zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Mroczna Knieja  »  Leśna Głusza

Ruiny

Główna część kniei, zajmuje jej największy obszar. Teren najniebezpieczniejszy ze wszystkich. Panujący tu półmrok i żyjące istoty stwarzają śmiertelne niebezpieczeństwo. Każde drzewo i stworzenie może zadać ci śmiertelny cios, a stara pułapka aktywować się na nowo.

Re: Ruiny

Nie byłem w pełni przytomnym. Wszystko mnie bolało i było mi stanowczo zimno. Jakby tego było mało, to czułem się jakbym był w jakimś pomieszczeniu, które wycisza dźwięki. To wszystko było takie przytłumione takie ciche. Czułem się okropnie, do tego nie czułem praktycznie niczego, żadnej woni. Jakieś tam słabe ale tyle. To mnie bardziej przerażało niż się spodziewałem, że będzie. Byłem do tego skuty, nie miałem sił, nawet nie próbowałem się uwolnić z tego. Wiedziałem, że nie dam rady. czułem się taki.. słaby.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Ruiny

Kiedy wampirzyca się otrząsnęła z tego dziwnego uczucia, zaczęła rozkuwać Sylvana. Kajdany odrzuciła daleko w kąt, a sama dotknęła delikatnie męża. Teraz jej dotyk z pewnością wyda mu się o wiele zimniejszy. Sama zaś poczuła chłód, a nie ciepło jak do tej pory. Był zwyczajnym człowiekiem, nie wilkołakiem. To trochę jakby role się teraz odwróciły. Dawniej Sylvan musiał uważać na Sil, kiedy była kruchą istotą, teraz ona musi uważać na niego.
- Kochanie. - Chciała, aby dźwięk jej głosu dotarł do niego, aby zareagował na słowa i na gest. Nie wiedziała co się dzieje z wilkołakami po tym rytuale, oprócz wiadomo spętania bestii.
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   96%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Ruiny

Będąc rozkutym poczułem się trochę lepiej. Nie spojrzałem an kobietę. Podniosłem swoje dłonie tak aby je widzieć. Spoglądałem na nie trochę pustym, nic nie mówiącym wzrokiem. Nawet jej dotyk nie dotarł tak ajkby do mnie. Dopiero słysząc jej głos, trochę inny ale ten sam, podniosłem swoje spojrzenie na nią. Nie wiedziałem jak zareagować. Wiele rzeczy siedziało mi w głowie. Nie umiałem tego opanować, tego ogarnąć. To wszystko było inne. Lekko uniosłem się, czułem chłod tego miejsca. rozejrzałem się dookoła, tak jakbym był tutaj pierwszy raz. Zatrzymałem wzrok na Silvi. Rzuciłem się w jej ramiona, mocno sie przyklejając. Nie była to taka siła jak dawniej ale jak an człowieka byłem i tak bardzo silny. Po prostu płakałem.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Ruiny

"Jaki on kruchy" Pomyślała Silvia, pozwalając sobie objąć Sylvana delikatnie. Teraz naprawdę musiała uważać, ale pewnie i tak za mocno go objęła. Było jej przykro, Sylvan zawsze wyzwalał w niej ludzkie odczucia.
- Kochanie choć położysz się przy kominku. - Pozwoliła mu jednak przytulać się do niej tak długo jak tylko chciał. Delikatnie też głaskała go teraz po białych włosach.
Narazie nie zamierzała jeszcze wspominać o operacji, Sylvan musiał chwile odpocząć, ale da wkrótce znać wampirowi, aby rozpoczął przygotowania.
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   96%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Ruiny

Przywarłem do niej i nie mogłem się ogarnąć. Ciężko mi po prostu było. Dopiero po dłuższej chili trochę opanowałem się. Przytaknąłem głową w końcu na jej słowa. Wypowiedział je znacznie wcześniej. Podniosłem się, jakoś tak ciężko mi trochę było. Czułem się zdezorientowany. Szedłem razem z Silvią i trzymałem się jej. Mogłem iść ale to było wszystko dziwne. Nie, nie chodzenie. Wszystko to co docierało d mnie a raczej brak tego wszystkiego. Położyłem sie przy kominku i od razu przewróciłem się na bok, spoglądałem a płomienie w nim. Miałem przytępione spojrzenie.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Ruiny

Mogła jedynie obserwować to wszystko, od przygotowania po sam przebieg. O ile widokiem rozbłyskujących na ziemi run był oczarowana, tak skucie Sylvana a potem jego wrzaski sprawiły, że serce jakby stanęło. Sierść zjeżyła się na karku, wysunęła bardziej pazury wbijając je w zimną posadzkę. Kiedy po wszystkim padł na ziemię chciała do niego podbiec, upewnić się czy przeżył. Uprzedziła ją jednak w tym wampirzyca.
Wodziła wzrokiem za nimi obojgiem, widziała jego zdezorientowanie, pusty wzrok a wszystko to okraszone łzami.
Gdy się położył podeszła do niego i trąciła zimnym, wilgotnym nosem jego dłoń.

