zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Mroczna Knieja  »  Leśna Głusza

Zawalone wyjście z katakumb

Główna część kniei, zajmuje jej największy obszar. Teren najniebezpieczniejszy ze wszystkich. Panujący tu półmrok i żyjące istoty stwarzają śmiertelne niebezpieczeństwo. Każde drzewo i stworzenie może zadać ci śmiertelny cios, a stara pułapka aktywować się na nowo.

Re: Zawalone wyjście z katakumb

-Szkoda tego wszystkiego. Praktycznie cały nasz dorobek legł w gruzach.-
-Wszystko w porządku Silvio? Pomóc Ci w czymś?-

Chciałbym wrócić z powrotem do swojego wygodnego laboratorium w katakumbach, do moich notatek, fiolek, mikroskopów i wszystkiego innego czego nie mam, albo mam niedobór. Swoją drogą też chciałbym się dowiedzieć do dokładnie się tutaj stało. Wiem tyle że wybuchł pożar,a reszty tylko to moje domniemania. Lepszego momentu na zapytanie się o to nie znajdę.
-Słuchaj. Odkąd uciekłem z Tobą z katakumb zastanawiam się jaka jest rzeczywista przyczyna pożaru. Niewiele wiem na ten temat, a niewiedza mnie drażni. Czuję, że coś możesz wiedzieć więcej. W końcu byłaś wysoko postawiona w hierarchii. Mogłabyś mi opowiedzieć wszystko po kolei?-
Jeśli teraz mi nie powie wszystkiego, to będę musiał szukać prawdy na własną rękę. Wyruszę w podróż ku uzupełnieniu wiedzy, jak i również zdobycia sprzymierzeńców. Wszystko zależy co zrobi Sil. Powie mi wszystko czy zignoruje mnie? No Pani wampirzyco, powiesz mi prawdę?
Mensalir Steiner
Avatar użytkownika
Wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   95%

Re: Zawalone wyjście z katakumb

- Tak, szkoda. - Odpowiedziała otrząsając się z odrętwienia w jakim była pochłonięta własnymi myślami.
Odwróciła się w stronę wampira. Zrobiła co chciała. Przekonała się na własne oczy co stało się z katakumbami. Teraz mogła stąd odejść, nie było tu już nic więcej do roboty, tylko co dalej?
Miała pewne plany, ale one wymagały przygotowania, a co za tym szło miejsca, w którym mogłaby się zatrzymać, choćby na krótki czas. Laboratorium wampira było kuszącą opcją, ale chyba wolałaby coś bardziej swojego. Szybko wpadła jej do głowy pewna myśl.
Pytanie wampira ponownie wyrwało ją z zamyślenia. Trochę ją nawet bawiło, że myśli, iż wie więcej od niego. Jednak po twarzy tego nie zdradzała.
W rzeczywistości nie wiedziała nic, miała pewne poszlaki, ale zbyt niejasne, żeby o nich cokolwiek mówić. Wpierw sama musi się dowiedzieć więcej na ten temat. Znała pewne miejsce, gdzie może otrzymać odpowiedzi, ale nim się tam uda musi się przygotować, a to jak już wiedziała wymaga czasu i miejsca.
- Muszę cię rozczarować. - Zaczęła mówić patrząc Mensalir'owi prosto w oczy.
- Nie wiem nic ponadto czego sam nie byłbyś świadkiem, a nawet przez to, że straciłam świadomość wdziałeś więcej. Byłam w katakumbach, kiedy pojawił się ogień, nie wiem skąd i jak, choć można się domyślać, że nie był on, ani zwykły, ani przypadkowy. - Na takie wnioski pozwalało logiczne myślenie.
- Wampiry mają wielu wrogów, nie sposób bez głębszej analizy i informacji wyłonić wśród nich odpowiedzialnych za te zniszczenia. Możemy spróbować razem odkryć prawdę, ale możemy się tu rozdzielić. Nie jestem już Twoją Seneszal, a ty nie jesteś moim poddanym. - Czy Silvia chciałaby ponownie zjednoczyć klan? Jeszcze tego dokładnie nie przemyślała, na pewno na najbliższą przyszłość miała trochę inne priorytety, a potem się zobaczy.
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   96%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Zawalone wyjście z katakumb

