zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Dalen Ulvfar  »  Góry Ptaków Grzmotu

Podgórze

Kilka nie dużych gór blisko Villkaren. Zamieszkują je potężne Ptaki Grzmotu. Ich gniazda znajdują się przeważnie blisko szczytów. U podnóża gór znajduje się kilka jaskiń.

Re: Podgórze

Gad najwyraźniej cie obserwował i to jego wzrok czułeś na sobie przez ten czas. Trzymał się nad koronami drzew i pluł w swoja stronę zielonymi kulami, które były żrące. Celował ci pod nogi. Może chodziło mu nie o ciebie ale o jajko?
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Podgórze

No co za uparta bestia, spojrzałem do góry ale jednak uważałem aby nie upaść gdzieś z jajkiem.
Nie zwlekałem ani chwili dłużej i zamieniłem się wilkołaka, fakt może za długo z tym zwlekałem ale to wszystko było dla dobra malucha. Trzymałem cały czas skorupkę tak aby jej nie zgnieść, przyśpieszyłem swoje tempo bo może gdzieś zgubie tą gadzinę.
Postanowiłem wbiec jeszcze bardziej zalesiony obszar aby nie mógł mnie dostrzec, zatrzymałem się tam i nasłuchiwałem co zrobi bestia. Byłem cały w gotowości.

Lisek Sparkle cały czas pilnował mojego domostwa czasem wybierając się na łowy. Z ostatniego polowania przyniósł jedną przepiórkę którą umieścił w niegłębokim dole przez siebie wykopanym. Usiadł przed drzwiami, rozglądał się na boki czekając aż jego właściciel wróci do domu.
Obrazek
Fenrir Labdakid
Dowódca Straży
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany Fizycznebrak lewego oka
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Podgórze

Wywerna pokrążyła nad tobą widocznie zdenerwowana i zawiedziona. Plunęła jeszcze kilka razy, po czym najwyraźniej dała ci spokój. Przynajmniej tka to wyglądało.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Podgórze

Stałem tak jeszcze przez chwile aby się upewnić czy jestem już sam tylko z jajkiem. Spoglądałem do góry i jak na razie nic nie widziałem. Nie czekałam ani chwili dłużej ruszyłem przed siebie w prost do wioski aby w końcu usiąść na wygodnym krześle i napić się czegoś gorącego.
Wybiegłem już z lasu i zatrzymałem się na początku wioski. Odetchnąłem z ulgą i już wolnym krokiem ruszyłem w stronę swojego domostwa.
Obrazek
Fenrir Labdakid
Dowódca Straży
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany Fizycznebrak lewego oka
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Podgórze

Gdzieś tu było to wejście. Jestem tego pewna. Silvia próbowała sobie przypomnieć jej ostatni pobyt tutaj. Niestety czasami zdarzało jej się zapominać różne rzeczy i teraz tak miała z wejściem do jaskini. Była ciekawa czy jaszczur nadal w niej siedzi. Czy wróci do wioski, jeśli go spotka, czy już raczej na zawsze pozostanie w jaskini i co skrywały kurhany, które napotkała w mglistej kniei podczas polowania. A to było udane, najedzona mogła teraz wędrować po podgórzu w poszukiwaniu wejścia. Instynkt podpowiadał jej, że jest już blisko, jeszcze kawałek.
Silvia Vulkodlak
Seneszal
Avatar użytkownika
Kryształowa Róża
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Podgórze

Machnęła głową w stronę Wiktora i zaczęła się rozglądać. Trzeba mieć się na baczności - te okolice nie należały do najbezpieczniejszych. Znajdowali się już dosyć daleko od wioski i w sumie to nie było nic dziwnego, w końcu biegli całkiem szybko.
Stanęła na dwóch łapach i wyprostowała się. Nagle zaswędziało ją ramię, więc sięgnęła tam drugą ręką i zaczęła się drapać. Jakiś komar musiał ją już dopaść. Na szczęście chociaż słońce nie grzało tak mocno, ale i tak chętnie by się czegoś napiła. No ale cóż, pozostawało jej już tylko przełykać ślinę. Chyba, że napotkają po drodze jakiś strumyczek.
- Stanęliśmy. - Stwierdziła. Nie, żeby było jej tak śpieszno do drogi, ale chciała wiedzieć, czy to jest tylko chwilowy postój. Może chciał poczekać na zmiennokształtne? Jej to było w sumie obojętne.
Spojrzała na słońce, mrużąc oczy. Jak ten czas szybko leci...
Rikke Rasmussen
Straż
Avatar użytkownika
Wilkołak
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Podgórze

