruszyć w stronę ratusza. Wiedziała jednak, że jej nie wpuszczą do Sylvana.

//zt
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Dziedziniec

Tuż przed wejściem do środka zawahała się. Zdjęła rękę z klamki i się odwróciła.
Spojrzała na niewielką bramkę prowadzącą do ogrodu. Cofnęła się i powoli, wręcz w dziwnie zwolnionym tempie, zeszła po schodach. Podeszła do bramki i przeszła na drugą stronę zamykając ją za sobą.

//zt
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Dziedziniec

Na teren Akademii wszedłem ostrożnie. Pamiętałem ostatnie słowa, a raczej list dyrektora. Użyczył mi schronienia, ale przez wzgląd na dobro Akademii, które w pełni rozumiałem nie powonieniem się tu za bardzo kręcić. Jednak nie miałem zbyt wielu opcji, a ta była najlepsza.
Rozejrzałem się czujnie i stanąłem z boku wraz z Reno.
- Pamiętasz Akademię? Pracowaliśmy tu razem. - Miłe wspomnienia nie przeczę. Jedne z tych, które warto wspominać w moim długim życiu/nieżyciu.
Mój wierny towarzysz Cerber.
Garret Wine
Wojownik
Avatar użytkownika
Wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   80%
Poziom Mocy:
   65%

Re: Dziedziniec

Szedłem za wampirem i słuchałem tego co mówił. Kompletnie nic nie kojarzyłem. Wywoływało to u mnie lekkie zmieszanie całą tą sytuacją. Trudno było mi to wszystko poskładać w całość.
Spojrzałem na akademię. widziałem nie raz ten budynek ale jakoś nie ciągało mnie tutaj.
-Nie- Krótka i zwięzła odpowiedź. Byłem zmieszany trochę tą cała sytuacją.
Obrazek
Tomorrow is another day
And you won't have to hide away
You'll be a Man, Boy!
But for now it's time to run, it's time to run!


Obrazek

ObrazekObrazek
Rosomak, miodożer północy
Reno Coulter
Niewolnik
Avatar użytkownika
Fikuśna łasica
Zmiennokształtny
Zmiany FizyczneBrak palca serdecznego prawej ręki.
Wypalony glif "niewolnik" na wewnętrznej części dłoni.
Blizna na szyi, po obroży.
Zmiany PsychiczneProblemy z pamięcią i koncentracją. Amnezja tymczasowa.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Dziedziniec

- A chciałbyś sobie przypomnieć? - Spytałem prowadząc Reno do masywnych drzwi, za którymi krył się hall. Tam zatrzymałem się jeszcze nieco nadsłuchując. Wole być ostrożnym. Spojrzałem przelotnie na Reno. Szkoda, że od razu nie może być tak jak dawniej.
Po chwili wszedłem do hallu.

//z.t.
Mój wierny towarzysz Cerber.
Garret Wine
Wojownik
Avatar użytkownika
Wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   80%
Poziom Mocy:
   65%

Re: Dziedziniec

Dziedziniec wydawał się pełny życia niż akademia i to nie chodziło o sam wygląd tego miejsca, a studentów, którzy zakończyli egzaminy. Na pewno teraz więcej czasu będą przebywać na świeżym powietrzu lub w mieście. Zresztą po tych wszystkich wydarzeniach, chyba nikt nie miał ochoty spędzać czasu w murach szkoły. Rozpoczynała się letnia przerwa. Kennedy bardzo się cieszył, że odpocznie sobie o tych rozwrzeszczanych popaprańców. Zresztą teraz musiał skupić się na czymś ważniejszym.

/zt
"Na pewno będzie wojna
na pewno coś się stanie niepokój rośnie w moich snach
zwycięży paranoja zabierze całą wiarę jak mam ocalić się od zła."

Obrazek
Scoot Connor Kennedy
Avatar użytkownika
Ocalony od zła
Czarodziej
Zmiany FizyczneLitery w jakimś starożytnym języku na klatce piersiowej.
Ślady po ranach na plecach po ataku zjawy.
Zmiany PsychiczneLekkie bóle głowy od czasu do czasu.
Sporadyczny lęk i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   95%

Re: Dziedziniec

Znowu znalazł się na dziedzińcu. Przyspieszył kroku, mając niemal ochotę wbiec do akademii, przebiec przez te schody w i w końcu znaleźć się w swoim gabinecie. Nie chciał jednak ryzykować rozbiciem butelek w swojej torbie, ani utraty towaru. Za czym wszedł do budynku, przysiadł na murku i wyjął paczkę z papierosami. Zapalił jednego, resztę schował. Chwila przerwy dobrze mu zrobi.

/zt
"Na pewno będzie wojna
na pewno coś się stanie niepokój rośnie w moich snach
zwycięży paranoja zabierze całą wiarę jak mam ocalić się od zła."

Obrazek
Scoot Connor Kennedy
Avatar użytkownika
Ocalony od zła
Czarodziej
Zmiany FizyczneLitery w jakimś starożytnym języku na klatce piersiowej.
Ślady po ranach na plecach po ataku zjawy.
Zmiany PsychiczneLekkie bóle głowy od czasu do czasu.
Sporadyczny lęk i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   95%

Re: Dziedziniec

Wyszła na dziedziniec wraz z Jonem i skierowała się do wejścia do ogrodu. Nie otrzymała odpowiedzi od Razjela. Liczyła, że odebrał sowę i będzie na nią czekał. Wiedziała jednak, że postawiła go w trudnej sytuacji i może nie chcieć się z nią widzieć. Nie miała jednak na to wpływu, jedyne co mogła zrobić to pójść do niego jak napisała w liście.

//zt
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Dziedziniec

Przeszła przez bramę i odpięła smycz Remowi. Nie dobiegł jednak. Szedł przy nodze spokojnie. Skomentowała to czułym uśmiechem.
Wszyscy ruszyli do ogrodu i od razu do wozu Razjela. Tam spodziewała się go zastać.

//zt
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Dziedziniec

Po otworzeniu bramy w ogrodzie mieliśmy łatwy dostęp do dziedzińca z którego od razu wydostaniemy się na ulice. Jak do tej pory nie potrzebowałem pomocy bo z bramą poszło łatwiej niż myślałem. Czyli wszystko szło w porządku, teraz przez miasto i będziemy na równanie. Tam będzie można było przyspieszyć i trochę czasu nadrobić.
//Z.T.
Razjel Luscinia
Avatar użytkownika
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   87%

Poprzednia strona

Powrót do Akademia

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Kto przegląda forum

Forum przegląda 2 użytkowników :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 2 gości (dane z ostatnich 5 minut)