zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Reszta Świata  »  Piaski Czasu  »  Zakurzone głazy  »  Londyn  »  Pałac Westminsterski

Pomieszczenia na piętrze

Dawniej okazały i wspaniały pałac, dziś nieco nadpalony i zniszczony budynek, który jednak wciąż kryje w sobie wiele skarbów i tajemnic.

Re: Pomieszczenia na piętrze

Pokoi coraz mniej, a dziewczyna nadal miała tylko dwie części lalki, w dodatku nie miała nawet pojęcia ile ich jest. Owszem można było policzyć, dwie nogi, głowa, korpus, dwie dłonie, dwie stopy, dwie nogi. Dziesięć... Dużo, a znalazła dopiero dwie.
Fotel nie wydawał się interesujący, podrapany i poszarpany, pod nim znajdowały się kotki kurzu, co spowodowało, że dziewczynę połaskotało w nosie, ale nic więcej.
Deska natomiast okazała się strzałem w dziesiątkę. Dość łatwo było odsunąć już naruszoną deskę, a pod nią znajdowały się kolejne części zabawki. Żeby je wydobyć, kot musiał się trochę natrudzić, dziura była dość głęboką, aż dziw, że piętro niżej nie było wylotu w suficie. W końcu jednak udało się z niej wydobyć jedną nogę bez stopy i drugą już z nią. Trzy części do przodu.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Pomieszczenia na piętrze

Jej domysły sprawdziły się – przy fotelu nie było niczego interesującego, a z całą pewnością niczego, co potrzebował duch, ale za to kiedy udało się jej odciągnąć deskę, a jej oczom ukazały się AŻ trzy kawałki lalki, wyszczerzyła ząbki, co miało być swego rodzaju uśmiechem, a ogon powędrował do góry, wyrażając zadowolenie kobiety.
Po wyciągnięciu owych elementów, przemieniła się w człowieka i schowała znalezione zguby do małej kieszeni, tam, gdzie były pozostałe dwie części – prawdopodobnie prawa dłoń i głowa. Zasunęła kieszonkę, a plecak włożyła na plecy. Chętnie pozostałaby w tej formie, ale niestety – w pomieszczeniach to za jasno nie było, a w zwierzęcych postaciach posiadała lepszy wzrok.
Ciekawe, czy będę musiała później składać tą lalkę. Oby nie, bo zajmie to jeszcze więcej czasu, a miałam jeszcze poszukać Selene…
W duchu liczyła, że jej wilczej znajomej udało się dotrzeć do Elizjum i nic się jej nie stało, ale niestety – nic nie mogła wiedzieć o jej losach. Ale taka właśnie była Alli – kilkanaście minut temu straciła cierpliwość, przed chwilą z powrotem zyskała dobry humor, a teraz martwiła się o Selene.
Potrząsnęła dłonią, próbując pozbyć się natrętnych myśli i uczuć. Nie zachowuj się jak nastolatka! Coś jeszcze uda Ci się wymyślić.
Postanowiła przemienić się w kota i dopiero wtedy wyjść z pomieszczenia, a następnie ruszyć do pozostałych pokoi. Może i tym razem szczęście jej dopisze? Chociaż nie powinna tylko na to liczyć.
Allriana Marley
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   99%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Pomieszczenia na piętrze

Czy to z powodu zamyślenia, czy może przez czysty przypadek, dziewczyna wchodząc do kolejnego pokoju, nie zauważyła, że w podłodze znajduje się sporej wielkości dziura. Łapa zwierzecia wpadła do niej, ale jak to zwykle bywa, łatwiej w jedną stronę, trudniej w drugą. Okazało się, że wcale nie tak bez problemu można spowrotem wyjąć łapę. Kotka mogła poczuć, że gdzieś w połowie, łapa o coś zahacza i nie da się jej pociągając do góry.
Jeśli dziewczyna zdecyduje się rozejrzeć po pokoju, zorientuje się, że jest ono pełne dziwnych posągów, jakby ktoś tworzył tu małą kolekcje upiornych popiersi. Na jednym z nich, przedstawiającym stara kobietę z odłamanym nosem i wielką dziurą w policzku, leżała druga dłoń lalki. Z rozpostartymi palcami tworzyła coś na wzór korony.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Pomieszczenia na piętrze

