zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Mroczna Knieja  »  Bagna Łez

Domek Wiedźmy

Na wschód od wzgórz są bagna łez. Panuje tu zawsze półmrok, a i często słychać zawodzenia.
Moczary są siedliskiem wielu obślizgłych stworzeń, ale i cennych ziół.
Ponoć, gdzieś wśród nich stoją stare poniszczone chatki.

Re: Domek Wiedźmy

- Oh... przepraszssssam, ja... nie miałam pojęsssia. - Wyglądała na skruszoną. Nie sadziła by robiła źle, chciała się tylko troszkę przespać, nie zamierzała nikomu przeszkadzać. Jeśli przeszkadzała to sobie pójdzie.
- Nie chsssiałam, pójdę jeśśśśśsli psssssszesssszkassszam. - Ostatnie słowo było już właściwie jednym wielkim syczeniem. Skuliła się i uniosła wzrok na kobietę. Nie wiedziała co to za stworzenia. Odeszła dwa kroki do tyłu i usiadła na ziemi.
Obrazek
Ayrin
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany PsychiczneAmnezja
Karta Postaci
Poziom Życia:
   65%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Domek Wiedźmy

Obrazek
Kobieta nie odzywała się narazie do Ayrin. Gestem dłoni zmusiła łychę do mieszania w kotle. W tym czasie wyjęła kilka roślin na pozór wyglądających na chwasty i równie sprawnie pokroiła je, po czym wrzuciła do garnka. Teraz podeszła do jednej z półek, skąd wzięła słoik z oczami i dwie fiolki z nieznaną substancją.
Wrzuciła do gotującej się wody, znad której zaczynał unosić się zapach jakby ziołowy, ale i mięsny, trochę zupny, kilka gałek po czym wlała zawartości z obu fiolek.
Uniosła nóż do góry i spojrzała na Ayrin.
- Jeszcze krew dziewicy i gotowe. - Uśmiechnęła się łagodnie do dziewczyny i postąpiła krok w jej stronę.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Domek Wiedźmy

Ostre narzędzia nie były bezpieczne. W ogóle nie powinno się chodzić z nimi uniesionymi mając dobre zamiary... więc ona nie miała. Podniosła się i cofnęła do ściany, w której był otwór. To nim wcześniej tu wpełzła. Oparła się o nią i stopą wybadała gdzie on jest.
- Kim jessssst dziewisssssa? - Tego nie zrozumiała. Denerwowała się. Wyraz twarzy kobiety wcale jej nie uspokajał.
- Po co ci krew... - Bała się. Jeśli kobieta znajdzie się zbyt blisko, zmieni się węża i czmychnie przez otwór.
Obrazek
Ayrin
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany PsychiczneAmnezja
Karta Postaci
Poziom Życia:
   65%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Domek Wiedźmy

Obrazek
Kobieta widząc zachowanie dziewczyny zaśmiała się krótko.
- Wybacz nie chciałam cię aż tak wystraszyć. - Rzekła z lekkim rozbawieniem. Zawróciła do stołu, gdzie odłożyła nóż. Wywar w kotle gotował się już w pełni, więc kolejnym gestem na stole pojawiły się dwie drewniane miski, a łycha nalała do nich wywaru. Nie wyglądał on na smaczny, ale nawet w miarę przyjemnie pachniał coś jakby pomiędzy mięsnno-rybno-ziołowym gulaszowo-zupą.
Kobieta siadła przy swojej porcji.
- Zapraszam. - Wskazała na drugą i nie czekając na reakcję Ayrin zaczęła jeść wywar wyczarowaną łyżką, która też czekała na dziewczynę przy misce.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Domek Wiedźmy

Stałą jeszcze chwilę pod ścianą. Czuła jak serce niemal obija się o jej żebra, jakoś nie ufała tej kobiecie, nawet jeśli teraz była miła. Głód jednak sprawił, że odkleiła plecy od ściany i ostrożnie postąpiła do przodu. Zatrzymała się w połowie drogi do stołu i wlepiła wzrok w miskę. Chciała tej zupy. Postąpiła kolejny krok i kolejny cały czas obserwowała kobietę gotowa do błyskawicznego odwrotu.
W końcu podeszła na tyle blisko, by się nachylić i chwycić miskę. Szybko cofnęła się z miską w jednej ręce i łyżką w drugiej. Cofnęła się znów pod ścianę i tam usiadła z jedzeniem. Zachowywała się jak jakich dzikus, albo wystraszone zwierze, ale przecież własnie tym była, nawet jeśli nie zdawała sobie z tego sprawy.
- Kto to dzsssiewissa? - Ponowiła pytanie. Nie znała tego słowa. Była tym czymś? To dlatego kobieta szła do niej z nożem? Ayrin potrzebowała chwili by przypomnieć sobie jak je się łyżką. Przyjrzała się narzędziu, a potem jedzącej kobiecie. W końcu zamoczyła łyżkę w zupie, jednak trzymała ją w pięści, trochę jak dopiero uczące się chwytać dziecko.
Obrazek
Ayrin
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany PsychiczneAmnezja
Karta Postaci
Poziom Życia:
   65%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Domek Wiedźmy

