zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Mroczna Knieja  »  Leśna Głusza

Zawalone wyjście z katakumb

Główna część kniei, zajmuje jej największy obszar. Teren najniebezpieczniejszy ze wszystkich. Panujący tu półmrok i żyjące istoty stwarzają śmiertelne niebezpieczeństwo. Każde drzewo i stworzenie może zadać ci śmiertelny cios, a stara pułapka aktywować się na nowo.

Re: Wyjście z katakumb

- Zajmuj, zajmuj. - Przysunęła się jeszcze bliżej.
Była uważnym słuchaczem, skupiła się na tym co ma jej do powiedzenia Sylvan.
- Dziękuję, ale ty wciąż jesteś przystojny i pewnie nie jednej tam łamiesz serce w dolinie, niech no ja je dorwę w swe pazurki. - Zaśmiała się, ona też była zazdrosna. Każda by chciała takiego wilkołaka, ale on był tylko jej i na poważnie najchętniej zabiłaby każdą jego kochankę.
- Nie musimy narazie myśleć o przyszłości, cieszmy się chwilą. - Silvia zdawała sobie sprawę, że czas dla Sylvana biegnie nie ubłaganie i już nawet myślała, co by mogła w tej sprawie zadziałać, ale wciąż był jeszcze czas.
- Kocham cię. - I dała mu delikatnego całusa. Jednak słysząc o jego zdrowiu spochmurniała.
- Czy to się wiąże z tym piętnem? - Nie była pewna o czym mówi Sylvan. Kiedyś coś podejrzewała, ale myślała, że to wszystko wina tej "czarnej krwi"
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   96%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Wyjście z katakumb

-Oj tam- Zaśmiałem się i pokręciłem łbem- W dolinie nie zauważyłem tego- Tam to każdy miał inne sprawy an głowie, aj tym bardziej- Jak zauważyłaś jesteśmy mniej... nowocześni- No czy jakoś tak.
Po jej słowach o czas objąłem ją ramieniem.
-Uwierz, ze ciesze się ile tylko mogę.
Może nie było tego widać ale starałem się cieszyć w szczególności chwilami z nią.
-Nie- Powiedziałem krótko i westchnąłem- Z sercem mam problemy już od...- Zastanowiłem się ile to czasu już minęło- Jakoś piętnaście lat? Nie pamiętam dokładnie już, a ślepota genetyczna. Na jedno nie widzę juz w ogóle- Dałem Silvi całusa w policzek- Ślepoty się obawiam, nie będę mógł cie oglądać wtedy.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Wyjście z katakumb

Silvia słuchała Sylvana uważnie, była naprawdę przejęta. Nic nie mówiła początkowo, ale z tym sercem coś podejrzewała. Pamiętała jak kiedyś walczyli i ten jej cios w klatkę piersiową Sylvana, cóż ale nie wiedziała, że to aż tak poważne, a wzrok? Nie miała pojęcia. Może i była wampirem, ale nie miała serca z kamienia. Wtuliła się mocno w męża. Nie wiedziała co ma teraz powiedzieć. Analizowała wszystko i szukała sposobu, aby Sylvanowi pomóc. Wampirza magia jest potężna na pewno coś wymyśli.
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   96%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Wyjście z katakumb

Nie wiedziałem jak mam interpretować te jej milczenie. Zapadła taka cisza z obu stron. Jej wtulenie się było lekkim zaskoczeniem. Nie mogłem zaprzeczyć jednak, że całkiem miłym. Pogładziłem ją po włosach i lekko uśmiechnąłem się.
-Nie jest tragicznie póki co- Rzekłem w końcu i dałem jej całusa w czoło. Jeszcze trochę potrwa nim oślepnę całkiem więc póki co jest całkiem znośnie.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Wyjście z katakumb