Zazwyczaj starała się zwrócić uwagę na wszystkie szczegóły, zwłaszcza jeśli znajdowała się w nieciekawej sytuacji, takiej jak ta. Zazwyczaj udawało się jej omijać przeszkody, gdy tylko je zauważyła. No właśnie. Zazwyczaj. Po pomieszczeniu rozległo się głośne miauknięcie, gdy jedna z tylnych łapek wpadła do dziury. Szarpnęła nią do góry raz, drugi, ale niestety za bardzo to to nie pomogło. Wzięła głębsze wdechy i wydechy, nakazując sobie w myślach zachować spokój. Po raz kolejny tej nocy.
Rozejrzała się po pokoju, szukając czegoś, co mogłoby jej pomóc w wydostaniu się z „pułapki”. Nic takiego nie znalazła, pomieszczenie było wypełnione pomnikami, niektóre w lepszym, niektóre w gorszym stanie. A na jednym z nich leżała dłoń lalki. Szósty element. Ale wpierw trzeba się uwolnić.
Z tego, co wyczuła, gdy pociągała łapką do góry, zaczynała o coś zahaczać. Spróbowała jeszcze raz z tą jednak różnicą, że zamiast wznosić łapę do góry, w połowie, gdy już nie dało więcej rady unieść, pominęła to [o co zahaczała] – skręciła łapką w jedną stronę i dopiero wtedy znów ją podnosiła. Gdy jej się nie udało za pierwszym razem, ponowiła to jeszcze parę razy.
Jeśli w końcu się jej udało i wyszła z tego bez uszczerbku, powędrowała po dłoń lalki, wzięła ją do pyszczka rozejrzała się jeszcze raz po pomieszczeniu, poszperała obok tych pomników, cały czas uważając, by nie wpaść w kolejną dziurę.
Natomiast jeżeli się jej nie udało, przemieniła się w pumę, spróbowała trochę „powiększyć” dziurę (łamiąc deski obok niej), aby zobaczyć, o co zahaczyła i ewentualnie to wyciągnąć.
Allriana Marley
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   99%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Pomieszczenia na piętrze

Sposób okazał sie całkiem dobry, co prawda wyciągnięta łapka nosiła ślady zadrapań, ale nie było to nic poważnego.
Dziewczyna miała teraz już sześć z dziesięciu części. To wiecej niż połowa, ale i takntrochę zostało, a dziewczyna zaczęła odczuwać już głód.
Pomniki raczej nic więcej nie mogły dziewczynie powiedzieć, na końcu pokoju zauważyła jednak niewielką komodę. Była zakurzona, ale w bardzo dobrym stanie, właściwe wyglądała na zupełnie nową.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Pomieszczenia na piętrze

Na całe szczęście dość szybko udało się jej wyswobodzić z pułapki i obyło się bez poważniejszych szkód. Chwilę później chwyciła kolejną zdobycz, jaką była dłoń lalki. Przy przeszukiwaniu pomieszczenia, cały czas trzymała ją w pyszczku.
Tym razem to nie miauknięcie rozległo się w pomieszczeniu, a burczenie w brzuchu. Mogła się tego spodziewać, że prędzej czy później zgłodnieje, w końcu ostatni posiłek jadła rano. Nic jej nie pozostało, tylko to zignorować. Owszem, miała puszki z jedzeniem w plecaku, ale jak na razie wolałaby skończyć przeszukiwania tego wszystkiego, więc trochę zje, gdy tylko znajdzie się w Elizjum. Jeśli się znajdzie, nie wiadomo przecież, co ją jeszcze tutaj czeka.
Jedyną rzeczą, która odwróciła jej uwagę, była komoda, której stan zaskakująco zadziwiał. Odłożyła dłoń lalki obok, przemieniła się w człowieka i schowała szósty element do małej kieszonki plecaku. Na razie wolała zostać w tej formie, łatwiej jej byłoby przeszukać wszelkie pułki, także jeśli wzrok jej to umożliwiał, zaczęła otwierać wszystkie szafeczki w komodzie, lecz jeżeli było za ciemno, to powróciła do kociej formy, a pułki w komodzie otwierała przy pomocy pyszczka i łapek.
Allriana Marley
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   99%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Pomieszczenia na piętrze

