zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Reszta Świata  »  Piaski Czasu  »  Zakurzone głazy  »  Londyn  »  Pałac Westminsterski

Pomieszczenia na piętrze

Dawniej okazały i wspaniały pałac, dziś nieco nadpalony i zniszczony budynek, który jednak wciąż kryje w sobie wiele skarbów i tajemnic.

Pomieszczenia na piętrze

Masa ocalałych lub zrujnowanych pokoi.
Tkacz Losu
Administrator
Avatar użytkownika
MG
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Pomieszczenia na piętrze

Pokręciłem się po pomieszczeniach, w końcu jakieś żarcie puszkowe tutaj powinno gdzieś być. Jak nic nie znajdę, to sobie pójdę coś złapać. Jak się mawia, jedne pies. Nie śpieszyło mi się nigdzie. Przemierzałem pomieszczenia spokojnym krokiem. Nie byłem tutaj dla zwiedzania. poza tym co mógłbym tutaj pozwiedzać? Resztki dumy anglii heh. Dłonie miałem w kieszeniach spodni. wolałbym połazić po tych czarodziejskich dzielnicach ale odradzano mi to jeszcze. Nie to nie. Takie łażenie zajęło mi dobry czas. nie znalazłem jednak niczego ciekawego. Złapie sobie coś gdzie indziej. Skierowałem się do wyjścia aby w końcu opuścić pałacyk.
Obrazek
Chances thrown
Nothing's free
Longing for we used to be
Still it's hard
Hard to see
Fragile lives, shattered dreams

Obrazek

David
Rosomak, miodożer północy
Na Świąteczną Ucztę
Reno Coulter
Niewolnik
Avatar użytkownika
Fikuśna łasica
Zmiennokształtny
Zmiany FizyczneBrak palca serdecznego prawej ręki.
Wypalony glif "niewolnik" na wewnętrznej części dłoni.
Blizna na szyi, po obroży.
Zmiany PsychiczneProblemy z pamięcią i koncentracją. Amnezja tymczasowa.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   98%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Pomieszczenia na piętrze

Po kilku dniach wróciła do pałacu i tym razem skierowała się na górę. Miała nadzieję, że tym razem na coś natrafi i zabrała się do przeszukiwania piętra. Większość pokoi była albo zamknięta albo zawalona gruzem. Nie zniechęcała się jednak i zwracała uwagę na najdrobniejsze nawet szczegóły. Po dwóch godzinach znalazła tylko kilka zdechłych szczurów i jeszcze więcej brudów.
"Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze - rzekł Jojen. - Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie."
Taniec ze Smokami - George R.R. Martin
Adametrien Pekkara
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Pomieszczenia na piętrze

Skrzypnięcie starej drewnianej podłogi wybudziło mnie ze snu, nie podnosząc kupy futra z miejsca bacznie rozejrzałem się z szafy na której spałem, cicho fuknąłem "ostatnio przewrażliwiony jestem". Przeciągnąłem się szeroko ziewając "a miałem taki piękny sen" pomyślałem. "chyba pora na krótki zwiad" w trakcie ostatniej myśli zgrabnie zeskoczyłem na podłogę. Wolnym krokiem zacząłem iść w cieniu przy ścianie od strony okien, zachowuje czujność chodząc między pokojami w celu znalezienia czegoś pożytecznego albo jakiś ciekawych tropów.
Maksym Rudasz
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci

Re: Pomieszczenia na piętrze

Szła korytarzem na piętrze który prowadził do różnych pomieszczeń. Słyszała na mieście, że podobno ktoś widział tu Maksyma. Uważnie nasłuchiwała i rozglądała się czy nie widać gdzieś nikogo.
-Halo. Jest tu ktoś? - zawołała licząc na odpowiedź kogokolwiek. To był najszybszy sposób, przynajmniej teoretycznie. Czekała na odpowiedź nie zaprzestając ,,skanowania" terenu.
,,Przed losem nie da uciec się, ani przed wspomnieniami.
Gdy zechcą to dopadną cię, za siedmioma górami.
Co każe ci przed siebie gnać, zawsze dalej i dalej.
Im bardziej szukasz drogi swej, tym trudniej ją znaleźć."

