zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Cross City  »  Akademia  »  Zachodnie skrzydło

Biuro dyrektora

Znajduje się tutaj biuro dyrektora placówki, pokój nauczycielski, stołówka i inne niezwiązane z nauką pomieszczenia. Tutaj znajduje się również Akademicki Szpital

Re: Biuro dyrektora

Spróbował je otworzyć. Napierał na nie. Czuł się, jak wrak człowieka, więc nawet używając całej swojej siły nie byłby wstanie otworzyć drzwi. Zresztą nie chciał być posądzony o włamanie. W końcu odpuścił. Przecież nie będzie używać Alohomora, to byłoby śmieszne.
Poddał się, chyba nawet nikogo się tam nie spodziewał za tymi drzwiami. Istniała jeszcze jedna możliwość. Dyrektor zabarykadował się w gabinecie, ale raczej tą możliwość Scoot podejrzewałby na samym końcu swojej długiej listy możliwości. Właściwie wiele ich nie posiadał.
Czując się lepiej, z bolącymi plecami znowu skierował się na korytarz, aby dostać się na pole bitwy, którą niedawno stoczył w akademickim szpitalu.

//zt
"Na pewno będzie wojna
na pewno coś się stanie niepokój rośnie w moich snach
zwycięży paranoja zabierze całą wiarę jak mam ocalić się od zła."

Obrazek
Scoot Connor Kennedy
Avatar użytkownika
Ocalony od zła
Czarodziej
Zmiany FizyczneLitery w jakimś starożytnym języku na klatce piersiowej.
Ślady po ranach na plecach po ataku zjawy.
Zmiany PsychiczneLekkie bóle głowy od czasu do czasu.
Sporadyczny lęk i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   95%

Re: Biuro dyrektora

Znajomość rozmieszczenia poszczególnych gabinetów czy sal lekcyjnych, nie stanowiła dla mnie żadnego problemu. Silne połączenie z akademią, sprawiło, że w tej wyprawie przez korytarze, moją uwagę zwróciły widniejące dookoła detale, na co dzień zwyczajnie ignorowane przez uczniów i zapewne pracowników tej placówki. Stojąc pod gabinetem, poprawiłem i tak schludną koszulę, a także przygładziłem włosy. Wysunąłem do przodu dłoń, złożoną w piąstkę, którą subtelnie zastukałem trzykrotnie w drzwi. W oczekiwaniu na odpowiedź, delikatnie uśmiechnąłem się i odmachałem jednej z uczennic, będącej dobrą znajomą mojej siostry.
Lionel Bartlett
Avatar użytkownika
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   111%

Re: Biuro dyrektora

Drzwi wahały się przez chwilę po czym otworzyły jakby w zapraszającym geście. Za biurkiem siedział mężczyzna w czarnym płaszczu i w czarnym kapeluszu. Był to obecny dyrektor Akademii, a raczej wysłannik władz miasta, który zastępował nieobecnego cały czas profesora Woronin.
- Słucham, o co chodzi? - Spojrzał na mężczyznę znad pergaminów. Nie wyglądał jakby był w nastroju do pogaduszek. Jeśli ktoś miał sprawę to wysłucha, ale mina mówiła, żeby mówić zwięźle i na temat.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Biuro dyrektora

Poczekałem, aż drzwi otworzyły się wystarczająco szeroko, abym mógł spokojnie wejść do środka. Podszedłem bliżej biurka, za którym zasiadał tymczasowy dyrektor. Intonacja wypowiedzianych słów, a także lekki grymas na jego twarzy, dały mi jasno do zrozumienia, jakiej rozmowy oczekiwał.
— Dzień dobry Panu. —Delikatnie schyliłem głowę na znak szacunku. — Nazywam się Lionel Bartlett i przyszedłem do Pana w związku z podejściem do egzaminu końcowego Bractwa Regulus. Dwa tygodnie temu złożyłem pisemny wniosek, a dziś miałem stawić się w sprawie decyzji. —Po tych słowach zamilkłem i czekałem na odpowiedź.
Lionel Bartlett
Avatar użytkownika
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   111%