Obrazek
Kobieta kilka razy rzuciła nieco rozbawione, nieco badawcze spojrzenie w kierunku Ayrin. Jednak jadła dalej w spokoju. Dopiero, kiedy miska była pusta oparła się wygodnie o krzesło i zaczęła przyglądać z o wiele większą intensywnością zmiennokształtnej.
- Dziewica. - Powtórzyła poprawną wymowę.
- Kobieta, która nigdy nie dzieliła łoża z mężczyzną. - Wyjaśniła.
- Lecz dla ciebie z pewnością trafniejsze będzie inne porównanie. Pewnie widziałaś jak zwierzęta się łączą ciałami, a potem rodzą młode. W prostej mowie uprawiają wtedy seks. Co prawda każde zwierzę ma nieco inny rytuał, ale często sprowadza się to do tego, że samiec wkłada w samice swoją część ciała. Samica wtedy przestaje być dziewicą. - Narazie zakończyła wywód i czekała na reakcje dziewczyny.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Domek Wiedźmy

Jadła cały czas obserwując kobietę. Nachylała się nad miską, bo część zupy z łyżki się wylewała. Jakoś niewygodnie jej się jadło i zapewne już dawno po prostu przechyliłaby miskę i wypiła te zupę, tak jednak straciłaby z oczu kobietę. Obawiała się jej i ciągle była gotowa do ucieczki.
- Dzssiewica - Trochę lepiej, ale nadal trochę syczała. Gdy się denerwowała tak już było, albo gdy próbowała wymówić nowo poznane słowa, teraz oba te aspekty się nakładały, ale się starała. Obserwowała kobietę to unosząc brwi, to marszcząc nos. Nie do końca rozumiała. Chyba widziała coś takiego, ale nie była pewna czy ta dziwna zabawa u lisów i innych futrzaków to to o czym ona mówiła. Czyli to jest seks? Postara się zapamiętać. Ale czym jest łoże? Zapyta później...
- To ja jestem? A nie... nie jestem... - Zamilkła na chwilę jakby się zastanawiając. Zmarszczyła nos i nagle jakby trochę się uśmiechnęła.
- Nie mogę być, kiedyś pies mi włożył język do ucha jak się ze mną witał. Dziwne to było. - Mówiła to z całkowitą powagą. To ona nawet nie wiedziała, ze kimś była, a teraz już tym nie jest.
Obrazek
Ayrin
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany PsychiczneAmnezja
Karta Postaci
Poziom Życia:
   65%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Domek Wiedźmy

Obrazek
Ayrin w trakcie jedzenia czuła jak pokarm przyjemnie syci i ogrzewa organizm (+5PŻ-dodane).
- Dziewica. - Powtórzyła ponownie kobieta. Nie była zirytowana tym, że dziewczyna źle to wymawia. Po prostu ją poprawiała spokojnym tonem.
Przez chwilę, gdy Ayrin wahała się czy jest tym kim opisała kobieta na twarzy tej było widać skupienie, które po usłyszeniu dalszej wypowiedzi Ayrin ustąpiło rozluźnieniu i uśmiechowi. Jednak nie skomentowała wypowiedzi zmiennokształtnej.
- W ramach podziękowania za posiłek możesz umyć naczynia. - Rzekła. Wody dziewczyna miała, aż nadto w rożnych naczyniach.
Burza na zewnątrz zaczynała się uspokajać, ale deszcz wciąż mocno padał.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Domek Wiedźmy

Ayrin znów powtórzyła to słowo, wiedziała, że nie jest do końca dobrze, ale się starała. Zapewne gdyby mniej się bała byłoby lepiej, zwykle dość szybko łapała.
Dojadła zupę i wlepiła wzrok jeszcze bardziej w kobietę. Nie chciała podchodzić do niej, w ogóle nie było takiej opcji. Podniosła się i podeszła do najbardziej oddalonego od fioletowowłosej naczynia z wodą. Opłukała miskę i łyżkę, nigdy nie myła naczyń, ale zrozumiała, że chodzi o to, by po prostu były czyste. Swoje naczynia umyła. Podeszła do stołu, jednak tak by być poza zasięgiem kobiety. Wychylając się odstawiła naczynia na blat i się odsunęła.
- Nie podejdę... Przesuń naczynia do mnie. - Jeśli to zrobiła, Ayrin szybko chwyciła mikę kobiety i cofając się, tak by wciąż widzieć właścicielkę chatki cofnęła się do pobliskiego naczynia, w którym umyła resztę naczyń.
Obrazek
Ayrin
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany PsychiczneAmnezja
Karta Postaci
Poziom Życia:
   65%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Domek Wiedźmy

Obrazek
Kobieta obserwowała Ayrin i jej poczynania. Nie ruszała się z miejsca. Można było odnieść wrażenie, że czerpie pewną satysfakcję z przyglądania się dziewczynie.
- Nic ci nie zrobię, nie bój się. - Uśmiechnęła się nie ruszając się z miejsca, ani nie przesuwając naczynia.
- Zabierz naczynie i umyj jej. - Powtórzyła swoje wcześniejsze słowa.
- Swoją drogą jesteś z tego lasu, czy przybywasz skądś dalej? - Zapytała z zaciekawieniem w głosie.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Bagna Łez

cron








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)