zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Mroczna Knieja  »  Leśna Głusza

Ruiny

Główna część kniei, zajmuje jej największy obszar. Teren najniebezpieczniejszy ze wszystkich. Panujący tu półmrok i żyjące istoty stwarzają śmiertelne niebezpieczeństwo. Każde drzewo i stworzenie może zadać ci śmiertelny cios, a stara pułapka aktywować się na nowo.

Re: Ruiny

//wybaczcie, przyznaje się ze leń. Po prostu dopadło mnie zmęczenie w tym tygodniu że śpię po 14 godzin.//
Mężczyzna nieco niezręcznie kreślił symbole na ziemi. Były one jednak bardzo dokładne bo poświęcał każdemu dużo czasu. Bardziej spostrzegawcza osoba odkryłaby, że są to symbole namalowane jego własną krwią. Świerzą ranę na przedramieniu ręki już opatrzył a teraz krzątał się z miską pełną krwi. Wreszcie wyprostował się. na ziemi widniała już większość znaków w tym Ur, Er, Ithu i Wurgh znacząc strony świata. spojrzał w kierunku Sylvana robiąc ręką zapraszający gest.
-Gdy tylko będziesz gotów.
Tatuaż

I Refuse.
It will take more then headgames to stop me.
You may have invaded my mind and my body,
But there is one thing the Garou is always keep.
His Pride!
Liadon Ichimaru
Szaman
Avatar użytkownika
MrocznyUszatek / Aramil
Wilkołak
Zmiany Fizyczneobroża niewolnicza
Tatuaż na lewym ramieniu i klatce piersiowej
Jego lewe przedramię ma nieco ciemniejszy kolor skóry
Brak małego palca w lewej dłoni
Zmiany PsychiczneParanoja
Karta Postaci
Poziom Życia:
   50%
Poziom Mocy:
   125%

Re: Ruiny

Obserwowałem to jak wszystko przygotowuje mężczyzna. Sam w tym czasie głaskałem kota. Trochę mu to zajęło to fakt ale cóż. Lepiej być dokładnym jeśli wszystko na poskutkować dobrze. Kiedy Liadon się odezwał wstałem z ziemi. Zdjąłem górną część odzieży. Czym szybciej to się odbędzie tym lepiej. Wszedłem do kręgu w milczeniu.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Ruiny

Spojrzał w kierunku Sylvi z pewnym niesmakiem. Sylvan równie dobrze mógł roznosić ulotki po Cross City zatytułowane "10 tajemnic wilkołaków, czy już je znasz?" Nie mniej to nie było jego zmartwienie. Gdy Sylvan zajął swoje miejsce Liadon kucnął nad nim maczając znowu palce w krwi. Umieścił starożytne glify na czole, ramionach, krzyżu, klatce piersiowej i łopatkach wodza. Gdy zakończył stanął nad Garou zastanawiając się czy to wszystko.
-Przydałyby się łańcuchy... W czasie rytuału nie możesz opuścić kręgu a nie będzie on należał do najprzyjemniejszych...
Powiedział odkładając mise z resztkami krwi.
Tatuaż

I Refuse.
It will take more then headgames to stop me.
You may have invaded my mind and my body,
But there is one thing the Garou is always keep.
His Pride!
Liadon Ichimaru
Szaman
Avatar użytkownika
MrocznyUszatek / Aramil
Wilkołak
Zmiany Fizyczneobroża niewolnicza
Tatuaż na lewym ramieniu i klatce piersiowej
Jego lewe przedramię ma nieco ciemniejszy kolor skóry
Brak małego palca w lewej dłoni
Zmiany PsychiczneParanoja
Karta Postaci
Poziom Życia:
   50%
Poziom Mocy:
   125%

Re: Ruiny

Czekałem aż zakończy. Starałem się zachować zimną krew, nie zmieniało to jednak faktu, że krążenie mi przyśpieszyło. Nie zauważałem tego ale dłonie mi drżały. Tak bałem się trochę, nie samego rytuału a raczej tego co będzie po nim. Starałem się skupić i jakoś odprężyć. Na wzmiankę o łańcuchach nic nie powiedziałem. Silvia na pewno jakieś ma. Jedynie skinąłem głową do Liadona. Jeśli uważa, że tak będzie najlepiej to niech ta będzie.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Ruiny