-Sądzę, że powinniśmy się rozdzielić. Wydaje mi się, że dzięki temu powinniśmy zdobyć więcej informacji. Oprócz tego mam jeszcze parę rzeczy do zrobienia, jak na przykład uzupełnienie zapasów. Kto wie kiedy wpadnie taka Sil półżywa i wypije mi wszystko. Ha ha!-
Oprócz tego chcę jeszcze znaleźć jakieś elementy wyposażenia dla mojego laboratorium. Przynajmniej w lepszym stanie. No i muszę się jeszcze tam udomowić,odkurzyć, gdyż dawno już tam nie byłem(nie licząc ostatniego razu.).
-Też sądzę, że teraz powinniśmy zdobyć więcej sojuszników.Udam się do Cross City. Tam spróbuję nawiązać kontakt z kimś kto wie więcej o incydencie który się wydarzył. Jakbyś chciała mnie znaleźć to będę właśnie w Cross, albo w laboratorium. Możesz zawsze liczyć na moją pomoc, w końcu jesteś teraz najbliższą osobą którą znam. Musimy podnieść się z kolan. Jak to mówiliśmy w Polsce ,,bez pracy nie ma kołaczy"(po polsku). Nastały ciężkie czasy dla wampirów.-
Musimy wrócić do naszej potęgi. Na razie mój plan pozbycia się bezpłodności u wampirów musi zejść na drugi plan. Wrócę teraz do laboratorium, przejrzę uratowane dokumenty, zobaczę co z nich się dowiem. Gdy to już zrobię uzupełnię część zapasów w laboratorium, zabiorę parę fiolek i dam się do Cross. Może uda mi się znaleźć jakiegoś wampira po drodze i zamienię z nim parę słów.
-No cóż. Mam nadzieję, że uda Ci się spełnić swoje plany. Bywaj!- Wyciągnę do niej dłoń na pożegnanie. Kto wie kiedy się znów spotkamy. Mam nadzieję, że to nadejdzie prędzej i później.
Mensalir Steiner
Avatar użytkownika
Wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   95%

Re: Zawalone wyjście z katakumb

Pozwoliła sobie na drobny uśmiech, gdy Mensalir się zaśmiał. Szybko jednak powaga wróciła na jej oblicze.
- Uważaj na Cross City, nasze ostatnie poczynania raczej przysporzyły nam wrogów w mieście. - Nawiązywała do ataku wampirów na miasto sprzed paru miesięcy. Szkoda tych wszystkich porwanych, którzy zginęli w katakumbach, tyle materiału do eksperymentów się zmarnowało.
- Możesz się znaleźć w niebezpieczeństwie, więc lepiej spróbuj maskować swoją naturę. - Nie od razu wiadomo, że ktoś jest wampirem, chociaż wilkołak może je wyczuć. Jednak mimo tego da się ukryć swoją przynależność, są rytuały i eliksiry.
Nie rozumiała polskiego, choć kojarzył jej się z językiem rosyjskim, a z tym miała poniekąd do czynienia. Poczuła coś dziwnego, odruchowo jej dłoń powędrowała na pierś. Zabolało ją serce? Może to jeszcze skutek osłabienia? Musi się posilić i pozwolić ciału zregenerować do końca.
Otrząsnęła się szybko, aby wampir nie zaczął się o nią martwić. Nie potrzebne jej było teraz jego współczucie.
- Możesz spróbować znaleźć składniki na bagnach. Są tam chatki, czasami zamieszkiwane przez alchemików lub innych, z którymi nigdy w zwady nie wchodziliśmy. Może coś z tego ugrasz. - Powiedziała przypominając sobie Beatrix i raporty o wiedźmie z bagien.
- Mnie prawdopodobnie znajdziesz w La Strana. Już od dawna zamierzałam osobiście zbadać te ruiny. - Zawsze odkładała to na później, teraz może się w pełni poświęcić temu projektowi i jeśli się nie myli znajdzie tam schronienie.
- Powodzenia więc, niech krew cię nigdy nie opuszcza. - Pożegnała go słowami, które kiedyś wyczytała ze starej księgi. Uścisnęła mu również dłoń, bardzo delikatnie, po czym zaczęła się oddalać z tego miejsca.
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   96%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Zawalone wyjście z katakumb

-Obyśmy się jeszcze zobaczyli.- Trochę szkoda, że nie idę z nią, ale no cóż, tak jest lepiej. Muszę wrócić do laboratorium. Zacznę zbierać zapasy, a następnie wyruszę w podróż. Rada Sil, aby się udać do alchemików na bagnach może okazać się przydatna. Potrzebuję składników do rytuału. Ale jak na razie muszę wrócić do laboratorium i obmyślić szczegółowy plan. Wracam do ,,domu".
Mensalir Steiner
Avatar użytkownika
Wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   95%

Poprzednia strona

Powrót do Leśna Głusza

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)