zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Mroczna Knieja  »  Ruiny La Strana

Studnia

W centrum mrocznej kniei znajdują się ruiny, po których ostała się jedynie nazwa "La strana". W większości to identyczne kamienne budynki. Wyróżnia się spośród nich ogromna budowla przypominająca świątynie oraz niewielka studnia.

Studnia

Po środku ruin stoi zniszczona przez czas studnia. Jeśli wrzucisz do niej kamień, dopiero po dłuższej chwili usłyszysz głuchy odgłos uderzenia.
Tkacz Losu
Administrator
Avatar użytkownika
MG
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Studnia

Krążyli po terenach ruin. W końcu Thomas wskazał na studnie, która znajdywała się kilkanaście kroków od nich. Mężczyzna przystanął na chwilę, po czym chwycił za kamyk. Wrzucił go do studni, ale nic nie było słychać. Żadnego konkretnego odgłosu, który zwiastowałby, że kamyk spadł.
- Dobrze, skoro jestem twoim stwórcą muszę się tobą zająć. Co wiesz na temat wampirów?- Ostatnio z nią nie rozmawiał, więc Scarlett sądziła, że mężczyzna ma ją gdzieś, albo o niej zapomniał. Dlatego się rozryczała. Czuła się taka samotna... Chyba. Właściwie to nie miała pojęcia, jak się czuła. Uczucie tęsknoty za rodziną zaczynało od niej jakby odchodzić. Może dlatego, że teraz była częścią innej rodziny...
Patrzyła na niego, jak głupia albo raczej zaskoczona. Niespodziewanie lekki dźwięk uderzającego kamyka od dno obudził ją z tego zagapienia, czy raczej otępienia. Zerknęła w stronę studni.
Thomas spojrzał na nią i uśmiechnął się, jednak tak że Scarlett tego nie było dane ujrzeć.
- Pamiętasz jak nazywa się twój klan?- spojrzał na nią, jakby chciał odczytać jej myśli. W jego oczach można było ujrzeć charakterystyczny błysk przenikliwości.
- Briathar jedyny klan wampirów, który powinien istnieć, inne czeka tylko ostateczna śmierć...- Scarlett miała dobrą pamięć. Zresztą takich słów się nie zapomina. Oczywiście nie zamierzała wspominać o kobiecie, którą niedawno spotkała w ruinach. Na pewno była z innego klanu.
- Dokładnie.- Uśmiechnął się, w pełni zadowolony ze słów Fortis.- W każdym klanie panuje hierarchia. Jesteś Inutile.- Zamilkł, czekając na pytanie dziewczyny. Jednak kiedy nic takiego nie nastąpiło postanowił kontynuować dalej.- Po krótcę mówiąc są to wampiry mało szanowane. Jeśli kiedykolwiek wykażesz się jakimiś umiejętnościami. Może staniesz się dla nas przydatna i wtedy zasłużysz na szacunek. Wojownicy, Łowcy, Kapłani, Rzemieślnicy... tą są wampiry, którym należy się szacunek.- Spojrzał na nią taskając ją wzrokiem.- Hmm... Wojownik, ani Łowca raczej z ciebie nie będzie... te chuderlawe ciałko.- Chciał, jakby z niej zakpić. Sprowokować ją, ale ona nadal nic. Mówił dalej, lecz odwrócił od niej swój wzrok. Ręce złożył za plecy.
Scarlett zaś siedziała pod studnią. Jej oczy zrobiły się nieco ciemniejsze, jakby wyczuła jakąś zwierzynę. Wielki szczur mignął jej przed ślepiami. Aha... zaraz cię dorwę. Zrobiła kilka szybkich kroków w stronę stworzenia, po czym automatycznie skręciła mu kark i wbiła się w szyje futrzaka. Krew...
Thomas odwrócił się szybko, jakby zaskoczony nagłym ruchem dziewczyny.
- Co to ma znaczyć! Czy ty mnie w ogóle słuchasz?!- Już miał zacząć coś..., kiedy niespodziewanie przewrócił oczami.- Co ty robisz Scarlett. Jak jesteś głodna to na pewno nie złagodzisz głód jednym małym szczurem. Zresztą co to za krew... Chodź pójdziemy na polowanie.- Pokiwał głową, zastanawiając się dlaczego został stwórcą małej dziewczynki.
"Zawsze będę już tym
Który do powiedzenia nie ma tu nic
Pierwszym z brzegu
Obojętnie którym w szaro-burym szeregu
Jednym z wielu"