Re: Biuro dyrektora

- Lionel Bartlett. - Powtórzył mężczyzna nie spoglądając w stronę czarodzieja, a sięgając do szuflady.
- Zgadza się. - Rzekł po chwili wyciągając pisemny wniosek, który złożył mężczyzna dwa tygodnie temu.
- W takim razie zacznijmy od razu, aby nie tracić niepotrzebnie czasu. - Mężczyzna wyciągnął jeszcze jeden pergamin.
- Proszę o wyjaśnienie Zaklęcia Fideliusa i Wieczystej Przysięgi oraz o scharakteryzowanie miejsc mocy. - Teraz już spojrzał prosto w oczy Lionel'a. Wyglądał na skupionego i oczekującego odpowiedzi bez zawahania.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Biuro dyrektora

Ucieszyłem się, że podanie zostało zaakceptowane. Sam nie wiem, dlaczego pomyślałem, że mogłoby się tak nie stać. Być może było to ziarno niepewności, które tkwi w każdym z nas? Nie mniej po usłyszeniu pytań, nie miałem wątpliwości, jak sformułować własne myśli.
— Zaklęcie Fideliusa w swoim założeniu ma za zadanie zdeponować tajemnicę w duszy żywego człowieka. Osobę, na której zastosowano zaklęcie, nazywa się Strażnikiem Tajemnicy, a tajemnicy w nim zawartej, nie da się odnaleźć, chyba że Strażnik Tajemnicy zechce ją dobrowolnie wyjawić. Wieczysta Przysięga w magiczny sposób wiąże dwie osoby, zobowiązując je do dotrzymania słowa innemu człowiekowi. Samo zaklęcie nie jest werbalne, jednak należy klarownie określić uczynek dla pierwszej osoby, a druga musi poprzysiąc. Złamanie tej przysięgi, przez którąś z tych osób jest równoznaczne z utratą życia. Do rzucenia tego zaklęcia niezbędny jest Gwarant. — Przełknąłem ślinę.— Miejsca mocy charakteryzują się dużym nagromadzeniem magii, z tego względu frekwencja jest najwyższa na terytoriach zamieszkujących przez czarodziejów. Dziś największymi i najbardziej znanymi miejscami mocy są Londyn oraz Cross City. Ich potencjał jest wykorzystywany do rzucania zaklęć, umożliwiających teleportację jak Aportacja i Deportacja oraz Apparition. Szansa na odnalezienie magicznych kryształów w takich miejscach jest wysoce prawdopodobna. — Starałem się, aby moja wypowiedz była w miarę zwięzła i treściwa. No cóż, zaraz się przekonam, czy przyczynię się do pogorszenia i tak kiepskiego humoru mężczyzny.
Lionel Bartlett
Avatar użytkownika
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   111%

Re: Biuro dyrektora

- Dobrze. - Odrzekł mężczyzna. Choć ton jego głosu wcale nie wskazywał, że mężczyzna udzielił poprawnych odpowiedzi. W zasadzie wcale nie wypowiedział się odnośnie tego co rzekł Lionel, po prostu przyjął to do wiadomości i zadał kolejną serię pytań.
- Proszę o podanie i krótki opis wszystkich zaklęć związanych z teleportacją, ochroną miejsca oraz wszystkich zaklęć, których mogą uczyć się jedynie osoby powyżej 25 roku życia. - Rzekł z kilkoma przerwami na złapanie płytkiego oddechu i oczekiwał odpowiedzi.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Biuro dyrektora