W pokoju było ciemno, w końcu była już napewno noc, co łatwo można było ocenić po widoku za oknem. Szyba choć brudna, pozwala jeszcze zajrzeć na zewnątrz. Teraz jednak księżyc świecił na tyle mocno, że w ludzkiej formie nie było problemu z przyjrzeniem się co znajduje się wewnątrz półek.
Przy otwieraniu jednej z nich, można było usłyszeć dźwięk świadczący, że porusza ona jakiś element w półce niżej, ta jednak nie chciała się otworzyć, tak jakby blokowało ją to co jest w środku.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Pomieszczenia na piętrze

Interesujące. Jedna z półek nie chciała się jej otworzyć. Czyżby celowe? Bardo możliwe, komoda wyglądała na całkiem nową, przynajmniej w porównaniu do pozostałych mebli w Pałacu. Kto jednak przyniósłby tutaj coś odnowionego, co od razu skupia na siebie całą uwagę. Chyba że była to pułapka. Może, gdy to otworzy, wyskoczy coś na nią? Zostanie oblana jakimś kwasem albo eliksirem. Niezbyt miła perspektywa, ale ciekawość jak zwykle wzięła nad nią górę. Nie wybaczyłaby sobie, gdyby tak to zostawiła, musiała wiedzieć, co tam jest! Zawsze może być coś przydatnego dla Elizjum.
Szarpnęła półką parę razy, lecz tak samo jak wcześniej – za wiele to nie pomogło. Przykucnęła przy komodzie i ściągnęła plecak. Wyciągnęła z niego wcześniej znaleziony śrubokręt, miała ich kilka, ale sądziła, że jeden powinien wystarczyć.
Mogła teraz albo odkręcić wszelkie śrubki i dzięki temu wyjąć, albo użyć śrubokrętu jako łomu. Żadne z tych rozwiązań nie wydawało się jej całkowicie dobre – pierwsze zajmowało trochę czasu, a przy drugim nie miała pewności, czy narzędzie tyle wytrzyma i nie pęknie.
Zawsze mogła zawołać ducha i poprosić, aby zajrzał do półki, aby sprawdzić, co tam jest. Czy w ogóle opłacało się jej to wyłamywać czy zdemontować. Jednak nie chciała go widzieć, chciała sama sobie poradzić.
Wzięła się za odkręcanie śrubek, lecz jeżeli nic to nie dawało lub trwało o wiele za długo skorzystałą z drugiej opcji i użyła śrubokrętu jako łomu.
Allriana Marley
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   99%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Pomieszczenia na piętrze

W półce nie było co odkręcić. Była wsuwana na zwykłe szyny. Nie miała też zamka, do którego miałby pasować klucz, więc nie była zamknięta. Ewidentnie przedmiot, który ktoś tam włożył był zbyt duży i blokował szafkę. Podważenie też nic nie dało. Przedmiot jedynie mocniej opierał się o dno półki wyżej i jeszcze ciężej było wysunąć szufladę.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Pomieszczenia na piętrze

Czasami gdy coś jej nie wychodziło lub rozczarowywało, zdarzyło się jej miauknąć albo zawarczeć, a przynajmniej tak to brzmiało. Tak też się stało teraz, kiedy żadna z dwóch opcji nie okazała się skuteczna, a druga jeszcze pogorszyła sprawę. Nic więc jej nie pozostało innego, niż wyjąć śrubokręt. Zdjęła plecak, włożyła do niego nieprzydatne urządzenie i położyła go obok, by jej nie zawadzał. Zrobiła krok do tyłu i spróbowała wyciągnąć półkę, która znajdowała się powyżej tej zablokowanej. Jeśli się nie udało za pierwszym razem, to próbowała szarpnąć mocniej następnym razem.
Bez względu na to, czy jej próby się powiodły, czy też nie, Alli otworzyła pozostałe szufladki, aby spojrzeć, co zostało w nich ukryte.
Allriana Marley
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   99%
Poziom Mocy:
   100%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pałac Westminsterski

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)