Obrazek
Keira Moon
Avatar użytkownika
Tancerka na krawędzi śmierci
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Pomieszczenia na piętrze

Gdy usłyszałem zapytanie "Halo. Jest tu ktoś?" otworzyłem oczy i powoli blisko podłogi zacząłem się skradać w stronę skąd dobiegło zapytanie. Starałem się trzymać w cieniu a moje futerko pomagało mi utrzymać się w kamuflażu, gdy dotarłem blisko osoby od której dobiegały głosy zacząłem się jej przyglądać łapać jej woń. Chwila konsternacji i myślenia "nie zdecydowanie nie kojarzę tej osoby" schowałem się za kawałkami gruzu zmodyfikowałem swoje struny tak by mogła mnie zrozumieć - szukasz kogoś mrrrrr - wypowiedziałem to lekko mrucząc, instynktownie ogon zaczął mi się ruszać uszy zbliżyły się ku głowie a sierść lekko zjeżyła.
Maksym Rudasz
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci

Re: Pomieszczenia na piętrze

Czekała cierpliwie na odpowiedź. Zanim jednak dobiegła ją odpowiedź poczuła czyjąś woń. Usłyszała nawet miękkie stąpanie łap na posadzce które było ledwie dosłyszalne. Odwróciła się w tamtą stronę, udało jej się nawet trochę kształtu dostrzec.
-Przepraszam, ze przeszkadzam. - oczywiście na pierwszym miejscu dobre maniery -Szukam Maksyma- po czym nastąpiła chwila ciszy podczas której szybko wyjęła list, przeczytała potrzebny fragment i dokończyła wypowiedź - Maksyma Rudasz. - odrzekła chowając ponownie list.
Mimo wszystko jednak trochę się odchyliła na lekko ugiętych nogach w pozycji obronnej. Przecież nigdy nic nie wiadomo z kim ma się do czynienia.
,,Przed losem nie da uciec się, ani przed wspomnieniami.
Gdy zechcą to dopadną cię, za siedmioma górami.
Co każe ci przed siebie gnać, zawsze dalej i dalej.
Im bardziej szukasz drogi swej, tym trudniej ją znaleźć."

Obrazek
Keira Moon
Avatar użytkownika
Tancerka na krawędzi śmierci
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Pomieszczenia na piętrze

Lekko przekrzywiłem głowę jak bym nie rozumiał, lecz po chwili dosłownie w sekundę z żbika zmieniłem się w normalną postać. Zrobiłem parę kroków w prawo a później w lewo oceniając czarnowłosą. Stanąłem w miejscu uśmiechnąłem się serdecznie - przepraszam za moje maniery, Rudasz jestem - lekko ukłoniłem się - kim jesteś i po co mnie szukasz? - oparłem dłoń na starym drewnianym krześle i spokojnym spojrzeniem mierzyłem kobietę.
Maksym Rudasz
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci

Re: Pomieszczenia na piętrze

Gdy nagle z cienia wyszedł żbik cofnęła się lekko do tyłu, jakby ze strachu. Po przemianie i przedstawieniu się, rozluźniła się lekko. Skinęła mu głową gdy się przedstawiał. Przekręciła lekko głowę na bok z ciekawością.
-Mam na imię Keira. Ten list wszystko Ci powinien wyjaśnić. - podała mu list, po czym znów się odsunęła. Ostrożność przede wszystkim.
,,Przed losem nie da uciec się, ani przed wspomnieniami.
Gdy zechcą to dopadną cię, za siedmioma górami.
Co każe ci przed siebie gnać, zawsze dalej i dalej.
Im bardziej szukasz drogi swej, tym trudniej ją znaleźć."

Obrazek
Keira Moon
Avatar użytkownika
Tancerka na krawędzi śmierci
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Pomieszczenia na piętrze

Podszedłem bliżej pewnym krokiem - hmm mówisz że dla mnie - wyciągnąłem rękę by odebrać list, spojrzałem na kopertę rzeczywiście zaadresowany do mnie. Ciekawskim wzrokiem spojrzałem na Keire - no dobrze zobaczmy co tu mamy - rozerwałem płynnym ruchem i wyciągnąłem list na którym jest napisane "xxx" - rozumiem, gdzie chcesz się udać w celu poszukiwań? - dalej miłym głosem jak by ten list nic nie znaczył.
Maksym Rudasz
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci

Następna strona

Powrót do Pałac Westminsterski

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)