Sposób, w jaki zostało wypowiedziane to jedno słowo, dało mi do myślenia. Czy to możliwe, aby zjadła mnie trema, przez co popełniłem błędy? Przy tej sytuacji to nic nadzwyczajnego, jednak trochę czasu minęło, gdy to uczucie towarzyszyło mi w jakimkolwiek egzaminie. Nagle olśniło mnie. Otworzyłem lekko oczy ze zdziwienia, a być może nawet z lekkiego niepokoju, akurat w momencie, gdy wysłannik zadawał mi pytania. Nie zdziwiłbym się, jakby odebrał tę reakcję, jako dowód mojej kompletnej niewiedzy, jednak ja wiedziałem już wszystko. Powodem mojej pomyłki było niewątpliwie poranne niedopatrzenie, w końcu pierwszy raz od wielu miesięcy zdarzyło mi się wstać lewą, a nie prawą nogą z łóżka. A więc już się zaczął mój całodzienny pech, czemu akurat w takim momencie?
— A więc... — Zacząłem niepewnie, zdając sobie sprawę, że pech czeka wręcz za rogiem, oczekując na każde moje potknięcie. Aby odroczyć go w czasie, postanowiłem postawić na moją pamięć fotograficzną. Być może opisy z różnych książek nie pogrążą mnie na dno? — Wśród zaklęć związanych z teleportacją, wyróżnia się Aportację i Deportację oraz Apparition. Pierwsze z nich działa na obszarach, gdzie są przyczółki magiczne jak Londyn lub Cross City. Warunkiem teleportacji jest wcześniejsza wizyta w domniemanym miejscu, po prostu trzeba je znać. Dodatkowym atutem są magiczne kryształy, które pozwalają się teleportować niezależnie od skupiska magii. Apparition należy do najbardziej niebezpiecznych i zaawansowanych sposobów podróżowania. Polega na natychmiastowym zniknięciu z danego miejsca i pojawieniu się na jakimś innym terenie. Można w ten sposób, podróżować pokonując duże odległości, a także zabierając ze sobą pasażera, którego należy wpierw chwycić. Warunek znajomości danego miejsca tutaj również obowiązuje. Mówiąc o zaklęciach związanych z teleportacją, należy pamiętać także o tych, które jej przeciwdziałają. Wśród nich są Anti-Apparition, który zapobiega aportacji na wybranym terenie oraz Anti-Disapparition Jinx zapobiegający deportacji na wybranym terenie. Stosowany jest w większościach magicznych domów oraz w ważnych instytucjach takich jak Ministerstwo Magii. — Zaswędziało mnie lewe ucho, więc się po nim podrapałem. — Salvio Hexia należy do grupy zaklęć, które ma za zadanie protekcje miejsca. Tworzy barierę, za którą ludzie stają się niewidzialni, a także odbija zaklęcia, które są rzucane na dany obszar. Z kolei Cave Inimicum wyczarowuje barierę, która sygnalizuje pojawienie się w okolicy innych osób. Do tej grupy zalicza się także Protego Totalum, które sprawia, że dany obszar jest trudny do wykrycia. Najsilniejszym zaklęciem, mającym za zadanie ochronę miejsca jest Protego Horribilis. Wyczarowuje tarcze wokół wskazanego terenu, potrafi przetrwać większość zaklęć i uroków czarnomagicznych. Istnieje także zaklęcie, którego dziś się nie stosuje ze względu na brak tej grupy społecznej. Mianowicie Repello Muggletum, które sprawiało, że obszar, na który zostało rzucone, był niewidoczny dla mugoli. — Zrobiłem chwilę pauzy nie, tylko aby złapać oddech. W głowie wertowałem wszystkie znane mi zaklęcia i ich ograniczenia wiekowe. Nieścisłość w używanej terminologii, skłoniło mnie do zadania pytania, aby sprecyzować zakres zaklęć. — Czy oprócz jednego znanego zaklęcia powyżej 25 roku życia, mam także wymienić te, których nauka jest możliwa od 25 roku życia lub o wyższym pułapie na przykład 30 lat? Proszę wybaczyć mi te pytania podczas egzaminu, jednak chcę mieć całkowitą pewność, a także nie zajmować Panu czasu opisem zaklęć, które nie mają najmniejszego sensu w tej sytuacji. Zapewne ma Pan w i tak napięty grafik, więc każda minuta jest na wagę złota.
Lionel Bartlett
Avatar użytkownika
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   111%