Obrazek
Callista Wolverton
Dracon
Avatar użytkownika
Niosąca Krzyk
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizny na nosie, ustach, gardle.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   95%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Studnia

Noc. Kochała noc. Uwielbiała ciemność... No nie tylko dlatego. Była wampirem. Mimo, że pijawki nie spalały się na słońcu, jak to było chyba kiedyś. W mugolskich książkach tak było. Teraz światło było czymś złym... osłabiało. Już nigdy nie popatrzy sobie w słońce, ale za to miała księżyc.
Wpatrywała się w pół księżyc, który widniał na niebie. Nie była tu sama. W nocy panuje ruch, więc gdzie nie gdzie szwendało się trochę tych potworów. Ukryła się w cieniu, niczym prawdziwy łowca. Miała talent do nie rzucania się w oczy, więc większość jej nie zauważała.
"Zawsze będę już tym
Który do powiedzenia nie ma tu nic
Pierwszym z brzegu
Obojętnie którym w szaro-burym szeregu
Jednym z wielu"

Obrazek
Callista Wolverton
Dracon
Avatar użytkownika
Niosąca Krzyk
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizny na nosie, ustach, gardle.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   95%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Studnia

Bezszelestnie podszedł do ciebie wampir i połozy swoją dłoń na tym ramieniu.
-Czas abyś się do czegoś przydała- Rzekł spokojnym ale chłodnym tonem.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Studnia

Księżyc wyglądał tak samo. Gdziekolwiek byłbyś był ten sam księżyc... Niespodziewanie chmury zasłoniły jej widok. Westchnęła i rozkojarzyła się na moment. Straciła czujność. Niespodziewanie ktoś położył dłoń na jej ramieniu - co ją nieco przestraszyło. Stłumiła jednak ludzki instynkt strachu. Wzdrygnęła się, jakby ktoś położył na jej ramieniu arktyczny lód, aczkolwiek wampiry nie odczuwają chłodu. Same są zimne niczym trupy, którymi w rzeczywistości są.
Odwróciła się powoli w stronę rozmówcy. Była ciekawa kim on jest.
- Przydała?- tylko tyle wyszeptała. W końcu ma się do czegoś przydać... aczkolwiek Inutile. Jest Inutile co "przydać" oznacza "śmierć". Jej źrenice, jakby poszerzyły się ze strachu. Czyżby miała robić za przynętę? Skazali ją na śmierć? O co chodziło?
"Zawsze będę już tym
Który do powiedzenia nie ma tu nic
Pierwszym z brzegu
Obojętnie którym w szaro-burym szeregu
Jednym z wielu"

Obrazek
Callista Wolverton
Dracon
Avatar użytkownika
Niosąca Krzyk
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizny na nosie, ustach, gardle.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   95%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Studnia

-Zostaniesz wysłana wraz z jeszcze jednym wampirem do Cross City do tamtejszej akademii- Spojrzał na ciebie z lekkim chłodem i pogardą- Jeśli coś pójdzie nie tak, pożałujesz swego istnienia- Zagroził ci a na jego twarzy mogłaś dostrzec lekki uśmiech.
-Dostarczać informacji i krwi, taki będzie twój cel siedzenia tam.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Studnia