Uniosła głowę, opierając dłonie na Sylvana piersi. Miała pewien pomysł dość niebezpieczny i ryzykowny, ale według Sil warto było spróbować.
- Są pewne rytuały. - Zaczęła ostrożnie, nie była pewna jak Sylvan zareaguje na jej propozycje.
- Moc Krwi jest bardzo potężna. Zresztą pewnie zdajesz sobie z tego sprawę. Sami macie wiele rytuałów, dość potężnych. - Niewiele, ale kilka ksiąg na ten temat znalazła, ale to było nieważne w tym momencie. Nie byłaby w stanie odprawić rytuałów wilkołaków, ale wampirze owszem. Zwłaszcza, że szkoliła się u kapłanów.
- Cóż... - Dobra nie będzie owijała w bawełnę.
- Co byś powiedział na operację wzroku, na początek, a potem można by zając się sercem. Mamy w kadrze specjalistów medycznych, ale to nie wszystko, nauka w połączeniu z magią krwi potrafi być bardzo potężna. Nie jestem w stanie nic zrobić ze skazą, ale jeśli inne twoje dolegliwości są natury czysto ludzkiej może będę w stanie ci pomóc. - Spoglądały w oczy swego ukochanego i czekała na jego reakcję.
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   96%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Wyjście z katakumb

Lekko uśmiechnąłem się.
-Rytuały?- Uniosłem trochę brew an jej słowa. Mogłem domyślić się do czego dąży. Słuchałem jej jednak dalej.
-A co taka operacja by zmieniła? Nie mam rak to jest w genach?- Nie znałem się na nauce i tych rzeczach, nie bywałem raczej w szpitalach. Nie pamiętam aby kiedykolwiek mnie operowano jako tako.
-Na czym by to polegało?
Tak moje pojmowanie nie było na tyle otwarte aby pojąc jak ślepotę można wyleczyć.
Wiedziałem, że te pytania mogą brzmieć głupio.
-A jak operacja miałby mnie wzmocnić, w sensie serce?
Tak to dużo dziwnych kwestii. Nie byłem mistrzem rytuałów.
-Skaza nie będzie przeszkadzała w ty?- Nie wiedziałem jak to może zareagować na ingerencje w moje ciało. Spoglądałem na nią trochę nie pewnie, ona lepiej wiedziała pewnie, ja nie grzeszyłem tego typu wiedzą.
-Ufam ci i zgadzam się na wszystko jeśli mnie to nie zabije.
Posłałem jej lekki uśmiech.
-Jeżeli by się udało to bym się zrewanżował Liadonowi- Dodałem i westchnąłem- Wstyd się przyznać ale przez moje dolegliwości ostatnio jak się z nim mierzyłem... musiałem się poddać- Nie byłem z tego dumny.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Wyjście z katakumb

Przyjął to w sumie lepiej niż sądziła, chyba faktycznie się starzeje, ale nie ma co tracić wątku. Wampirzyca postanowiła odpowiedzieć na wszystkie pytania wilkołaka i przekonać go do swojego pomysłu.
- Wpierw zrobimy parę badań, na początek krwi. Sprawdzimy, na ile to możliwe, co jest przyczyną twoich dolegliwości, a wtedy pomyślę nad skutecznym leczeniem. Jestem pewna, że to się uda. Póki nie znam szczegółów niewiele ci powiem. - Silvia sięgnęła do szat. Zawsze nosiła przy sobie mały zestaw do pobierania próbek.
- Pobiorę trochę krwi. - Spojrzała na męża oczekując jego zgody. I... musiała się zrobić głodna, akurat teraz, ale ta rozmowa o krwi, uch, musiała się powstrzymać.
- Skaza, ona może być przeszkodą, musisz mi więcej o niej opowiedzieć, żebym wiedziała czego unikać. - Starała się zbyt szybko nie dojść do kolejnego stwierdzenia, ale...
- Nie mogę ci dać gwarancji co do przeżywalności, ale zrobię wszystko, abyś przeżył, a jeśli zabiegi okażą się zbyt wielkim ryzykiem to z nich zrezygnujemy. - Tak, tak będzie najlepiej.
- Liadon? - Tęczówki Silvi spochmurniały, nie przepadała za tym wilkołakiem i to było bardzo łagodne określenie jej uczuć.
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   96%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Wyjście z katakumb

