zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Dalen Ulvfar  »  Dolina Pająka

Przełęcz

Dolina porośnięta gęstym lasem, przez co panuje w nim mrok. Nieostrożny za pewne niejednokrotnie wpadnie w pułapki z lepkiej nici zastawioną przez pająka, a ponoć te tutaj są na prawdę ogromne. Cała dolina Pająka otulona jest przez pasmo wysokich szczytów w których często można spotkać szczeliny całe w lepkiej sieci. Przez góry można przejść jednak jedynie przez przełęcz, bądź próbować szczęścia w podziemnych labiryntach - legowiskach przeróżnych potworów.

Re: Przełęcz

Czy Wiktor wrócił do siebie? Na pewno miał przebłyski świadomości i choć częściowo odzyskiwał kontrolę nad pierwotnymi instynktami. Leczący dotyk goił rany i uśmierzał ból. Zaprowadzał również spokój w umyśle wilkołaka. Jednak wciąz nie doszedł w pełni do siebie.
Somali leczenie również pomagało. Jednak rana była głęboka, więc zajmie trochę czasu zmiennokształtnej, aby doszła do siebie.
Nagle z ciała wilkołaka z głośnym jękiem wyleciała jasna poświata, która po chwili przybrała postać zjawy, udręczonego ducha. Wysunęła swe ostre pazury i zamierzała zaatakować wilkołaka i sowę.
Melody leżała za głazem. Nie była widoczna dla pozostałych towarzyszy, nie mogli wiedzieć, że jej stan jest na tyle poważny, że jeśli nie otrzyma szybko pomocy to umrze.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Przełęcz

Czułem się dziwnie? Nie byłem pewien czy to odpowiednie słowo, ale ciężko było określić jak się właściwie czułem. Może jakbym dostał obuchem przez łeb, ta to było celniejsze określenie. Potrząsnąłem jeszcze kilka razy łbem, po czym poczułem przyjemne ciepło.
Spojrzałem w tamtą stronę i zobaczyłem sowę. Nie poznałem jej, w pierwszym odruchu chciałem ją chwycić zębami. Nawet już otworzyłem paszczę i pokazałem zębiska, gdy przypomniałem sobie - Somali! Cofnąłem swój zamiar ugryzienia zmiennokształtnej. Tylko co się tak właściwe stało? Wtedy zobaczyłem zjawę. Zasłoniłem sowę własnym ciałem i użyłem umiejętności Niewrażliwość.
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneŚlady na plecach po ataku zjawy.
Blizna na brzuchu po ataku srebrnym ostrzem i przypalaniu.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   20%
Poziom Mocy:
   20%

Re: Przełęcz

Siedziała tak wtulona w wilkołaka cały czas starając się wyleczyć ich oboje. Czując jak chłopak się porusza spojrzała na niego i zobaczyła jak otwiera paszczę w jej kierunku, skuliła się. Zamknęła oczy nie przestając leczyć ich oboje. Nie sądziła, że umrze w taki sposób ale nie chciała zostawić kolegi w złym stanie. Otworzyła oczy unosząc głowę do góry, zauważyła że Wiktor chyba jako tako doszedł do siebie. Mogła to wywnioskować przez to że zaniechał swojego czynu a tu nagle z niego wyleciała zjawa. Sowa aż się wystraszyła na widok jasnej poświaty i wtuliła się w chłopaka. Wtedy poczuła jak Wiktor oplata jej ciało swoim.
Somali
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany FizycznePrawe oko jest barwy żółtej zaś lewe zielonej.
Zmiany PsychiczneSporadyczny lęk i smutek po spotkaniu ze zjawą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   75%
Poziom Mocy:
   53%

Re: Przełęcz

Wiktor dochodziłeś do siebie i nawet wykazałeś się dobrym refleksem zasłaniając sowę własnym ciałem. Dzięki temu zmiennokształtnej nic się nie stało. Jednak ty oberwałeś. Futro poleciało w powietrze, a krwawe pręgi od pazurów zjawy naznaczyły twoje plecy.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Przełęcz

Zawyłem z bólu, a następnie zawarczałem. Wkurzyłem się, a gniew wciąż we mnie siedział. Odwróciłem się do zjawy i rzuciłem na nią z pazurami. Chciałem ją rozszarpać na najmniejsze eteryczne kawałki. Cały mój gniew, złość, chciałem je wyładować na tym duchu. Skoro mógł zranić mnie, to teraz ja zranię go. Wrah!
Ostatnio edytowano 16 cze 2019, o 19:31 przez Wiktor Vulkodlak, łącznie edytowano 1 raz
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneŚlady na plecach po ataku zjawy.
Blizna na brzuchu po ataku srebrnym ostrzem i przypalaniu.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   20%
Poziom Mocy:
   20%

Re: Przełęcz

Dziewczyna się przestraszyła słysząc wycie kolegi, dopiero później zorientowała się że jest ranny na plecach kiedy rzucił się na zjawę. Somali czuła się zmęczona ciągnięciem Melody a później leczeniem siebie i Wiktor, ale mimo to chciała mu jakoś pomóc. Nie wiedziała jakby miała to zrobić, zaczęła się przyglądać duchowi z nadzieją, że może dowie się czegoś więcej po przez obserwację. Martwiła się też oto aby wilkołakowi nie stała się gorsza krzywda przez jego zaślepienie złością i gniewem z tego nie może wyjść nic dobrego. Chyba, że się myli. Somali skupiła się na zjawię próbując wymyślić coś aby ją pokonać i zobaczyć jej słaby punkt.
Somali
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany FizycznePrawe oko jest barwy żółtej zaś lewe zielonej.
Zmiany PsychiczneSporadyczny lęk i smutek po spotkaniu ze zjawą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   75%
Poziom Mocy:
   53%