Dobrze, że to była mało atrakcyjna krew Liadona, inaczej Sil pewnie by musiała opuścić to pomieszczenie, a tak mogła się prawie w spokoju przyglądać poczynaniom szamana. W zasadzie to wszystko wyglądało tak jak opisywał jej jaszczur i jak były ilustracje w księgach. Jednak zawsze zobaczyć na żywo to na żywo.
Sil mimo, że przepełniała ciekawość to było jej naprawdę przykro, a rzadko doznawała tego uczucia, gdy zobaczyła jak Sylvan idzie do kręgu.
Posłała mu pełne wsparcia spojrzenie.
- Łańcuchy? - Nie pomyślała o tym, ale skinęła na wampira. Oczywiście, że mieli łańcuchy.
Po chwili wampir wrócił z metalowymi, wyglądały na mocne. Silvia nie do końca była pewna o jakie chodzi Liadonowi, może potrzebował srebrnych lub z innego stopu metali. Cóż pewnych rzeczy miała dość bogatą kolekcję.
Spoglądała na Sylvana, wiedziała, że to będzie ciężki czas, ale będzie go wspierać. Nigdy go nie opuści.
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   96%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Ruiny

Liadon wziął do ręki łańcuchy warząc je. Chyba się nadadzą. Podszedł do Sylvana i skuł jego ręce i nogi. Łańcuch je łączący przycisnął kolejnym łańcuchem do jego tułowia dodatkowo ograniczając jego ruchy. To powinno wystarczyć, choć kto tam wie.
-No to zaczynajmy- Powiedział stając po za kręgiem. Dał mu chwilę na przygotowanie się. Wzniósł oczy do góry przemawiając w języku dawnych plemion, który teraz znany był nielicznym. Na dźwięk słów Pierwotnej Mowy runy na okręgu zaczynały się jarzyć. Z każdym zdaniem kolejny znak rozświetlał się nieco krwawym blaskiem. Wiatr mocniej zawiał i kompletnie ustał a światło rzucane przez ogień zapadło się w sobie spowijając wszystko w półmroku. Nawet żywioły wydawały się czekać na to co nastąpi. Wreszcie ostatni znak na ziemi zabłysł. Krąg jarzył się teraz nieco bladym krwistym światłem, a Liadon zawahał się biorąc głębszy oddech.
Tatuaż

I Refuse.
It will take more then headgames to stop me.
You may have invaded my mind and my body,
But there is one thing the Garou is always keep.
His Pride!
Liadon Ichimaru
Szaman
Avatar użytkownika
MrocznyUszatek / Aramil
Wilkołak
Zmiany Fizyczneobroża niewolnicza
Tatuaż na lewym ramieniu i klatce piersiowej
Jego lewe przedramię ma nieco ciemniejszy kolor skóry
Brak małego palca w lewej dłoni
Zmiany PsychiczneParanoja
Karta Postaci
Poziom Życia:
   50%
Poziom Mocy:
   125%