-Badania...- Spojrzałem na nią uważniej i poważniej. Nie lubiłem badań, ostatnio nie było za przyjemnie. To wtedy w mungu. Nie przyjemnie wspominam tamty okres. Widać było, że znała się na tym. Ja byłem pielęgniarzem ale to były podstawowe rzeczy no i magia była wtedy. Teraz byłem jej pozbawiony.
Skinąłem jej głową na znak, że zgadzam się na pobranie krwi.
-Bierz ile trzeba- Dodałem z lekki uśmiechem.
Przejechałem sobie dłonią po karku.
-Nie wiem co mam ci o niej powiedzieć? Siedzi we mnie, mówi do mnie, podpuszcza mnie-Westchnąłem- Jeśli tylko odpuszczę sobie to od razu przejmuje kontrole nade mną a to kończy się wpadnięciem w szał-Wzruszyłem barkami- Ale za to nie odczuwam zmęczenia.
Tak to tak śmieszna zależność była.
-Rozumie ale jetem gotowy zaryzykować jeśli jest szansa. Jeśli nic nie zrobię, grozi mi i tak śmierć.
Takie to uroki bycia wilkołakiem.
-No on, pod Corss city.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Wyjście z katakumb

Silvia zajęła się w skupieniu pobraniem krwi ze zgięcia łokciowego. Miała już w tym wprawę. Praca w laboratorium wymagała nabycia pewnych umiejętności. Za życia nie myślała nigdy o karierze lekarza, jej pracą było łapanie przestępców, ale z czasem wszystko się zmieniło. Ciekawe czy jest tak i po śmierci. Zastanawiała się czasami. Pewnie przekona się o tym za parę stuleci.
Dwie fiolki zostały napełnione czarnym osoczem, przy okazji zbada je dokładniej. Schowała próbki i wyjęła pergamin oraz pióro. Starała się nie myśleć o tym jego "bierz ile trzeba", "nie odczuwam zmęczenie". Te słowa pulsowały jej w głowie, ale nie mogła dać im się ponieść. Jeszcze nie, miała pracę do skończenia.
- Otwórz szeroko oczy. - Powiedziała poważnie po czym zajrzała do nich. Wzrok wampira był bardzo ostry, mógł dużo dostrzec. Po oględzinach zapisała parę spostrzeżeń, po czym położyła dłoń na nagiej piersi Sylvana. Przymknęła oczy i wsłuchała się w puls krwi, rytm serca. Wampiry byłyby świetnymi lekarzami, gdyby nie to pragnienie krwi.
Silvia już ledwo utrzymywała swe pragnienia na wodzy. Resztkami silnej woli sporządziła jeszcze kilka notatek. Schowała je ostrożnie po czym zamglonym wzrokiem spojrzała na Sylvana. Nie było pewne czego pożąda bardziej, jego czy jego krwi.
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   96%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Wyjście z katakumb

Spoglądałem jak pobiera mi krew. Nie sprawiało mit o dyskomfortu czy coś. Sam robiłem takie rzeczy i zresztą widoki krwi to norma. Kurcze chyba pochopnie porzuciłem drogę medyka. Teraz jako typowy wojownik... Wiedza moja mi się przydawała ale cóż.
Wykonałem jej polecenie, nie wiem co mogła wybadać, ale skoro kazała i notowała to wiedziała co robi. Wygadała jakby wiedziała co robi. Nie przypuszczałbym, że w tym życiu zainteresuje się medycyną. Robiła całkiem konkretne badania jak na dana chwile i to bez sprzętu.
Jej wzrok nie uszedł mojej uwadze. Nie do końca wiedziałem jak mam to interpretować.
-Coś się stało?- Zapytałem się małżonki. Byłem nadal osłabiony ale nie bezbronnym. Rana na dłoni też już nie dokuczała.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Leśna Głusza

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)