zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Wielka Równina  »  Zajazd "Biały Kruk"

Sala główna

Dawniej te ziemię były częścią Mrocznej Kniei. Sporo drzew zostało wyciętych, a wielu straciło życie, aby zajazd mógł powstać.
"Biały Kruk" w głównej mierze służy kupcom i podróżnikom, aby odpoczęli i nabrali sił przed dalszą wędrówkę. Często można tu spotkać najemników oferujących swe usługi ochroniarskie i nie tylko.

Wnętrze zajazdu jest dość bogate i strojne, ale niejeden złodziejaszek stracił rękę lub życie próbując coś stąd wykraść.
Pieczę nad tym miejscem sprawuje starszawy już barman wraz z pięknymi córami, ale biada każdemu kto zawiesi na którejś dłużej swój wzrok.

Re: Sala główna

Wyszedłem z zajazdu tuż za Somali. Spojrzałem jak cieszy się z wyjścia. Też się przeciągnąłem. Cieszyłem się, że ruszam w dalszą drogę.
Wtedy dostrzegłem Melody i humor nieco mi się popsuł, no ale co ja mogę, heh. Widziałem też kelnerkę opierającą się o drzewo. Coś się stało? Ruszyłem ku kobietom.
- Hej Melody. - Zawołałem z oddali.
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneŚlady na plecach po ataku zjawy.
Blizna na brzuchu po ataku srebrnym ostrzem i przypalaniu.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   70%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Sala główna

Odetchnęłam z ulgą kiedy widziałam drzewo, które wracało do swojego dawnego wyglądu. Uff, nie będzie kłopotów. Usłyszałam z oddali kroki. Odwróciłam się i zobaczyłam idącą Somali. O kurcze, skoro ona idzie to Wiktor pewno też zaraz przyjdzie. Trochę spanikowałam. Miałam nadzieję, że nie dało się tego słyszeć.
-Tak, chociaż ja nie nazwałabym tego przygodą-odpowiedziałam Somali-Raczej podróżą.
Ktoś szedł w naszą stronę i w końcu usłyszałam głos wilkołaka, który się ze mną witał. O nie, nie będę udawać, że wszystko jest okej.
-Hej-odpowiedziałam po cichu nie patrząc się na niego nawet.
Melody Sorenson
Regulus
Avatar użytkownika
Łuczniczka
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   48%
Poziom Mocy:
   78%

Re: Sala główna

Kelnerka skończyła leczyć drzewo i odwróciła się do przybyłych. Obrzuciła Melody chłodnym spojrzeniem po czym spojrzała już łagodniej na Somali.
- Powodzenia w podróży. - Rzekła i wróciła do zajazdu.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Sala główna

Przekrzywiła głowę patrząc się co robiła kelnerką i oczy jej rozbłysły, uśmiechnęła się szerzej. Podziękowała jeszcze raz za wszystko kobiecie, była taka miła i dobra. Pomachała do kelnerce kiedy ta już odchodziła, później spojrzała na koleżankę - A podróż to nie przygoda? - przekręciła głowę pytając się jej. Nie wiedziała, że podczas podróży nie można przeżywać przygód. Popatrzyła się na Wiktora a później na Melody, sowa nie wiedziała co się wczoraj w nocy wydarzyło. Podbiegła do kolegi - To ruszamy - lekko podskakiwała z radości.
Somali
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany FizycznePrawe oko jest barwy żółtej zaś lewe zielonej.
Zmiany PsychiczneSporadyczny lęk i smutek po spotkaniu ze zjawą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   60%
Poziom Mocy:
   50%

Re: Sala główna

Obejrzałem się za kelnerką. Nie wiedziałem o co to w tym wszystkim chodziło, ale uśmiechnąłem się i podziękowałem za życzenie powodzenia oby się spełniło.
- Ano ruszamy. - Spojrzałem na drogę. Powinniśmy wyjść nią na główny trakt.
Poprawiłem plecak i zacząłem iść.