Re: Biuro dyrektora

Mężczyzna obserwował uważnie czarodzieja, ani razu się nie odzywając. Słuchał uważnie, choć gdzieś w tym spojrzeniu kryło się... znudzenie? Obojętność? Ciężko było to ocenić, a może był to wzrok zmęczonego człowieka, który jak najszybciej chce wrócić do swojego poprzedniego zajęcia. Jednak wykazywał się należytym szacunkiem i zamierzał dokończyć egzamin w powadze i skupieniu.
Zmienił nieco pozycje na krześle słysząc pytanie Lionel'a.
- Wystarczy mi to co już pan powiedział. Teraz czas na ćwiczenie, a dokładniej dość teoretyczne ćwiczenie. Później przejdziemy do praktyki. Proszę powiedzieć jakby pan skonstruował zaklęcie, niech to będzie jakieś wymyślone przez pana.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Biuro dyrektora

Ciekaw byłem, jak zostałem oceniony z tej części egzaminu przez mężczyznę, jednak nie pokazywałem tego po sobie. Druga część zaskoczyła mnie i nie chodziło tu o samą formę, a zadane pytanie. Zatracony w wirze zgłębiania tajników magii, nigdy nie myślałem o stworzeniu własnego zaklęcia. Perspektywa poświęcenia większej ilości czasu nad tym zagadnieniem była nazbyt kusząca, jednak zdawałem sobie sprawę, że moja wiedza jest raptem kroplą w morzu informacji, dlatego nie patrzyłem na siebie, jak na osobę do tego kompetentną. Nie mniej dokonałem szybkiej analizy własnych przeżyć i wynikających z nich potrzeb, aby wyłuskać jedną z możliwych rozwiązań.
— Postawiłbym na zaklęcie, wprowadzające potencjalną osobę w sen. Proces jego tworzenia zapewne byłby oparty na szeregu prób i błędów, nie mniej w pierwszej kolejności przyjrzałbym się czynnikom, wpływającym w dużej mierze na uzyskanie pożądanego efektu. Inkantacja jest pierwszym krokiem w tym kierunku. Wymaga odpowiedniego zabezpieczenia, aby uchronić je przed przypadkowym wypowiedzeniem, dlatego użyłbym martwego języka, jakim jest łacina. Jakie dokładnie słowa? — Zmarszczyłem lekko czoło i zrobiłem krótką pauzę. Myślałem nad najlepszym doborem słów. Dzięki stertom przejrzanych książek nauczyłem się w dużym stopniu komunikacji wspomnianym językiem, choć nigdy nie przeglądałem literatury stricte związanej z łaciną. — Myślę, że najodpowiedniejsze byłoby nunc somnum. W razie braku pożądanego efektu słowa te zastąpiłbym na przykład laberetur in somnum.— Nie miałem pojęcia, czy osoba przede mną miała jakiekolwiek pojęcie, co powiedziałem, jednak nie chcąc podważać jego kompetencji, postanowiłem przemilczeć tłumaczenie. — Zaklęcia są fizyczną manifestacją własnych zamiarów, zatem wyobraźnia, emocje mu towarzyszące, intonacja mają tu kluczowe znaczenie. Z tego powodu właściwy nastrój i nastawienie są niezbędne w próbach jego urzeczywistnienia. Co prawda moc skumulowana jest w czarodzieju, ale to różdżka jest narzędziem kierunkowym, pomagając przesunąć zasięg zaklęć i zamienić cel. Dlatego kolejną kwestią są ruchy różdżki, które muszą zawierać w sobie sekwencje charakterystyczne dla tego typu zaklęć. W tym wypadku prawdopodobnie odpowiedzi szukałbym w czarach obezwładniających przeciwnika. Z porażek na każdym etapie tworzenia czaru, wyciągałbym wnioski i adekwatnie wprowadzał modyfikację, aby po znalezieniu złotego środka i rozwiązaniu ewentualnych dodatkowych problemów, stworzyć docelowe zaklęcie. — Na tych słowach skończyłem swój wywód.
Lionel Bartlett
Avatar użytkownika
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   111%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zachodnie skrzydło

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)