zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Mroczna Knieja  »  Teren Łowiecki

Łąka Dwurożców

Graniczy z ziemią centaurów, najlepsze tereny jeśli chce się wyruszyć na polowanie. Pod dostatkiem tu zwierzyny i świeżej oraz młodej flory.

Re: Łąka Dwurożców

Ten Amadeus, typowy mężczyzna. Myśli, że ją zadowoli jakimś rogiem dwurożca. Ale skoro pragnie ją uszczęśliwić, to niech to zrobi.
- No to wio, koniku!
Rzuciła prawie krzycząc, aby rozjuszyć ssaki i utrudnić mu robotę. Niech wie, że żeby ją zadowolić, będzie musiał się nieźle postarać. Tak jak to zrobił w 1925 jak ofiarował jej całą wioskę do spożycia. Ach, to były czasy... mordy, gwałty i pożogi. Aż się łezka kręci w oku...
Clementine Loredano
Kapłan
Avatar użytkownika
wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Łąka Dwurożców

Do dupy. Zwierzęta rozjuszyły się i przez jej krzyk i przez sam jego zapach. Zwierzęta go nie lubiły.
I to bardzo.
- Miał być jeden! - Warknął. To po pierwsze. Po drugie... psiamać, nie dostał swojego wianka.
Ale cóż.
Nie tylko te głupie konie mają rogi. On też ma jeden. Całkiem imponujący.
Więc dziecinę złapał, a nie było to trudne, biorąc pod uwagę fakt, że była dzieckiem, a on był większy od niej co najmniej trzy razy. Posadził ją sobie na ramieniu i pognał w drugą stronę, jak najdalej od dwurożców.
- Nie zgub wianka!
Wianek był ważny. Będzie w nim chodził po ich dworku. Dostojnie.
Amadeus de la Colagero
Inutile
Avatar użytkownika
wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   130%

Re: Łąka Dwurożców

Potraktował ją jak pustą dziunie z lat dwudziestych XXI wieku. Jak tak można... ale nie będzie go biczowała przy tych słodkich konikach, to byłoby za wiele dla ich bezdusznych mózgów pełnych zbolałych myśli przeszłości. Koniki kochały inne koniki, tworząc nowe koniki. Szkoda, że ona nie może tworzyć nieśmiertelnych koników. Taki rumak na wsze czasy. Na myśl o tym stwierdziła, że wianek nie będzie jej już potrzebny i rzuciła go na ziemię, dziarsko plując na niego po chwili wierzgając jak Jessica Parker wypuszczona na wolny wybieg ze stajni.
Clementine Loredano
Kapłan
Avatar użytkownika
wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Łąka Dwurożców

Upuściła wianek. Co za mała zdzira.
Nie, żeby nie miał do niej szacunku. Bo miał. Dlatego nie mówił tego na głos. Ale był na tyle zezłoszczony, że szanowną, blondwłosą konicę zepchnął z ramion i odwrócił się.
- Nie widzisz, że upuściłaś wianek?
Ruro. Ty głupia ruro.
Zgarnął kwiatki z ziemi, a potem już ją wyminął i sam szybko ruszył przed siebie. Niech sama się zajmie dwurożcami, phi. On sam wziął sobie wianek, to niech ona skombinuje sobie róg.
W końcu wiadomo. Dobrze przepchane rury nie trzeszczą. Czy jakoś tak.
Amadeus de la Colagero
Inutile
Avatar użytkownika
wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   130%

Re: Łąka Dwurożców

Zmieniła się w nietoperza, i przechwyciła wianek wzlatując wysoko w górę. To jest jej wianek i jak ona go wyrzuca to nikt go nie może dotknąć. Są jakieś zasady, do cholery.
Usiadła na jakimś pobliskim drzewie i wyczekująco patrzyła na Amadeusa co on zrobi. Jako jej podopieczny powinien przeprosić i zanieść ją do jej kwatery na gorącą kąpiel w krwi prawiczków zmieszaną z mlekiem prosto wyciskanym z wymion jej ulubionej krowy z stodoły takie jednego francuskiego farmera.
Clementine Loredano
Kapłan
Avatar użytkownika
wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Łąka Dwurożców

Za nim weszła na polanę, sprawdziła ją dwa razy. Było pusto, ale to tylko pozory. Wiedziała, że w takim miejscu, ani na moment nie może czuć się bezpieczna. Ukucnęła i powoli zaczęła padać łąkę pod kątem ziół. Oczywiście przy okazji wsłuchując się w otoczenie.
Z początku nie mogła wypatrzeć żadnej stokrotki, jednak po jakimś czasie znalazła dwie. Wyrwała je delikatnie i pozbawiła korzeni, które były jej potrzebne do eliksirów. Schowała je do torby, po czym rozejrzała się dla bezpieczeństwa, a następnie znów przeszła do poszukiwań.

