zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Mroczna Knieja  »  Teren Łowiecki

Łąka Dwurożców

Graniczy z ziemią centaurów, najlepsze tereny jeśli chce się wyruszyć na polowanie.
Pod dostatkiem tu zwierzyny i świeżej oraz młodej flory.

Re: Łąka Dwurożców

No coś mi się tam udało, nie było to nic ciekawego. Mocne maja kopyt nie ma co. Cios był bolesny aż powaliło mnie na ziemię. Warknąłem i wstałem. Rozejrzałem się dookoła. Nie byłem dobry w walkach. Raczej stroniłem od tego ale cóż. Machnąłem lekko swoim ogonem. Sytuacja i tak patowa, wiec co mnie to tam. Najwyżej nie wypełnię układu i tyle. Obnażyłem kły i rzuciłem się an tego, którego wcześniej zraniłem ponownie. Tutaj żałowałem, że nie polowałem na jelenie jak mogłem. Ach.
Obrazek
Tomorrow is another day
And you won't have to hide away
You'll be a Man, Boy!
But for now it's time to run, it's time to run!


Obrazek
ObrazekObrazek
Rosomak, miodożer północy


Reno Coulter
Niewolnik
Avatar użytkownika
Fikuśna łasica
Zmiennokształtny
Zmiany FizyczneBrak palca serdecznego prawej ręki.
Wypalony glif "niewolnik" na wewnętrznej części dłoni.
Blizna na szyi, po obroży.
Zmiany PsychiczneProblemy z pamięcią i koncentracją. Amnezja tymczasowa.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   94%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Łąka Dwurożców

Wampiry nie oddychały, więc się nie męczyły. Scarlett, jednak nadal zapominała się, że nie jest już człowiekiem i zaczęła gwałtownie oddychać. Po chwili zaczęła się zastanawiać dlaczego to robi. Zatrzymała się wśród drzew i wyjrzała za jednego w stronę polany. Gdzie się podział Reno? Jakiś rosomak walczył z centaurami. To pewnie ten zmiennokształtny. Dlaczego nie uciekał? Fortis postanowiła się w to nie mieszać. Obserwowała za drzew jego walkę.
"Zawsze będę już tym. Który do powiedzenia nie ma tu nic.
Pierwszym z brzegu. Obojętnie którym w szaro-burym szeregu.
Jednym z wielu."

Obrazek
Callista Wolverton
Dracon
Avatar użytkownika
Niosąca Krzyk
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizny na nosie, ustach, gardle.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Łąka Dwurożców

Centaur kulał, ale udało mu się uniknąć Twojego ataku Reno. W tym momencie opadła na ciebie sieć, unieruchamiając cię w miejscu. Dwa zdrowe centaury zaczęły zbliżać się do ciebie z włóczniami, gotowymi do przeszycia tego ciała.
Scarlett kilkanaście metrów od ciebie z lasu zaczęła wyłaniać się ciemna mgła, która zmierzała w stronę rosomaka i centaurów.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Łąka Dwurożców

No i było by na tyle. Dorwali mnie. Leżałem przygnieciony przez sieć. Nie było to nic wygodnego. Powarkiwałem, tylko tyle mi zostało na razie i gryzłem sieć. Nie wierzgałem się, wiedziałem, że nie ma to sensu. Dopiero teraz zacząłem odczuwać skutki wcześniejszego kopniaka czy co to było. Nie zdążyłem tego zaobserwować. Machnąłem końcówka ogon. No to wygląda na to, że tak mi się umrzy. Zostając żarciem dla koni. Spoglądałem na centaura, który jest przede mną.
Obrazek
Tomorrow is another day
And you won't have to hide away
You'll be a Man, Boy!
But for now it's time to run, it's time to run!


Obrazek
ObrazekObrazek
Rosomak, miodożer północy


Reno Coulter
Niewolnik
Avatar użytkownika
Fikuśna łasica
Zmiennokształtny
Zmiany FizyczneBrak palca serdecznego prawej ręki.
Wypalony glif "niewolnik" na wewnętrznej części dłoni.
Blizna na szyi, po obroży.
Zmiany PsychiczneProblemy z pamięcią i koncentracją. Amnezja tymczasowa.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   94%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Łąka Dwurożców

Nagle ciebie i centaury otoczyła ciemność. Nic nie widziałeś, nie słyszałeś, nie czułeś. Tak jakby twoje zmysły zostały sparaliżowane. Poczułeś jednak jak ktoś unosi siatkę wraz z tobą do góry. Wkrótce świat znów był kolorowy, a ty z zawrotną prędkością podróżowałeś przez las. Niósł cię Aro.