//zt.
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneŚlady na plecach po ataku zjawy.
Blizna na brzuchu po ataku srebrnym ostrzem i przypalaniu.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   70%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Sala główna

-Dziękujemy i przepraszam za drzewo-odpowiedziałam kelnerce. Potem poczekałam aż Somali i Wiktor pójdą pierwsi. Chciałam iść jako ostatnia. Kiedy mnie ominęli ruszyłam za nimi.
Melody Sorenson
Regulus
Avatar użytkownika
Łuczniczka
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   48%
Poziom Mocy:
   78%

Re: Sala główna

W końcu dotarłem do karczmy, miejsca dzięki któremu istnieje szansa, że znajdę jednego ze swoich pobratynców.
-Witaj karczmarzu. Czy jest tu miejsce dla wędrowca,który chce przysiąść przy barze i porozmawiać przy kieliszku wina?
Wątpię czy właściciel tego przybytku bedzie dużo wiedział na temat katakumb, ale może jest szansa na to że słyszał o jakimś wampirze, który może jest w okolicy.
Swoją drogą ciekawe co tam u Silvii. Warto było by się z nią spotkać i zapytać czego się dowiedziała.
Zastanawia mnie też fakt czy jeszcze będę miał okazję spotkać uratowaną wampirzyce. W koncu musi się odwdzięczyć za to co zrobiłem.
Mensalir Steiner
Avatar użytkownika
Wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Sala główna

Zatrzymali się niedaleko, tak by Razjel mógł zatrzymać wóz. Ona hipogryfa także zostawiła przy wozie, przymocowując go do niego. Nie bała się, że zawieje, ale to było bezpieczniejsze.
- Zwierzęta zabieramy ze sobą? Przypuszczam, że nie będą mieli nic przeciwko. - Wzięła Rema na smycz i skierowała się do wejścia do karczmy.
Tam od razu podeszła do baru i zapytała o jedzenie dla hipogryfa. Mogła nakarmić go fretkami, które miała, ale to raczej miało służyć jako nagroda.
Na odpowiedź mężczyzny uśmiechnęła się i skinęła głową. Ktoś miał je tam nawet zanieść, więc mężczyzna zaproponował, by już zajęli miejsce przy stoliku. Rzuciła jeszcze okiem na faceta siedzącego przy barze i ruszyła do wolnego stolika.
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Shadowmoon
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Sala główna

- Ja innego rozwiązania nie widzę- Powiedziałem i zeskoczyłem z woźnicy. Zaraz po tym skierowałem swoje kroki do wozu po Gryfina. Gdy już był ze mną mój pupil ruszyłem za Erin do karczmy. Tam doczekałem aż dziewczyna załatwi wszystko przy barze, a później wraz z nią do stolika. Chwilowo Gryfin siedział mi na ramieniu ale wiedziałem że tak długo nie usiedzi i w końcu zeskoczy.
- Wiesz że już tyle się nie widzieliśmy że nawet nie miałem kiedy spytać jak Ci poszły testy końcowe.- Odezwałem się po chwili chcąc jakoś zacząć rozmowę. - Oczywiście mogłem też zapomnieć że o tym już rozmawialiśmy. - Szybko jeszcze dodałem chcąc też być usprawiedliwiony w razie czego.
Razjel Luscinia
Avatar użytkownika
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   87%

Re: Sala główna

Zamówiła miskę zupy gdy kelnerka podeszła zapytać co by chcieli. Poprosiła też o wodę i kawałek mięsa dla psa.
- No rzeczywiście, po egzaminach nie rozmawialiśmy za dużo. Zdałam, rekawicę mam w torbie. Chcę przy niej jeszcze trochę posiedzieć, w końcu wszystko można ulepszyć. - Właściwie to chciała zbudować drugą, a raczej prototyp. Rękawice były... Duże... Toporne... Niewygodne... Erin wolała raczej delikatniejsze dodatki. Chciała usunąć palce z rękawicy, póki co. Później będzie próbować jeszcze zmniejszyć jej powierzchnię.
- A jak tam zoo? - Ruda nic nie wiedziała, ani o ataku smoka, ani o tragedii zwierząt.
Gdy dostała zupę, zaczęła jeść. Nadal jednak uważnie słuchała Razjela.
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Shadowmoon
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zajazd "Biały Kruk"

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)