- No... - Zawiesiłam się nie bardzo wiedząc jak to określić. - Ta nagła przemiana i wycie, to pod jego wpływem? - Skąd miałam wiedzieć co jeszcze księżyc z wilkołakami robi, Bjorn najwidoczniej nie do końca zrozumiała o co mi chodzi. Ja z kolei nie bardzo wiedziałam o co więcej w tej kwestii zapytać, strzelać w ciemno nie chciałam.
Dalsza podróż minęła jakoś bez większych niespodzianek, słońce nieśmiało wychylało się zza horyzontu a przed nami majaczyły góry. Z daleka wyglądały na znacznie mniejsze.
- Hej, czy to nie tu żyją te ptaki z błyskawicami? - Bij zabij, zapomniałam ich nazwy a podczas pobytu w karczmie gdzie alkohol lał się litrami miało prawo wylecieć taki drobny szczegół jak nazwa gatunkowa. O ile dobrze pamiętałam to wtedy, któryś ze strażników poruszył ten temat.
Obrazek
Inkar Aruzhan
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   30%

Re: Podgórze

-Kiedy wstaje księżyc, działa na wilkołaki tak, że nie mogą po prostu się nie przemienić. muszą. To nie jest zależne od od nich- Chyba o to kobiecie chodziło. Bjorn nie miała jakoś dużej wiedzy na ten temat. Nie zagłębiała się w sprawy zmian u wilkołaków. Szliśmy swoim tempem i dotarliśmy już prawie pod góry. Wędrówka nie sprawiała większych problemów na całe szczęścia.
-Ptaki Gromów lub Błyskawic, zwał jak zwał- Różne miały nazwy inny nazywali je nawet Orłami Burz.
-Dowódca ma jednego młodego- Był całkiem symptomatyczny i jak na bycie młodym ptakiem to był już wielkości dorosłego.
Bjorn
Straż
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Podgórze

No tak rozglądałem się, bo im dalej w las, a raczej w góry tym niebezpieczniej. Co prawda jakieś patrole tu od czasu do czasu chodziły, ale lepiej na siebie uważać. Postoju to narazie robić nie będziemy, może udałoby się do nocy przejść przez góry. Było lato, więc przełęcz łatwiejsza do pokonania, nawet ze stadem, chyba. Obejrzałem się za siebie i machnąłem ogonem.
Ruszyłem wzdłuż podgórza. Póki co wspinać się nie musieliśmy, narazie mogliśmy iść tędy, ale też nie wychodziłem za bardzo na otwartą przestrzeń. Lepiej kryć się nieco w cieniu drzew.
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Podgórze

- Rozumiem. Trochę to może wkurzać szczególnie dla tych, którzy nie lubią być zmuszani do niczego. - Spojrzałam na otaczające nas góry, Wiktor najwyraźniej chciał poprowadzić ich przez przełęcz zamiast omijać pasmo górskie.
- Tak było wspominane, szkoda, że nie udało mi się go zobaczyć. musiałby być niesamowity. - Ciężko było mi sobie wyobrazić takiego ptaka, czy przez jego pióra przelatywały małe błyskawice? jakiego był koloru? Tyle pytań. Może Bjorn jakoś rozwinie ten temat.
- Hej Wiktor! - Zawołałam gdy ten dalej szedł nie mając zamiaru się zatrzymać. - Potrzebuję postoju! - Jaki wędrowały przez noc, z pewnością chciały się posilić trawą a i trzeba było je wydoić. Ja bym tam polazła dalej ale o swoje zwierzęta dbam i nie zamierzam ich nadwyrężać bez potrzeby. Tym bardziej, że mi się nigdy nie śpieszyło podczas podróży. Nikt nas również nie gonił.
Obrazek
Inkar Aruzhan
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   30%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Góry Ptaków Grzmotu

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }
  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Stwórz Postać

Zaloguj

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)