Re: Ruiny

Nie opierałem się i dałem się skuć bez słowa. Dawno nie byłem w takiej sytuacji. Była dość nieprzyjemna. Prawie jak dawniej kiedy to czarodzieje postanowili mnie osądzić. Spojrzałem się na niego kiedy to rytuał się zaczął. Byłem gotowy na to co nadejdzie. Pierwotna mowę rozumiałem. Jako wódz musiałem znać ją chociaż w ogólnej wersji. Nie miałem jednak czasu na skupianie się nad jego słowami. Za każdym razem kiedy jeden symbol się rozświetlał to odczuwałem to. Może i an początku nie było to takie odczuwalne ale z każda przybywająca chwilą ból rósł. Byłem z natury przyzwyczajony do bólu, w końcu nie raz także oberwałem Crucio. Ten jednak był inny. Nie potrafiłbym go opisać nawet. Czułem ogromną chęć wyrwania się z tego, przemiany i wybiegnięcia. Dobrze jednak byłem skuty aby to uniemożliwić. Nie miałem bardzo silnej woli, a choroba tylko mi ją osłabiła. Ryknąłem będąc w części zmieniony w części nie. Nie docierały do mnie sygnały z zewnątrz, jakbym zamknięty był. Bolało jak diabli, nie byłem za bardzo może i tego świadom w tym momencie ale krzyczałem z bólu i to dość mocno, do tego szarpałem się. Przez myślą nawet mi przeszło, że lepiej byłoby jakby mnie teraz po prostu zabili. miałbym spokój święty z tym wszystkim. Płakałem to było trochę jakby ponad moje siły. To jakby odrywano część mnie, integralną część mnie. Częściowa przemiana cofnęła się, moje czarne włosy wybielały.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Ruiny

Liadon nie za bardzo skupiał się na tym co odprawiał Sylvan. Rytuał wymagał sporego skupienia. Zazwyczaj kilku szamanów wykonywało go wspólnie. Tym razem jednak nie było takich udogodnień. Wiąż wpatrując się w górę wypowiadał kolejne frazy. Teraz znaki na ciele Sylvana zaczęły zapalać się parząc go, jak gdyby były płynnym srebrem. wydawało się że to przez nie niewidzialne łańcuchy wpełzają w Sylvana by skrepować jego wewnętrzną bestię. Nie wiele pozostało do końca, a gdy rozbrzmi ostatni werset cały rytuał będzie już zakończony.
Tatuaż

I Refuse.
It will take more then headgames to stop me.
You may have invaded my mind and my body,
But there is one thing the Garou is always keep.
His Pride!
Liadon Ichimaru
Szaman
Avatar użytkownika
MrocznyUszatek / Aramil
Wilkołak
Zmiany Fizyczneobroża niewolnicza
Tatuaż na lewym ramieniu i klatce piersiowej
Jego lewe przedramię ma nieco ciemniejszy kolor skóry
Brak małego palca w lewej dłoni
Zmiany PsychiczneParanoja
Karta Postaci
Poziom Życia:
   50%
Poziom Mocy:
   125%

Re: Ruiny

Już od dawna nie czułem tego co teraz, nie licząc bólu, to świadomość tego wszystkiego była bardziej bolesna. W końcu sił nie miałem na nic. Ani an krzyki ani na szarpania. Czułem się taki przytłumiony. Padłem an ziemi w pół świadomości i cięższym oddechem.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Ruiny

Silvia wsłuchiwała się w mowę dawnych plemion, nic oczywiście z tego nie rozumiała, ale to nie przeszkadzało w byciu fascynującym. Trochę ten rytuał przypominał jej te, które mają wampiry, ale ich były zdecydowanie bardziej krwawe i miały bardziej trupią aurę.
Spojrzała na Sylvana. Wiedziała, że to konieczne, ale wiedziała również, że będzie ciężko, cóż nie ma co nad tym zbytnio się rozwodzić. Tak musiało się stać. Trzeba wkrótce rozpocząć przygotowania do operacji. Serce w zasadzie było już gotowe.
Wtedy Sylvan zaczął krzyczeć, a Sil mimowolnie zrobiła krok w przód. Jakby chciała rzucić się mu na pomoc, ale zatrzymała się i założyła dłonie na piersiach. Nie mogła ingerować, musiała czekać, cofnęła się. Może nie czuła tego bólu co Sylvan, ale bolało ją widząc go w takim stanie. Nie mogła jednak odwrócić wzroku, jej druga natura kazała patrzeć i zapamiętywać.
Kiedy rytuał się zakończył wampirzyca od razu podeszła do Sylvana. Nie wiedziała co teraz zrobić, ale chciała być przy nim. Poczuła też zapach jego krwi, tak odmienny od tego jaki do tej pory czuła i zaskoczyło ją to, do tego stopnia, że zamarła będąc przy Sylvanie.
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   96%
Poziom Mocy:
   80%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Leśna Głusza

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)