A droga wiedzie w przód i w przód,
Choć się zaczęła tuż za progiem
I w dal przede mną mknie na wschód,
A ja wciąż za nią - tak jak mogę...
Skorymi stopy za nią w ślad -
Aż w szerszą się rozpłynie drogę,
Gdzie strumień licznych dróg już wpadł...
A potem dokąd? - rzec nie mogę... ♪♫♪

Obrazek

Tutu tutu tutu tutu|Gdy posuniesz się za daleko|Yummy
Kimi
Avatar użytkownika
zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   95%

Re: Ruiny

Poczułem wilgotny nos. Domyśliłem się kto to może być. Skierowałem spojrzenie na kota. Podniosłem się z miejsca i pogłaskałem ją kilka razy. Zbliżyłem się do niej. Objąłem ja i położyłem się obok niej. Byłem zmęczony i śpiący lekko. Troche było tu chłodno a nie miałem sił iść się ogarnąć po tym wszystkim. Zasnałem.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Ruiny

Jak długo spałem? Nie miałem pojęcia. Kiedy się obudziłem czułem się trochę bardziej wypoczęty. Podniosłem się do pozycji siedzącej. Było mi zimno i nadal wszystko dookoła było tak jakby przytłumione. Wstałem i przebrałem się. Jakoś moje ubrania z doliny nie odpowiadały teraz. Nie czułem się w tym dobrze, zostawiłem sobie tylko okrycie. Wyszukałem różdżkę i zszedłem na dół. Będąc na dworze spojrzałem na ten magiczny kijek. Czas przypomnieć sobie urywanie tego. Postanowiłem potrenować na prostym zaklęciu lumos. Pierwsze próby tak średnio mi szły. Musiałem sobie przypomnieć lekcje i inne z tym związane rzeczy. W końcu udało mi się. Musze znacznie pewniej wypowiadać zaklęcia.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Ruiny

Nie spodziewała się, że będzie robiła ponownie za maskotkę. Tym bardziej na oczach jego żony, która z pewnością wolałaby spędzić ten trudny czas z nim. A tu duży kotek się wtrynił. Cały ten czas leżała spięta przytulona przez Sylvana. Dopóki sama zmęczona nie zasnęła. Gdy się zbudziła jego już nie było a sama leżała już w ludzkiej formie. Przeciągnęła się, przetarła zaspane oczy i przeczesała palcami włosy. Potrzebowała zaczerpnąć świeżego powietrza, zimne mury ją przytłaczały.
Za dnia las wydawał się mniej przerażający niż w nocy. Nieopodal dostrzegła Sylvana z patykiem w ręku, który świecił. Przez chwilę wahała się czy podejść jednak ciekawość była silniejsza.
- Jak się czujesz? - Zapytała przyglądając się świecącej różdżce, by po chwili przenieść wzrok na mężczyznę.

A droga wiedzie w przód i w przód,
Choć się zaczęła tuż za progiem
I w dal przede mną mknie na wschód,
A ja wciąż za nią - tak jak mogę...
Skorymi stopy za nią w ślad -
Aż w szerszą się rozpłynie drogę,
Gdzie strumień licznych dróg już wpadł...
A potem dokąd? - rzec nie mogę... ♪♫♪

Obrazek

Tutu tutu tutu tutu|Gdy posuniesz się za daleko|Yummy
Kimi
Avatar użytkownika
zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   95%

Re: Ruiny

Trenowanie nie szło mi tak źle. Przypomniałem sobie co nieco. Nie koniecznie mi to wychodzi ale i tak jest postęp. Większy przynajmniej niż wcześniej. Nie byłem i tak z tego zadowolony ale muszę jakoś się dostosować do sytuacji. Nie zauważyłem kiedy to dziewczyna się zbliżyła do mnie.
-No hej- Rzekłem trochę zażenowany faktem, że jej nie usłyszałem ni nie czułem. Nie jest to wina jej. Nie mogę przywyknąć do tego wytłumienia. Ciągle było i pewnie będzie. Tao takie złe.
-A czuje się kiepsko- To było samopoczucie, takie totalnie dno- Ale dzięki, że nie zwiałaś- No raczej się nie spodziewała tego. Ja po prostu, tak wyszło.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Leśna Głusza

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)