Scarlett, gdy mgła otoczyła Reno i centaury nic już nie widziałaś, a i nic się nie działo. Dopiero dobrą chwile później z mgły wystrzeliła jakaś postać. Poruszała się jednak zbyt szybko, abyś mogła dostrzec kto to, wkrótce znikła w gęstwinie leśnej. Ciemność na łące zaczęła opadać, zobaczyłaś trzy centaury, które stały zdezorientowane, ale Reno już tam nie było.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Łąka Dwurożców

W pierwszym momencie przyszło mi do głowy, że albo umarłem już albo oberwałem jakoś tak i dlatego nic nie czułem i nie widziałem. Było to samo w sobie dość przerażające. W końcu jednak dostrzegłem jasne światło. To pewna nowość. Rozejrzałem się i widziałem, że niósł mnie wampir. Ten wampir. Może jakbym nie ten ból z oku to pewnie bym starał się uciec, w danej sytuacji jednak nie dało to rady. Odleciałem.
Obrazek
Tomorrow is another day
And you won't have to hide away
You'll be a Man, Boy!
But for now it's time to run, it's time to run!


Obrazek
ObrazekObrazek
Rosomak, miodożer północy


Reno Coulter
Niewolnik
Avatar użytkownika
Fikuśna łasica
Zmiennokształtny
Zmiany FizyczneBrak palca serdecznego prawej ręki.
Wypalony glif "niewolnik" na wewnętrznej części dłoni.
Blizna na szyi, po obroży.
Zmiany PsychiczneProblemy z pamięcią i koncentracją. Amnezja tymczasowa.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   94%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Łąka Dwurożców

Smarkula obserwowała zmagania Reno z centaurami. Jednak coś było nie tak. Dziwna mgła otoczyła jego osobę. Wampirzyca myślała wpierw, że może ma problem z widzeniem, ale nic bardziej mylnego. Coś szybko się poruszyło i zabrało zwierzaka. Kto to był? Nie miała pojęcia. Postać za szybko się poruszała. Przyglądała się jeszcze przez chwile, po czym postanowiła się oddalić. Nie chciała aby centaury swoją uwagę skupiły na niej. Ruszyła w stronę swojego domu, a właściwie koloni pijawek, z którymi mieszkała.
"Zawsze będę już tym. Który do powiedzenia nie ma tu nic.
Pierwszym z brzegu. Obojętnie którym w szaro-burym szeregu.
Jednym z wielu."

Obrazek
Callista Wolverton
Dracon
Avatar użytkownika
Niosąca Krzyk
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizny na nosie, ustach, gardle.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Łąka Dwurożców

Od dość dawna nie opuszczał ich posiadłości i będąc teraz na otwartej przestrzeni po raz pierwszy czuł się nieco oszołomiony.
Jakby nie do końca wiedział, gdzie się kierować, bo to, co wskazywało mu cel nagle zniknęło. Clementine miała dopiero do niego dołączyć. Nie wyjaśniła, dlaczego puściła go przodem i sama udała się w inną stronę. Widocznie miała coś ważnego do załatwienia i było to albo nieprzeznaczone dla jego uszu, albo najzwyczajniej w świecie nie zamierzała się tłumaczyć ze swoich czynów, bo nie miała na to ochoty.
Więc czekał.
I trochę bezmyślnie obserwował dwurożce.
Loredano mówiła kiedyś, że chciałaby jednego. Ponoć nie były przyjazne, ale czy stanowiło to dla niego jakąś przeszkodę? A gdyby tak wziąć jednego? Zaciągnąć za rogi do dworku i wpakować jej go do łóżka. Pod łóżko. Albo w ogóle na biurko, gdzie miała te wszystkie swoje cenne księgi, które w teorii potrafił czytać, ale nie korzystał zbyt często z tej umiejętności.
Albo w ogóle już parę dwurożców. Samca i samicę. Będą gździły się po komnatach.
I będą mieli małe, rogate koniki. Loredano lubiła ładne rzeczy, więc powinny jej się spodobać.
Amadeus przez moment węszył w powietrzu, ale zaraz przestał. Na polowanie musiał poczekać. Tylko cholera ile jeszcze?
Amadeus de la Colagero
Inutile
Avatar użytkownika
wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   130%

Re: Łąka Dwurożców

Właśnie kończyła zbierać kwiatki potrzebne jej do zrobienia wianka. Kochała wianki, nawet za życia. Idealnie komponowały się poplamione krwią ludzkich ofiar, nadawały cierpkiego, choć przyjemnego zapachu. Woń ta wprowadzała ją w stan czystej ekstazy. No cóż, pora wracać do swojego słodkiego misiaczka. Skierowała się w stronę gdzie powinien w tej chwili być Amadeus. Po chwili ujrzała czarną czuprynę wśród morderczej fali zieleni.
Clementine Loredano
Kapłan
Avatar użytkownika
wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Łąka Dwurożców

Cóż. Nie tłumaczyła mu się, bo po prostu zbierała kwiatki, więc i nie musiała się z nim tą informacją dzielić.
A wianki robiła ładne. Takie kolorowe Może nawet zgodzi się jakiś ponosić, ale nie dziś i nie teraz.
- Clementine. - Rzucił, widząc, że wampirzyca się zbliża. - Chcesz tego dwurożca?
Mówiąc to, wskazał na rogatego konia.
- Ty mi dasz wianek, a ja Ci złapię dwurożca. Największego. Z największym rogiem.
Chyba tego jej brakowało. Porządnego rogu. A nuż się skusi?
Amadeus de la Colagero
Inutile
Avatar użytkownika
wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   130%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Teren Łowiecki

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)