+ 2 korzenie stokrotek
"Jestem gotowy na spotkanie ze Stwórcą.
To, czy Stwórca jest gotowy na ciężką próbę
spotkania ze mną, to już inna sprawa."

~ Winston Churchill
Saoirse Lancaster
Dracon
Avatar użytkownika
Wojownik
Wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   85%

Re: Łąka Dwurożców

To, że była to łąka dwurożców to nie znaczy, że tylko one mogły się tu pojawić. Mroczną Knieje zamieszkiwały również inne zwierzęta bardziej lub mniej niebezpieczne, a także istoty, które nie przypominały, ani ludzi, czy też zwierząt...
Niespodziewanie coś się ruszyło, zmysły zasygnalizowały Lancaster, że to zwierzę - sarna. Charakterystyczna woń. Nie musiała nawet podnosić głowy. Łania była niedaleko, lecz nie zauważyła jej, a Saoirse nie była spragniona krwi. Obiad, jakby co miała pod ręką w buteleczce i to bardziej pożywny. Zresztą nie przepadała za krwią zwierzęcą. W jej mniemaniu nie można ich nawet porównywać.
Wracając do poszukiwań ziół. No cóż... miała szczęście. Za kępą wysokiej trawy znalazła skupisko stokrotek. Delikatnie zabrała je ze sobą. Niestety, jeśli chodzi o grimerowiec to po nim nie było żadnego śladu. Może powinna bardziej wyostrzyć zmysły? Ale, kiedy tak robiła wszystkie zapachy ziół mieszały się w jedno. Miała za dużą praktykę, jeśli chodzi o Zielarstwo i Eliksiry, ale... łapanie węchem ziół? Nawet dla niej wydawało się dość trudne, zwłaszcza, że mało w niej było skoncentrowania.

+ 6 korzeni stokrotek
+ 0 liście grimerowca
"Jestem gotowy na spotkanie ze Stwórcą.
To, czy Stwórca jest gotowy na ciężką próbę
spotkania ze mną, to już inna sprawa."

~ Winston Churchill
Saoirse Lancaster
Dracon
Avatar użytkownika
Wojownik
Wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   85%

Re: Łąka Dwurożców

Chodziła już po polanie dłuższy czas. W końcu się to opłaciło. Znalazła grimerowca, ale był w kiepskim stanie i tylko udało się jej uzyskać jeden liść z tej nieszczęsnej rośliny. Ponownie zaczęła rozglądać się za ziołami. Stokrotek już nigdzie nie widziała. Usiadła na chwilę, po czym zamknęła oczy i skupiła się na zmyśle powonienia. Wszystkie rośliny, oddawały swój zapach, a ona starała się wyłapać ten, którego w danej chwili potrzebowała.

+ o korzeni stokrotek
+ 1 liść grimerowca
"Jestem gotowy na spotkanie ze Stwórcą.
To, czy Stwórca jest gotowy na ciężką próbę
spotkania ze mną, to już inna sprawa."

~ Winston Churchill
Saoirse Lancaster
Dracon
Avatar użytkownika
Wojownik
Wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   85%

Re: Łąka Dwurożców

W końcu wyłapała ten zapach i skierowała się w jego stronę. Uśmiechnęła się, że znalazła kolejnego grimerowca. Był w całkiem niezłym stanie. Starała się z nim obejść, jak najdelikatniej. Nim, jednak zabrała pierwszy liść, coś rozproszyło uwagę wampirzycy i przez to musiała skupić się na otoczeniu.
To co zobaczyła nie było przyjemnym widokiem. Dwurożec, a jak był jeden to oznaczało, że pozostałe zapewne niedługo też się zjawią. Saoirse musiała, więc szybko się stąd ulotnić. Zabrała ziół ile się dało i pobiegła.

+ 1 liść grimerowca

z/t
"Jestem gotowy na spotkanie ze Stwórcą.
To, czy Stwórca jest gotowy na ciężką próbę
spotkania ze mną, to już inna sprawa."

~ Winston Churchill
Saoirse Lancaster
Dracon
Avatar użytkownika
Wojownik
Wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   85%

Poprzednia strona

Powrót do Teren Łowiecki

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }
  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Stwórz Postać

Zaloguj

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)