Do Cross City? Wiedziała co to za miasto... Akademii? Właśnie jakiej akademii? Ostatnio krążyły jakieś plotki wśród wampirów, ale Scarlett nie zbyt w to wierzyła. Teraz jednak coś, jakby w niej ożyło. Cały strach znikł. No może nie do końca. Cieszyła się na myśl, że końcu wyrwie się z ponurych ruin, pełnych tych świrów, którzy traktowali ją jakby była nikim. Bo właściwie tak było. Wiedziała, że wszyscy odnoszą się tylko tak do niej, ponieważ jest Inutile. Przyzwyczaiła się do chłodnych spojrzeń, uszczypliwych uwag i pogardliwych śmiechów.
Pożałujesz swojego istnienia? Właściwie miał racje istniała, bo przecież nie żyła. Życie. Istnienie. Istnienie. Życie.
- Siedzenia tam.- Powtórzyła, jakby tylko to umiała.- Dostarczanie informacji i krwi?- już zaczęła sobie wyobrażać, jak biega z fiolkami i upuszcza w nocy innym uczniom krwi. W innych okolicznościach na pewno byłoby to śmieszne. Teraz? Wydawało się to dziwne. Chore i w ogóle jakieś pokręcone. Chociaż nie chcieli wysłać ją na samobójczą śmierć, czyli sądzą, że naprawdę się do czegoś przyda.
"Zawsze będę już tym
Który do powiedzenia nie ma tu nic
Pierwszym z brzegu
Obojętnie którym w szaro-burym szeregu
Jednym z wielu"

Obrazek
Callista Wolverton
Dracon
Avatar użytkownika
Niosąca Krzyk
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizny na nosie, ustach, gardle.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   95%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Studnia

-Zbieraj swoje rzeczy i ruszaj, nie zawiedź nas- Raczej byłą to przestroga. On sam nie wierzył, że ten wampir nie wpakuje się w nic w mieście. W końcu tam tyle żywych istot tyle krwi. Z chęcią by zobaczył jak wybucha w niej chęć jedzenia i ją wrzucają na arenę a tam ginie w ciekawy sposób.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Studnia

Jak zwykle nawet, jak zadawała pytania, nie mogła doczekać się odpowiedzi. Niemalże miała ochotę westchnąć niczym człowiek. Łapiąc powietrze w płuca i wypuszczając je przed siebie. Nie potrzebowała tego, jak wielu rzeczy, kiedy była istotą śmiertelną.
- Dobrze.- Skoro takie było polecenie jej przełożonych. Musiała się dostosować. Poszła po swoje rzeczy, a było ich niewiele. Książki do ONMS i do zaklęć. Zakurzone, ale w dobrym stanie. Może się jej przydadzą. Kilka ciuchów. Różdżki już ze sobą nie miała. Po pierwsze teraz był to tylko dla niej zwyczajny patyk. Mimo, że odczuwała do niej sentyment postanowiła ją wyrzucić, a może zgubiła? I kilka fiolek krwi. Każdy wampir powinien przy sobie mieć trochę krwi przy sobie. Na wszelki wypadek. W końcu nie panowała nad sobą. Właśnie, czy to niebezpieczne puszczać wampira w tłum żywych istot wypełnionych, ów czerwoną cieczą? Po dłuższym zastanowieniu stwierdziła, że jednak skazali ją na śmierć. Zacisnęła ręce na torbie i zamknęła oczy, jakby zaraz miała się popłakać. Nie uroniła, jednak ani jednej łzy. Myślicie, że sobie nie poradzę? Oj bardzo się mylicie... W tej właśnie chwili młoda wampirzyca przyrzekła sobie, że poskromi swój instynkt bestii chociażby miała przywiązać się łańcuchem do drzewa, albo odpiłować sobie kły.
"Zawsze będę już tym
Który do powiedzenia nie ma tu nic
Pierwszym z brzegu
Obojętnie którym w szaro-burym szeregu
Jednym z wielu"

Obrazek
Callista Wolverton
Dracon
Avatar użytkownika
Niosąca Krzyk
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizny na nosie, ustach, gardle.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   95%
Poziom Mocy:
   100%


Powrót do Ruiny La Strana

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }
  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Stwórz Postać

Zaloguj

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Kto przegląda forum

Forum przegląda 2 użytkowników :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 2 gości (dane z ostatnich 5 minut)