Re: Przełęcz

Wiktor
Zjawa wpierw poddała się sile wilkołaka. W kilku miejscach jej eteryczna powłoka została naderwana. Jednak wkrótce pazury wilkołaka przecinały już tylko powietrze, a duch odsunął się i zaczął przeraźliwie jęczeć. Wywołując u ciebie zamęt.
Nagle to wszystko się skończyło, duch zniknął, a mgła zaczęła opadać, jak za dotknięciem tajemniczej różdżki.
Jednak rany na plecach pozostały, a ból był jak najbardziej prawdziwy.

Somali
Wiktorowi udało się "zranić" zjawę. Jednak wkrótce pazury wilkołaka przecinały już tylko powietrze, a duch odsunął się i zaczął przeraźliwie jęczeć. Wywołując u ciebie zamęt.
Nagle to wszystko się skończyło, duch zniknął, a mgła zaczęła opadać, jak za dotknięciem tajemniczej różdżki.

Melody
Czarodziejka była wciąż nieprzytomna. Jej ciało z powodu rany robiło się coraz bladsze i chłodniejsze.


//dziękuję za udział w I części eventu "Przepowiednia Montero", c.d.n.
* Somali i Wiktor: otrzymujecie po 1 pkt. treningu
* Wiktor zostaje ci dodane do zm. fiz.: Ciężko gojące się rany na plecach po ataku zjawy., a do zm.psy.: Napadowe ataki agresji.
* Somali zostaje ci dodane do zm.psy.: Napadowy lęk i smutek po spotkaniu ze zjawą
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Przełęcz

Wrah! Czerpałem sporą przyjemność, gdy rozrywałem zjawę na drobne eteryczne kawałki. Niestety co dobre szybko się kończy. Duch wrócił do swojej niematerialnej powłoki i zaczął jęczeć. Przyłożyłem sobie łapy do uszu, ale to niewiele pomagało. Zacząłem trząść łbem, jakby to miało pomóc, ale ta jasne, nic z tego.
Nagle wszystko się skończyło. Duch znikł, mgła zaczynała opadać. Co jest? Rozejrzałem się czujnie. Jakieś kolejne sztuczki? Zacząłem węszyć nosem, chociaż ducha to i tak nie wyczuję, ale to takie normalne dla wilkołaków, aby brać wszystko na nos.
Klęknąłem w końcu, plecy napierdzielały jak nie wiem co, wrah. Miałem nadzieję, że wkrótce się to skończy. Spojrzałem na Somali, żeby zobaczyć co z nią i wtedy mnie uderzyło.
- Gdzie jest Melody?
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneŚlady na plecach po ataku zjawy.
Blizna na brzuchu po ataku srebrnym ostrzem i przypalaniu.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   20%
Poziom Mocy:
   20%

Re: Przełęcz

Ucieszyła się widząc, że chociaż trochę udało się chłopakowi zranić zjawę ale to co wydarzyło się później przerosło jej oczekiwania. Gdy eteryczny duch zaczął przeraźliwie jęczeć, w głowie Somali rozdzwoniły się wszystkie dźwięki. Mimo wolnie wróciła do ludzkiej postaci kuląc się twarzą do ziemi zatykając uszy. Zacisnęła mocno oczy a łzy same do nich napłynęły.
W końcu to wszystko ustało dziewczyna dopiero uniosła głowę słysząc Wiktora - Za głazem - wskazała dokładne miejsc w którym znajdowała się Melody. Somali jednak odczuwała smutek i lęk aby tam pójść, nie wiedziała także jaki dramat się tam rozgrywał. Bo przecież jak ją ciągnęła to nic jej nie było i nie sądziła że coś mogło jej się stać.
Somali
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany FizycznePrawe oko jest barwy żółtej zaś lewe zielonej.
Zmiany PsychiczneSporadyczny lęk i smutek po spotkaniu ze zjawą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   75%
Poziom Mocy:
   53%

Re: Przełęcz

Wstałem, choć nie czułem się najlepiej. Inna sprawa, że pełnia zaraz. Nawet nie było sensu próbować się odmieniać. Czy w ogóle byłbym w stanie po tym wszystkim? Nie wiem. Póki byłem w ciele wilkołaka niech tak zostanie. Z pewnością będę cierpiał bardziej w ciele człowieka.
Ruszyłem powoli, garbiąc się z powodu pleców za głaz. Chciałem zobaczyć Melody. Zacząłem się o nią martwić. Niewiele z tego wszystkiego pamiętałem i miałem nadzieję, że nie zrobiłem jej krzywdy.
- Somali, szybko! - To było pierwsze co powiedziałem widząc dziewczynę. Nie wiedziałem co się stało, ale dobrze to nie wyglądało.
- Jest chyba ranna, nie wiem, dużo krwi i kurwa to ja? - Spojrzałem na Somali. Byłem nieco podłamany tym wszystkim, a nawet bardzo.
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneŚlady na plecach po ataku zjawy.
Blizna na brzuchu po ataku srebrnym ostrzem i przypalaniu.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   20%
Poziom Mocy:
   20%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dolina Pająka

cron








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)