zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Dalavdrager  »  Zamek

Pokój narad

Stary zamek znajdujący się w sercu doliny. Dzięki położeniu na wzniesieniu, które otoczone jest rzeką, jest bardzo dobrym miejscem do obrony jak i obserwacji. Jest widoczny z prawie całej dolinki. Wewnątrz jest umeblowany w starym stylu. Pełno tutaj drewnianych dębowych mebli czy bogato zdobionych tkanin.
Do zamku prowadzi szlak biegnący przez Leśną Głuszę w Mrocznej Kniei.

Re: Pokój narad

Innego wampira? Chwilę zajęło jej zrozumienie, że żmij źle ją zrozumiał. Nie miała wcześniej na myśli żadnego konkretnego wampira. Jednak nie sądziła, żeby było to potrzebne, aby teraz wyprowadzać go z błędu.
Słuchała go dalej i cóż wiedziała, że chętnie by ją spalił jak to zrobił z katakumbami. Jednak miała szanse ocalić skórę.
- Może przedstawię swoje cv. - Pozwoliła sobie na lekki uśmiech.
- Jeszcze za życia pracowałam jako najemnik, szpieg czy tajny agent, wybierz określenie, które jest ci bardziej znane. Zadania były różne, szpiegowanie, wykradanie danych, zbieranie informacji. Czasami były pewne dodatkowe prace, kiedy trzeba było kogoś po cichu zabić, więc tak tym też się zajmowałam. - W sumie nawet Sylvanowi nigdy dokładnie nie opowiadała o tym co robiła. On znał ją raczej od tej strony praworządnej, bo i też poznał ją na tym etapie życia, kiedy nieco odcięła się od mrocznej przeszłości i próbowała dać sobie drugą szanse na bardziej normalne życie.
- Później pracowałam też w policji, czyli straży miasta, byłam jej szefową, ścigałam i łapałam złych ludzi. - Zabawne, że potem ścigała osoby, którą sama była wcześniej. Stare czasy.
- Nie muszę chyba mówić, że jako wampir mogę być o wiele bardziej efektywna w tym. Szkoda tracić tak dobrze zapowiadającego się pracownika. I tak jak mówiłam, wampir w szeregach może ci się przydać, skoro żadnego nie masz. Nie unicestwiłeś wszystkich, wciąż możemy urosnąć w siłę. Nie rozmnażamy się w zwyczajny sposób, więc zbudowanie potężnej amii to nie kwestia lat, a może ledwie miesięcy lub tygodni. Na przykład, gdyby tak przemienić całe Cross City, byłoby nas więcej niż kiedykolwiek było po Kataklizmie. Mi na tym nie zależy, zawsze wolałam działać w pojedynkę niż w grupie. - Dodała zaraz, żeby nie pomyślał, że ma właśnie takie plany.
- Zresztą kto to by potem wykarmił. - Uśmiechnęła się ponownie.
- Ja ci mogę pomóc wyłapać wciąż żywe wampiry i inne potencjalne zagrożenia. - Zakończyła.
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   96%
Poziom Mocy:
   80%

Poprzednia strona

Powrót do Zamek

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)